Gazeta zwróciła uwagę, że po wygaśnięciu programu dopłat rynek samochodów elektrycznych wyraźnie zwolnił.
Niższa wartość auta oznacza wyższą ratę
"Ich udział w rejestracjach nowych aut spadł do około 5 proc. z 10 proc. notowanych w grudniu 2025 r., kiedy zainteresowanie podbijał program NaszEauto" – zauważa "PB".
DLA CIEBIEDlaczego tak trudno znaleźć dobrą pracę? Piotr Nowosielski II Pierwsza Praca #3
Według przekazanych przez dziennik informacji, w pierwszych ośmiu miesiącach 2026 r. zarejestrowano 23,3 tys. nowych elektryków, o niespełna 3,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Cały rynek urósł w tym czasie o ponad 10 proc.
"Problemem nie jest wyłącznie brak dopłat. Firmy leasingowe i zarządzające flotami coraz ostrożniej podchodzą do tego, ile samochód elektryczny będzie wart po zakończeniu kontraktu. W wynajmie długoterminowym ma to kluczowe znaczenie. Rata musi pokryć przede wszystkim utratę wartości auta w trakcie trwania umowy, a także finansowanie, ubezpieczenie, serwis, assistance czy opony. Im niższą wartość samochodu za trzy lata zakłada finansujący, tym więcej klient musi spłacić podczas kontraktu" – wskazuje "PB".