Rząd szykuje podwyżkę opłaty cukrowej. Tak mogą wzrosnąć ceny

Rząd przygotowuje zmiany w opłacie cukrowej, które mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 r. Projekt zakłada wyższe stawki dla słodzonych napojów i energetyków oraz likwidację części dotychczasowych ulg. Jeśli przepisy wejdą w życie, konsumenci zapłacą w sklepach więcej - podaje "Fakt".

Rząd szykuje podwyżkę opłaty cukrowej. Tak mogą wzrosnąć cenyRząd szykuje podwyżkę opłaty cukrowej. Tak mogą wzrosnąć ceny
Źródło zdjęć: © East News | MAREK BAZAK
Magda Żugier

Ministerstwo Finansów przygotowało projekt zmian w opłacie cukrowej, który przewiduje podwyższenie stawek obowiązujących producentów słodzonych napojów. Nowe przepisy miałyby zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2027 r. Resort przekonuje, że obecny poziom opłaty nie spełnia już zakładanych celów zdrowotnych.

Projekt przewiduje podniesienie opłaty stałej z 50 do 70 gr za litr napoju zawierającego do 5 g cukru w 100 ml lub słodziki. Dwukrotnie wzrosnąć ma także opłata zmienna – z 5 do 10 gr za każdy gram cukru powyżej tego limitu. Jednocześnie maksymalna opłata za litr napoju zwiększyłaby się z 1,20 zł do 1,80 zł.

W uzasadnieniu projektu resort finansów wskazuje, że obowiązujące od 2020 r. stawki nie nadążają za zmianami cen na rynku. Według ministerstwa ich obecna wysokość nie wpływa już w wystarczającym stopniu na wybory konsumentów ani nie realizuje celów zdrowotnych, które przyświecały wprowadzeniu opłaty.

"Lepiej odkładać mało niż nic". Ekspert zdradza receptę na sukces

Więcej zapłacą kupujący

Jak wylicza "Fakt", podwyżki mogą być odczuwalne dla klientów sklepów. W przypadku 1,5-litrowych butelek napojów typu cola wzrost samej opłaty może przełożyć się na podwyżkę ceny o około 1,35 zł.

Obecnie standardowe ceny takich napojów wynoszą najczęściej od 7 do 9,50 zł za butelkę, choć w promocjach bywają niższe. Po zmianach cena regularna może wzrosnąć nawet do 10,85 zł.

Zmiany obejmą również napoje energetyczne. Projekt zakłada podniesienie opłaty za zawartość kofeiny lub tauryny z 10 gr do 1 zł za litr. W połączeniu z wyższą opłatą cukrową oznacza to, że popularne energetyki szybko osiągną nowy maksymalny limit opłaty wynoszący 1,80 zł za litr. Według wyliczeń "Faktu" puszka o pojemności 500 ml mogłaby zdrożeć o około 45 gr.

Koniec ulg dla części napojów

Projekt przewiduje również likwidację zwolnienia z opłaty stałej dla napojów zawierających co najmniej 20 proc. soku, jeśli jednocześnie zawierają cukier lub słodziki. Oznacza to wyższe obciążenia także dla części napojów owocowych.

Według symulacji przedstawionych przez "Fakt" w przypadku dużych butelek takich produktów wzrost podatku może wynieść z 35 gr do 1,93 zł na sztuce. W efekcie ceny detaliczne mogłyby wzrosnąć z obecnych 4–5,50 zł do około 5,50–7 zł.

Droższa byłaby także oranżada. W przypadku butelki o pojemności 1,25 l podatek miałby wzrosnąć z około 76 gr do 1,14 zł, co mogłoby podnieść cenę detaliczną do poziomu bliskiego 5 zł.

Na razie zmiany pozostają na etapie projektu i trafiły do konsultacji społecznych. Resort finansów liczy, że nowe przepisy zwiększą wpływy o blisko 1,5 mld zł, z czego większość środków miałaby zasilić NFZ. W ubiegłym roku podobne rozwiązania nie weszły jednak w życie po zawetowaniu ich przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Wybrane dla Ciebie