WAŻNE
TERAZ

Przełamanie Legii. Czekali na to od 28 września

Badania sanepidowskie

Badania sanepidowskie muszą być wykonywane przez osoby, które w pracy mają kontakt z żywnością. Wydawana jest im wtedy książeczka sanepidowska (orzeczenie do celów sanitarno-epidemiologicznych). Potwierdza się tym samym, że nie istnieje u danej osoby ryzyko przeniesienia choroby zakaźnej na innych.

Badania sanepidowskie pozwalają na uzyskanie orzeczenia do celów sanitarno-epidemiologicznych
Źródło zdjęć: © Dinodia / Stock Connection / Rex Features
Marlena Kostyńska

Kto musi odbyć badania sanepidowskie?

Badania sanepidowskie mają obowiązek wykonać te osoby, które w pracy mają kontakt z żywnością. Chodzi tu m.in. o pracowników zakładów wytwarzających żywność albo sklepów gdzie taka żywność jest sprzedawana. Mowa tu np. o sklepach mięsnych albo piekarniach. Badania takie musi też wykonać kucharz czy kelner. Efektem takich badań jest wydanie orzeczenia do celów sanitarno-epidemiologicznych, które zastępuje wykorzystywaną przez lata "książeczkę sanepidowską". Prawo niestety nie precyzuje, jak oświadczenie takie ma wyglądać. W związku z tym wielu lekarzy wciąż stosuje książeczki. Trzeba jednak wiedzieć, że zaświadczenie wydane przez lekarza jest dokumentem wystarczającym do rozpoczęcia pracy z żywnością.

Takie orzeczenie potrzebne jest też pracownikom szpitala. I mówimy tu zarówno o lekarzach, jak i o pielęgniarkach, położnych, czy salowych. Co istotne, wymóg posiadania orzeczenia sanitarno-epidemiologicznego dotyczy również studentów, którzy uczą się na kierunkach medycznych. I nie ma tu żadnych wyjątków.

Badania sanitarno-epidemiologiczne – gdzie i jak wykonać?

Jeśli na stanowisko, o które się ubiegasz, jest potrzebne orzeczenie do celów sanitarno-epidemiologicznych, trzeba wykonać odpowiednie badania. Niezależnie od tego, czy będziemy mieć wydaną książeczkę do celów sanitarno-epidemiologicznych czy też zaświadczenie procedura ich otrzymania jest taka sama. Cały proces badań jest dość długi i może zająć nawet kilka tygodni. Zaczyna się odwiedzinami w najbliższej stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, gdzie oddajemy kał do analizy. Próbki kału trzeba zbierać przez kolejne 3 dni. Warto wiedzieć, że* pracownik sanepidu* może zdecydować o konieczności dostarczenia większej liczby próbek albo całkiem zmienić zalecenia w tej akurat kwestii. Przeprowadzone testy mają wykluczyć występowanie w organizmie pałeczek określonych bakterii. Chodzi ty m.in. dur brzuszny, bakterie salmonelli i Shigella, ale również gruźlicy.

Lekarz może nakazać wykonanie dodatkowych badań. Czasem prosi o dodatkowe* badanie krwi* (zwykle Ob i glukoza), a także* badanie moczu* czy rentgen klatki piersiowej. Dopiero na koniec badań, lekarz może wydać orzeczenie do celów sanitarno-epidemiologicznych.

Czasem się zdarza, że orzeczenie do celów sanitarno-epidemiologicznych musi uzyskać osoba, która jeszcze się uczy. Jeśli doszło do takiej sytuacji, to skierowanie na badanie wydaje dyrektor szkoły, rektor uczelni albo osoba przez niego upoważniona. Jeśli osoba podejmuje pracę po raz pierwszy, to takie skierowanie wydaje pracodawca, który ma zamiar taką osobę zatrudnić.

Ile kosztuje wykonanie badań sanitarno-epidemiologicznych?

Za badanie powinien zapłacić pracodawca, choć w praktyce jest to niezmiernie rzadkie i to pracownicy samodzielnie płacą za uzyskanie oświadczenia do celów sanitarno-epidemiologicznych. Dlatego, jeśli zależy ci, by dostać takie oświadczenie, przygotuj się na to, że będzie trzeba ponieść koszty nie tylko podstawowych badań, ale i tych dodatkowych, zleconych przez lekarza. Szacuje się, że koszty takie wynoszą ok. 150 – 200 zł.

Wybrane dla Ciebie
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji