Notowania

forex
28.02.2019 15:07

Dane za IV kw. 2018 dają szansę na 4% wzrostu PKB w całym 2019 r. wg analityków

Warszawa, 28.02.2019 (ISBnews) - Pełniejsze dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) potwierdziły, że wzrost PKB w IV kw. ub.r. (niewyrównany sezonowo) wyniósł 4,9% r/r. Analitycy spodziewają się, pomimo niesprzyjającego otoczenia zewnętrznego, umiarkowanego spowolnienia dynamiki wzrostu PKB w Polsce do blisko 4% r/r w 2019 roku, z uwagi na stymulację fiskalną.

Podziel się
Dodaj komentarz

GUS poinformował dziś, produkt krajowy brutto (niewyrównany sezonowo, ceny stałe średnioroczne roku poprzedniego) wzrósł w IV kw. 2018 roku o 4,9% r/r wobec 5,1% wzrostu r/r w poprzednim kwartale. PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) wzrósł realnie o 0,5% w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 4,6%.

W stosunku do opublikowanego w dniu 14 lutego 2018 r. szybkiego szacunku produktu krajowego brutto dla IV kw. 2018 r. prezentowany obecnie szacunek nie zmienił się.

GUS podał dziś, że nakłady brutto na środki trwałe wzrosły o 6,7% (wobec wzrostu o o 9,9% kwartał wcześniej).

Głównym motorem (w ujęciu popytowym) wzrostu PKB pozostała konsumpcja indywidualna, która odpowiadała za 2,2 pkt proc. wzrostu PKB r/r. Ekonomiści spodziewają się, że dzięki poluzowaniu fiskalnemu w dalszym ciągu konsumpcja prywatna utrzyma się w 2019 i 2020 r. na solidnych poziomach.

Analitycy wskazują, że w przypadku poziomu dynamiki inwestycji - przy spowolnieniu gospodarczym w Niemczech i eurolandzie utrzymanie dynamik w okolicach 7% podlega dużemu ryzyku.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Biorąc pod uwagę zapowiedź ekspansji fiskalnej oraz ograniczoną skalę hamowania koniunktury na początku 2019 r. widzimy szanse na osiągnięcie w tym roku wzrostu gospodarczego w okolicach 4%" - starszy ekonomista Banku Peako Adam Antoniak.

"Jeżeli MinFin będzie 'dociskał śrubę podatkową, a dodatkowo eksporterzy będą widzieli, że w strefie euro jest słaba koniunktura, inwestycje będą wciąż słabe, a wpływ impulsu budżetowego mniejszy. Rozbujanie koniunktury przez mocną konsumpcję to słaby prognostyk na przyszłość" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki i ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"W 2019 spodziewamy się spowolnienia wzrostu gospodarczego, w ślad za pogorszeniem światowej koniunktury. Silniejszy od naszych pierwotnych założeń impuls fiskalny przesuwa prognozowaną przez nas dynamikę PKB w 2019 z zakładanego wcześniej 3,7% do 4,1% (przy wyższej dynamice konsumpcji i niższej kontrybucji eksportu netto)" - analitycy banku PKO BP.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Opublikowane dziś dane potwierdziły, że tempo wzrostu polskiej gospodarki w ostatnich trzech miesiącach 2018 r. było już nieco wolniejsze w porównaniu do poprzednich trzech kwartałów. Dynamika PKB znalazła się poniżej 5.0%r/r. Siłą napędową gospodarki pozostała konsumpcja gospodarstw domowych ze wzrostem na poziomie 4.3%r/r. Choć był to najwolniejszy wzrost konsumpcji na przestrzeni całego 2018 r., to ma szansę utrzymać się na podobnym poziomie w pierwszym kwartale br., a potem znowu przyspieszyć. Wspiera ją wciąż korzystna z punktu widzenia pracownika (i konsumenta) sytuacja na rynku pracy, dotychczasowe transfery socjalne, a już od drugiego kwartału br. pojawi się - jak wszystko na to wskazuje - kolejny konsumpcyjny impuls w postaci trzynastej emerytury, a następnie poszerzonego programu Rodzina 500+. Łącznie do gospodarstw domowych trafi w tym roku dodatkowo około 20 mld zł, co z całą pewnością będzie miało pozytywny wpływ na tegoroczną dynamikę konsumpcji, która ponownie wynieść może około 4.6%. Drugim
silnikiem polskiej gospodarki były w czwartym kwartale 2018 r. inwestycje. Ich dynamika, po silnym przyspieszeniu w okresie wyborów samorządowych w związku z kończonymi wówczas projektami przez JST, także nieco spowolniła, niemniej jednak i tak należy uznać ją za zadowalającą. Inwestycje w 2019 r. prawdopodobnie rosnąć będą wolniej niż w 2018 r., możliwa jest jednak w mojej ocenie dynamika w okolicach 5.0-6.0%, co przy wspomnianym wyżej oczekiwanym przyspieszeniu konsumpcji gospodarstw domowych pozwoli na wzrost PKB rzędu 4.5%. Wcześniej szacunek wskazywał na wzrost PKB rzędu 4.0%. Opublikowana dziś struktura wzrostu gospodarczego w Polsce w ostatnim kwartale 2018 r. raczej nie daje powodów do zmartwień RPP, a już na pewno nie skłoni Rady do zmiany dotychczasowego nastawienia. Najnowsze prognozy NBP, z którymi w marcu zapozna się Rada, wskażą z całą pewnością na znacznie niższą - w porównaniu do listopadowej - ścieżkę inflacji, a jednocześnie w górę zrewidowane mogą zostać prognozy PKB, a przynajmniej pojawi
się zastrzeżenie że w związku z ogłoszonym w ostatnia sobotę pakietem fiskalnym PKB będzie wyższe od dotychczas oczekiwanego. W takich warunkach Rada powtórzy zapewne, że obecny poziom stóp procentowych w Polsce jest adekwatny i nie ma potrzeby ich zmian w kolejnych kwartałach. Spodziewam się braku zmian stóp procentowych co najmniej w tym i przyszłym roku" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek

