Podatek od deszczu. W jakim celu został wprowadzony i kogo obejmuje?

Płacimy podatki od dochodu, podatek VAT, podatek od nieruchomości, a od 1 stycznia 2018 roku także podatek od deszczu. Zobacz, ile on wynosi i kto musi płacić podatek od deszczu.

Podatek od deszczu dotyczy właścicieli dużych budynków, w tym sklepów wielkopowierzchniowych
Źródło zdjęć: © Fotolia
Marlena Kostyńska

Mieszkańcy wszystkich gmin od 1 stycznia 2018 roku muszą płacić podatek od deszczu. Nie jest on naliczany wszystkim. Podatek od deszczu płacą właściciele dużych budynków. Dużych, to znaczy takich, których powierzchnia przekracza 3,5 tys. metrów kwadratowych, a działka, na której stoi dany budynek, jest zabudowana w przynajmniej 70 proc. Chodzi o zabudowę w formie asfaltu, betonu lub nieprzepuszczalnej kostki. Ważne jest, że przepis ten obejmuje te nieruchomości, które nie są objęte w systemie kanalizacji. Podatek od deszczu nie obejmuje dróg publicznych i dróg kolejowych.

Czym jest podatek od deszczu?

Wszystko przez unijne prawo, które zakłada, że każdy, kto korzysta z wody, powinien zapłacić za jej użytkowanie. W związku z tym należy zmniejszyć poziom zużycia wody. Jeśli ograniczamy zdolność nieruchomości do gromadzenia wody, to trzeba za to zapłacić. Tą opłatą jest podatek od deszczu.

Podatek od deszczu wprowadzony został przy okazji nowelizacji Prawa Wodnego. Wprowadziła ona obowiązek pobierana opłat za to, by zmniejszyć retencję terenową. Innymi słowy, chodzi o opłaty za odprowadzenie wód z opadów lub roztopów na obszarach, które nie mają kanalizacji.

W rzeczywistości podatek od deszczu obejmuje przede wszystkim wielkopowierzchniowe sklepy. Podatek od deszczu zapłacą też właściciele magazynów i dużych biurowców, jak i spółdzielni i wspólnot. Podatku od deszczu nie płacą kościoły i związki wyznaniowe.

Jaka jest wysokość podatku od deszczu?

O wysokości podatku od deszczu decyduje samorząd. W zależności od miejsca będzie to wójt, burmistrz albo prezydent. Warto wiedzieć, że podatek od deszczu obejmie mieszkańców tych gmin, w których on do tej pory nie istniał. Wcześniej niektóre miasta, np. Poznań czy Wrocław, pobierały opłaty za deszczówkę. Wysokość podatku od deszczu zależy od powierzchni nieruchomości. Waha się ona od kilku do kilkudziesięciu groszy. Jest to 50 groszy za metr w przypadku braku urządzeń do zbierania deszczówki albo 5 groszy za metr, jeśli są takie urządzenia, które zbierają ponad 30 proc. wody opadowej.

Na opłacenie podatku od deszczu właściciel nieruchomości ma 14 dni od momentu doręczenia informacji o wysokości podatku. Podatek od deszczu musi być opłacony na konto gminy.

Na co idą pieniądze z podatku od deszczu?

Uzasadnienie ustawy zakłada, że dzięki podatkowi uda się zminimalizować ryzyko związane z deficytem wody. Zakłada się, że podatek od deszczu przynosi budżetowi państwa ok. miliona złotych rocznie. Budżetowi, ponieważ do gmin trafia zaledwie 10 proc. Z opłaty podatku od deszczu 90 proc. idzie do Państwowego Gospodarstwa Wody Polskie, które będzie zarządzało opłatami związanymi z wodą.

Podatek od deszczu budził wiele kontrowersji. Wielu właścicieli dużych nieruchomości zamontowało urządzenia do zbierania deszczówki, dzięki czemu nie płacą podatku od deszczu.

Podatek od deszczu obowiązuje w wielu krajach Unii Europejskiej.

Wybrane dla Ciebie
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"