Główny wskaźnik S&P Flash Germany Composite PMI wzrósł na początku drugiej połowy roku do poziomu 51,2 punktu. W czerwcu wartość ta wynosiła 49,5 punktu. Przekroczenie neutralnego progu 50 punktów oznacza, że niemiecka gospodarka znów się rozwija. Wynik ten jest jednak wciąż niższy od długoterminowej średniej. Za to ożywienie odpowiada przede wszystkim sektor przetwórczy. W tej gałęzi gospodarki produkcja rosła w tempie, którego nie widziano od blisko czterech i pół roku.
Koniec kwartałów spadków
Przypomnijmy, że przez ostatnie miesiące niemiecka gospodarka znajdowała się w fazie kurczenia. Sytuacja ta była bezpośrednim echem wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, która uderzyła w globalne nastroje i łańcuchy dostaw. Teraz jednak analitycy dostrzegają odwrócenie tego trendu. W lipcu całkowity portfel zamówień w Niemczech powiększył się po raz pierwszy od lutego. Pomógł w tym wyraźny wzrost zamówień eksportowych w przemyśle.
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
Opinie analityków o sytuacji gospodarczej
– Niemiecka gospodarka pozytywnie weszła w trzeci kwartał. Wskaźnik PMI powrócił do strefy wzrostu po tym, jak przez trzy miesiące sygnalizował spadek z powodu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie – mówi Phil Smith, dyrektor do spraw ekonomii w S&P Global Market Intelligence.
Z uwagi na eskalację działań wojennych w regionie od zeszłego tygodnia, która spowodowała ponowny wzrost światowych cen energii, droga do trwałego ożywienia wydaje się jednak nadal bardzo niepewna – dodaje ekspert S&P Global.
Koszty i inflacja na horyzoncie
O ile przemysł radzi sobie świetnie, o tyle sektor usług zaledwie zbliża się do stabilizacji. Przedstawiciele branży usługowej odczuli w lipcu silną presję kosztową. Autorzy raportu tłumaczą to zjawisko między innymi końcem tymczasowego rabatu na paliwo w Niemczech.
Phil Smith zwraca uwagę na kolejne zagrożenia. Jak podkreśla analityk, wyższe ceny ropy naftowej sugerują, że gospodarkę może czekać faza ponownej presji inflacyjnej. Wynika to bezpośrednio z wyższych kosztów paliw oraz presji płacowej, która dominuje w usługach.
Mimo powrotu na ścieżkę wzrostu, firmy wciąż nie wykorzystują w pełni swoich mocy produkcyjnych. Utrzymuje się również trend redukcji zatrudnienia. Spadki w tym obszarze wyhamowały jednak do poziomu najniższego od grudnia 2025 r. Wolniejsze zwalnianie pracowników idzie w parze z lekką poprawą perspektyw biznesowych na najbliższe 12 miesięcy. Optymizm ten jest szczególnie wyraźny w sektorze usługowym.