"GUS potwierdził wstępny szacunek tempa wzrostu PKB w 4Q18 na poziomie 4,9% r/r. W 4Q18 odnotowano najniższe roczne tempo wzrostu PKB od 2Q17, co wskazuje na stopniowe słabnięcie koniunktury gospodarczej, chociaż skala tego spowolnienie jest umiarkowana. Za wzrostem popytu krajowego stała w dalszym ciągu korzystana sytuacja w zakresie konsumpcji prywatnej. W 4Q18 spożycie indywidualne wzrosło o 4,3% r/r. Z jednej strony było to najniższe roczne tempo wzrostu tej kategorii od 2Q16, ale z drugiej wzrost spożycia w tempie przekraczającym 4% r/r, należy wciąż uznać za wysoki. Sytuacja dochodowa gospodarstw domowych poprawia się dzięki wzrostowi płac i zatrudnienia. Jednocześnie zapowiedź zwiększenia świadczeń socjalnych (500+ na pierwsze dziecko, ,,trzynasta" emerytura) i obniżek podatków będą wspierały nastroje konsumenckie i sprzyjały decyzjom zakupowym. W świetle dostępnych informacji perspektywy wzrostu gospodarczego jawią się relatywnie korzystnie, a skala spowolnienia koniunktury powiązanego z wolniejszym
wzrostem PKB na świecie może okazać się niższa od naszych wcześniejszych oczekiwań. Po pierwsze sytuacja gospodarcza w Polsce na początku 2019 r. kształtuje się korzystniej niż się wcześniej obawialiśmy. Po drugie zapowiadana ekspansja fiskalna będzie wsparciem dla konsumpcji, zwłaszcza w drugiej połowie roku. Pomimo niesprzyjającego otoczenia zewnętrznego możemy być w tym roku świadkami wzrostu PKB w okolicach 4%" - starszy ekonomista Banku Peako Adam Antoniak.

"Dane PKB za IV kw. 2018 r potwierdziły spowolnienie wzrostu do 4,9% r/r z 5,1% r/r. Tak jak szacowaliśmy, opierając się na danych za cały rok, spowolnienie dotknęło konsumpcji prywatnej, jednak w mniejszym stopniu niż oczekiwaliśmy - z 4,5% r/r do 4,3% (nie poniżej 4%). Ta kategoria będzie wspierana w kolejnych kwartałach nie tylko silnym rynkiem pracy i wysokim optymizmem konsumenckim, ale też poprzez przedwyborcze obietnice partii rządzącej (z ogromnymi transferami socjalnymi). Wzrost inwestycji również spowolnił w IV kw. z 9,9% r/r do 6,7% i wciąż znajduje się w okresie najwyższego poziomu wykorzystania funduszy UE, w związku z czym nie nastąpi duże spowolnienie (nasza prognoza na I poł 2019 zakłada nawet wyższy poziom niż w IV kw.). Pomimo pogorszenia nastrojów w biznesie w strefie euro, nie nastąpiło nagromadzenie zapasów w Polsce i eksport netto miał pozytywny wkład we wzrost PKB (o 0,2 pkt proc.). Dane potwierdzają pewen spowolnienie, ale są zgodne z naszymi oczekiwaniami, iż będzie ono stopniowe i
wzrost PKB średnio nie spadnie dużo poniżej 4%" - ekonomista Santander Bank Polska Grzegorz Ogonek.

"PKB w 4kw spadek z 5,1% do 4,9r/r. Kwartalny wzrost najniższy od 2kw16, powodem (przejściowe) wygasanie boomu konsumpcyjnego. Załamanie w strefie euro słabo przekłada się na eksport netto, ale może osłabiać inwestycje prywatne. Impuls wydatków wyborczych oznacza przedłużenie boomu konsumpcyjnego o kolejne dwa lata co podtrzymanie dynamikę PKB w okolicach 4%. Drugi szacunek GUS potwierdził, że dynamika wzrostu PKB obniżyła się w 4kw z 5,1% do 4,9%r/r. Także tempo wzrostu kw/kw pod koniec roku mocno spowolniło, do 0,5% - najniżej od 3kw 2016 roku. Słabsze aktywność ekonomiczna to efekt osłabienia popytu krajowego, oraz spowolnienia w Eurolandzie. Widać wygasanie boomu konsumpcyjnego (raczej przejściowe), tempo tego elementu PKB spadło z 4,5%r/r do 4,3%r/r. Podobnie inwestycje rosły wolniej przed końcem roku w tempie tylko 6,7%r/r wobec 9,9%r/r w 3kw18.Co może być zaskakujące wkład eksportu netto był dodatni - komponent podwyższył dynamikę PKB o 0,2pp, po tym jak kwartał wcześniej eksport netto odjął 0,9pp z
PKB. Podchodzimy z rezerwą do tych danych, warto zwrócić uwagę że jednocześnie wkład zapasów bardzo mocno spadł, jego wkład był mocno dodatni w 3kw (1pp) a teraz stał się neutralny. Możliwe iż w kolejnej iteracji spadek zapasów zostanie rozksięgowany na eksport netto. Warto również zwrócić uwagę na zachowanie inwestycji. W 4kw18 mocno spowolniły, prawdopodobnie po wyborach samorządowych. Analiza ich struktury pokazuje jednak dodatkowy czynnik. Inwestycje prywatne w 2018 roku wzrosły tylko około 3,5% a publiczne około 24%. Naszym zdaniem taki niski wzrost nakładów prywatnych to fatalny wynik. Odzwierciedla rygorystyczną politykę podatkową oraz załamanie koniunktury w Eurolandzie. Spowolnienie PKB które zarysowało się pod koniec 2018 roku nie będzie kontynuowane. Naszym zdaniem impuls wydatków wyborczych ogłoszony w weekend doda do wzrostu gospodarczego maksymalnie około 0,6pp w 2019 i około 0,8pp w 2020. Tak silny skok wydatków socjalnych oznacza także przedłużenie boomu konsumpcyjnego o kolejne dwa lata.
Naszym zdaniem konsumpcja będzie rosła w kolejnych dwóch latach nawet w okolicach 4,5-5%. To najdłuższy okres boomu konsumpcyjnego od lat 1996-99. To oznacza podtrzymanie tempa PKB w latach 2019-20 w okolicach 4%, pomimo naszych pesymistycznych prognoz dotyczących zagranicy. Jednak ostateczny wpływ na PKB zależ też od polityki budżetowej. Jeżeli MinFin będzie ,,dociskał śrubę podatkową" a dodatkowo eksporterzy będą widzieli że w strefie euro jest słaba koniunktura, inwestycje będą wciąż słabe a wpływ impulsu budżetowego mniejszy. Rozbujanie koniunktury przez mocna konsumpcję to słaby prognostyk na przyszłość" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki i ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"PKB nieznacznie wyhamował w 4q18, do 4,9% r/r z 5,1% r/r w 3q18. Dane GUS potwierdziły szacunek flash, a struktura wzrostu (opublikowana po raz pierwszy), odpowiada naszym szacunkom dokonanym po publikacji danych rocznych. Głównym motorem (w ujęciu popytowym) wzrostu PKB pozostaje konsumpcja indywidualna, która odpowiada za 2,2 p.p. wzrostu PKB r/r. W porównaniu z poprzednim kwartałem wzrost konsumpcji wyhamował do 4,3% r/r z 4,5% r/r i był najsłabszy od 3q16. Spowolnienie odzwierciedla wygaśnięcie pozytywnych impulsów wzrostowych. Nastroje konsumentów, chociaż wciąż bardzo dobre, nie poprawiają się już, bezrobocie nie spada, a wzrost płac ustabilizował się w okolicy 7,0% r/r. W drugiej połowie 2019 pozytywnym impulsem, który powinien wyhamować spowolnienie konsumpcji będzie zapowiedziane przez rozszerzenie programu Rodzina 500+ na pierwsze dziecko oraz wypłata ,,trzynastej emerytury". Szacujemy, że obydwa działania podniosą dochody gospodarstw domowych brutto o ok. 20 mld PLN w 2018. W konsekwencji, po
chwilowym spowolnieniu, dynamika konsumpcji powróci według nas powyżej 5,0% r/r w drugiej połowie roku. Podobnie jak w 3q, wkład inwestycji we wzrost wyniósł 1,7 p.p. Dynamika inwestycji spadła do 6,7% r/r z 9,9% r/r w 3q18, co, biorąc pod uwagę fazę cyklu, rozczarowuje. Prawdopodobnie inwestycje w maszyny i urządzenia pozostają w tyle za inwestycjami budowlanymi, na co wskazuje utrzymywanie się solidnej dynamiki wartości dodanej w sektorze budowlanym (13,3% r/r). Wkład eksportu netto we wzrost wyniósł 0,2 p.p., wobec -0,9 p.p w poprzednim kwartale. Neutralny dla wzrostu był wpływ zmiany zapasów. Przyczyną spowolnienia wartości dodanej było wyhamowanie wzrostu w transporcie i magazynowaniu oraz w usługach finansowych. Pomimo słabych PMI wartość dodana w przemyśle wzrosła o 5,3% r/r wobec 5,1% r/r w 3q18. W 2019 spodziewamy się spowolnienia wzrostu gospodarczego, w ślad za pogorszeniem światowej koniunktury. Silniejszy od naszych pierwotnych założeń impuls fiskalny przesuwa prognozowaną przez nas dynamikę PKB
w 2019 z zakładanego wcześniej 3,7% do 4,1% (przy wyższej dynamice konsumpcji i niższej kontrybucji eksportu netto)" - analitycy Banku PKO BP.

