Paragon czy faktura? Nowe przepisy wprowadzają chaos

Sprzedawcy nie wiedzą, jak stosować nowe przepisy dotyczące tzw. faktur uproszczonych. I obawiają się, że będą musieli płacić podwójny podatek VAT.

Nowe przepisy dotyczące paragonów wprowadziły chaos wśród sprzedawców i przedsiębiorców
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Kamionka/REPORTER
Jakub Ceglarz

Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", od stycznia funkcjonują nowe przepisy. W uproszczeniu: przy niedużych zakupach wystarczy poprosić sprzedawcę o wpisanie numeru NIP na paragon.

Taki paragon z numerem NIP można ewidencjonować w firmie bez konieczności tradycyjnej faktury. Mimo to niektórzy przedsiębiorcy zgłaszają się do sklepów lub stacji benzynowych z prośbą o wystawienie faktury na podstawie paragonu z NIP-em.

I tu zaczyna się chaos. Sprzedawcy nie wiedzą bowiem, czy mogą taką fakturę wystawić. I czy nie będzie się to wiązało z koniecznością zapłaty podwójnego podatku.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Resort finansów nie ułatwia sprawy, bo odpowiedzi ministerstwa nie są jednoznaczne. Najpierw utrzymywało, że "nie ma konieczności" wymiany paragonu na fakturę, a drugie były już bardziej zdecydowane. "Brak jest uzasadnienia na dodatkowe potwierdzenie zakupu zwykłą fakturą" - brzmiała odpowiedź na pytania "DGP".

A to oznacza, że formalnie od wystawienia drugiej faktury należałoby po raz drugi zapłacić podatek. I nie ma tu znaczenia, że za tę transakcję sprzedawca oddał już pieniądze skarbówce.

To budzi wątpliwości sprzedawców. Podobnie jak brak danych kontrahenta na paragonie z numerem NIP. A brak danych może powodować problemy przy generowaniu Jednolitego Pliku Kontrolnego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie