Czy warto kupować auta z poprzedniego rocznika

Rocznik ma największe znaczenie w przypadku odsprzedaży auta po dwóch, trzech latach.

Obraz
Źródło zdjęć: © stephenhanafin/CC/Flickr

W ostatnich miesiącach roku dilerzy zawsze wprowadzają atrakcyjne promocje. Chcą w ten sposób pozbyć się zalegających place samochodów z aktualnego rocznika. Jest to moment na kupno tańszego nowego auta, rozwiązanie takie to jednak nie same plusy.

W minionych latach promocje pojawiające się na koniec roku były zwykle bardzo atrakcyjne. Jednak, jak informuje portal autofirmowe.pl, w tej chwili, z powodu kryzysu gospodarczego, nie ma co liczyć na upusty rzędu kilkunastu tysięcy złotych.

Mniej zamówień przełożyło się na niższą produkcję, a to z kolei sprawiło, że importerzy mają w tym roku mniejsze zapasy nowych aut, których chcą się pozbyć z końcem roku. Tegoroczne promocje są więc zdecydowanie skromniejsze.

Dodatkowo, z uwagi na niestabilny kurs złotego importerzy mają mniejsze możliwości manipulowania ceną sprzedaży samochodów, ponieważ z powodu wahań kursowych wielu z nich, nawet jeśli nie sprzedało mniej aut niż przed rokiem, i tak odnotuje stratę finansową.

Na mniejszą podaż wpływa też prowadzony przez dilerów, szukających sposobu na zwiększenie sprzedaży, reeksport do krajów zachodnich dość popularnych także u nas niewielkich aut, jak np. Volkswagen Golf, Opel Corsa czy koda Fabia.
Teraz w wielu salonach brakuje takich samochodów. W efekcie czasem na kupione w promocji auto trzeba czekać nawet kilka tygodni.

Rok produkcji nie musi być najważniejszy

Większość klientów samochody z poprzedniego rocznika traktuje jednak niemal jak towar wybrakowany. Portal autofirmowe.pl podkreśla, że eksperci nie do końca podzielają to zdanie twierdząc, że ważniejsze są data pierwszej rejestracji i stan techniczny samochodu.

Rok produkcji ma z kolei znaczenie przy ubezpieczaniu pojazdu, bo jest on brany pod uwagę przy ustalaniu składki ubezpieczeniowej.

Obawa przed kupnem prawie rocznego auta wynika z ryzyka strat, jakie mogą spotkać firmę przy odsprzedaży tego samochodu.

Po pierwsze, należy wziąć pod uwagę różnicę między zyskiem w postaci upustu, a stratą związaną z niższą wartością rezydualną przy odsprzedaży. Oczywiście im ta różnica mniejsza, tym lepiej.

Rocznik ma największe znaczenie w przypadku odsprzedaży auta po dwóch, trzech latach.
Po drugie, pojazd najszybciej traci na wartości w pierwszych latach użytkowania, im dłużej zatem planuje się użytkować auto w firmie, tym bardziej opłacalne jest kupno auta z wyprzedaży pod koniec roku.

Jeżeli firma zamierza korzystać z samochodu pięć, siedem lat, to utrata wartości z powodu zmiany rocznika ma mniejsze znaczenie. Takie auta i tak mają stosunkowo niewielką wartość w porównaniu do nowych modeli. Wówczas na pierwszy plan przy ustalaniu ceny odsprzedaży wysuwają się przebieg, najlepiej udokumentowany książką serwisową i stan auta. Warto też przedstawić klientowi datę pierwszej rejestracji, bo to wtedy auto rzeczywiście zaczęło być użytkowane.

Poza tym trzeba mieć świadomość, że spadek wartości pojazdu zależy też od innych czynników, m.in. wielkości i marki. Duże, luksusowe samochody tracą na wartości szybciej niż małe. Z kolei marki uważane za niezawodne, jak np. Toyota, dłużej trzymają wysoką cenę niż marki niepoważane przez klientów.

Kiedy najlepiej kupić auto

Przede wszystkim firma powinna kupować auto wtedy, kiedy go rzeczywiście potrzebuje i tylko jeśli w tym czasie jest szansa skorzystać z jakichś promocji.

Przy wyborze auta należy pamiętać, że upusty zależą przede wszystkim od ceny samochodu. Im większa wartość, tym wyższy rabat. Wyższe rabaty są udzielane na te pojazdy, które więcej tracą na wartości wraz z upływem czasu.

*Duże upusty *można uzyskać na te samochody, które są już długo na rynku, a co się z tym wiąże w niedalekiej przyszłości zostaną zastąpione nowszymi modelami. Wybór aut w promocji jest zawsze ograniczony. Ograniczenia dotyczą nie tylko liczby, ale także wersji czy kolorów dostępnych aut. Szukając auta odpowiadającego nam najbardziej, zawsze warto odwiedzić więc kilka salonów.

Mimo rabatów, warto starać się w każdym przypadku *indywidualnie negocjować cenę *dilera. Dobrze wiedzieć, że wielu importerów przewiduje w swoich regulaminach rabaty branżowe dla pewnych grup zawodowych, np. nauczycieli, prawników, lekarzy.
Nawet jeżeli nie uda się zwiększyć rabatu, często można w atrakcyjnej cenie otrzymać dodatkowe akcesoria czy elementy wyposażenia.

Wybrane dla Ciebie
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna