Celem reformy jest podniesienie bezpieczeństwa pacjentów i likwidacja praktyki, w której specjalista przyjeżdżał do szpitala tylko na czas operacji, pozostawiając opiekę pooperacyjną i leczenie powikłań personelowi bez odpowiedniej specjalizacji - wynika z komunikatu opublikowanego w piątek na stronie NFZ.
Nowe zasady obejmą m.in. artroskopie i zabiegi rekonstrukcyjne wykonywane z użyciem implantów mocujących, wybrane operacje kręgosłupa i pęcherza moczowego oraz część badań bronchoskopowych. Świadczenia te stanowią ok. 10 proc. procedur wykonywanych dotąd na chirurgii ogólnej.
WIDEOByły ambasador RP: upadek Putina może wywołać rozpad Rosji
Dla pacjentów będzie to jednocześnie jasna informacja, gdzie dana procedura lub zabieg mogą zostać wykonane. Obecnie świadczenia te mogą być realizowane w różnych miejscach. Po zmianach pacjent wymagający artroskopii będzie kierowany na oddział ortopedii - wyjaśnia Anna Skowrońska, zastępca dyrektora Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej w Centrali NFZ.
Fundusz zapewnił, że liczba zabiegów nie spadnie - pacjenci trafią do właściwych oddziałów z całodobowym dostępem do lekarzy danej specjalności. Jednocześnie o 40 proc. podniesiona zostanie wycena jednoczasowego leczenia obustronnej przepukliny pachwinowej na chirurgii ogólnej.
Fundusz podkreślił, że samo wykonanie zabiegu nie oznacza końca leczenia - równie istotna jest opieka pooperacyjna, obejmująca m.in. kontrolę powikłań. Oddział specjalistyczny musi zapewniać wykwalifikowaną kadrę, całodobowy dostęp do lekarzy danej dziedziny, specjalistyczny sprzęt oraz pełne zaplecze diagnostyczne.
Dzięki temu pacjent ma zagwarantowaną ciągłą i natychmiastową pomoc na każdym etapie hospitalizacji, a nie tylko podczas samej operacji.