Uczą Polaków w Anglii kodowania. "Mogą zarobić nawet 40 tys. funtów rocznie"

Zaczynali jako softwarehouse. Z braku specjalistów zaczęli kształcić własnych. W końcu sami "przeprogramowali" swoją działalność. Dziś Software Developement Academy uczy kodowania Polaków, Rumunów, Litwinów, a nawet… Polaków w Anglii.

Zajęcia z programowania w Londynie. Najlepsi absolwenci szkoły mogą w przyszłości zarobić 40 tys. funtów
Źródło zdjęć: © sdacademy.pl | sdacademy.pl
Marcin Łukasik

Gdynia, rok 2014. Michał Mysiak zakłada firmę tworzącą oprogramowanie komputerowe. Szybko okazuje się, że wyzwaniem nie jest sprzedaż produktów, ale ich wytworzenie. Powód? Brak pracowników.

- Brakowało kadr, a w Trójmieście zaczynały pojawiać się kolejne firmy. Trzeba było do tego sprytnie podejść. Zrobiliśmy pilotażowy kurs programowania. 80 proc. osób po jego skończeniu znalazło prace. I tak nasi pracownicy zostali nauczycielami, a nasza firma "Tinderem" do łączenia specjalistów z pracodawcami - mówi money.pl Michał Mysiak.

Dziś firma zatrudnia 600 trenerów, którzy na co dzień pracują w korporacjach. Warsztaty w SDA są dla nich zajęciem dodatkowym. Mysiak przyznaje, że kształcenie okazało się w strzałem w dziesiątkę. Szkoły otworzyły się w kolejnych miastach.

Obejrzyj: Koszty nałożone na banki zagrażają sektorowi. Prezesi ostrzegają

- Przejęliśmy strategię od Amazona, czyli get big fast. Tam, gdzie były duże skupiska firm, tam ruszaliśmy z naszymi szkołami - dodaje.

Po nowych lokalizacjach w Polsce apetyt zaczął rosnąć. Mysiak uznał, że skoro z powodzeniem uczy programowania nad Wisłą to czemu nie spróbować tego gdzie indziej?

- Zauważyliśmy potencjał w takich krajach jak Litwa, Łotwa czy Rumunia. Ten ostatni kraj ma prawie 20 mln mieszkańców, kompetentnych pracowników, do tego jest tam względnie tanio. Dziś nasza rumuńska gałąź biznesu rośnie o 200 proc. rok do roku - komentuje Mysiak.

Potem przyszła kolej na kształcenie Polaków, którzy na co dzień żyją w Londynie. Szkoła otworzyła się tam w marcu. 60 uczniów to pracownicy gastronomii, kierowcy, a nawet osoby zatrudnione w IT, które chcą podnieść swoje kompetencje.

- W samym Londynie jest 1500 wakatów na stanowisko juniorskie w IT. Zarobki wynoszą 40 tys. funtów rocznie. Uznaliśmy, że skoro Polacy są skłonni zmienić miejsce zamieszkania to może mają też ambicje, aby poszukać lepszej pracy lub wrócić do Polski i znaleźć zajęcie, które będzie ich bardziej satysfakcjonować - komentuje Mysiak.

Wśród uczniów SDA nie brakuje osób, które chcą zostać w Wielkiej Brytanii. Tłumaczą to tym, że po brexicie może dojść do drenażu specjalistów, a wtedy oni zajmą ich miejsce. Cześć jednak chce wrócić z nowymi kompetencjami.

- Myśl o nauce programowania dojrzewała u mnie od kilku lat. W zasadzie już po liceum chciałem studiować informatykę, jednak plany życiowe potoczyły się odrobinę inaczej. Próbowałem nauki programowania również na własną rękę, jednak nie byłem wystarczająco zdeterminowany i potrzebowałem dodatkowego bodźca w postaci nauczyciela - komentuje Damian Tatarowicz.

I dodaje: - Aktualnie pracuję jako geodeta, jednak w perspektywie kilku lat chciałbym wrócić do Polski i nie jest to zupełnie związane z brexitem. Londyn to świetne miejsce dla zdobycia doświadczenia na polu zawodowym oraz ciekawy rozdział w życiu każdej osoby, która decyduje się na taką przygodę. Dlatego po kursie planuję najpierw zdobyć doświadczenie właśnie w firmach brytyjskich, z którym wydaje mi się, że będę bardziej wartościowym pracownikiem w Polsce.

SDA planuje wejście na nowe rynki. - Myślimy o Bałkanach, Turcji i Grecji – mówi Mysiak. - Ale chcemy też dywersyfikować nasze świadczenia. Chcemy pójść bardziej w kierunku webinarów, czyli sesji internetowych z udziałem mentora - zaznacza.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Sądne dni dla kredytobiorców. Co zrobi RPP? "Podwyższona czujność"
Sądne dni dla kredytobiorców. Co zrobi RPP? "Podwyższona czujność"
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto. "Jest tylko figurantem"
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto. "Jest tylko figurantem"
Strajk branży hotelarskiej. U progu sezonu w Norwegii wrze. Problem się rozlewa
Strajk branży hotelarskiej. U progu sezonu w Norwegii wrze. Problem się rozlewa
Budowa Portu Zewnętrznego w Gdyni. Kluczowa decyzja coraz bliżej
Budowa Portu Zewnętrznego w Gdyni. Kluczowa decyzja coraz bliżej
Koreański statek uszkodzony w cieśninie Ormuz. Eksplozja i pożar
Koreański statek uszkodzony w cieśninie Ormuz. Eksplozja i pożar
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.05.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.05.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.05.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.05.2026