"Największą zmienność kontrybucji składowych PKB odnotowano w przypadku zapasów (silny spadek) oraz eksportu netto (silny wzrost). Jak już wielokrotnie wskazywaliśmy, uważamy, że ta zmienność jest ze sobą związana i może wynikać z efektów kumulacji zapasów importowych. Bardzo często także w kolejnych kwartałach te składowe podlegają silnym korektom (także przeciwstawnym), co nie wpływa jednak istotnie na wyniki PKB ogółem. W IV kw. odnotowano wzrost dynamiki zarówno eksportu jak i importu. W części te efekty wynikają z niskiej bazy odniesienia, niemniej przy wyraźnym spowolnieniu aktywności gospodarki globalnej - w szczególności w strefie euro - solidne dane dot. eksportu, dodatkowo w połączeniu z niezłymi danymi dot. produkcji sprzedanej przemysłu w styczniu 2019 r. są istotną informacją. Od dłuższego czasu wskazujemy bowiem, że to wolniejsze tempo wzrostu aktywności w gospodarce globalnej jest bowiem głównym powodem prognoz spowolnienia gospodarki krajowej w br. W IV kw. odnotowano spadek dynamiki i
kontrybucji spożycia gospodarstw domowych. Jak wskazywaliśmy we wcześniejszych raportach, silniejsze od oczekiwań spowolnienie spożycia gospodarstw domowych, w połączeniu ze słabszymi danymi dot. sprzedaży detalicznej może nieco niepokoić. Obecnie, do argumentów dot. solidnej sytuacji na rynku pracy dochodzą informacje dot. oczekiwanej znaczącej skali dodatkowych transferów socjalnych (wypłata ,,trzynastych" emerytur oraz świadczenia 500+ także na pierwsze dziecko), które wypłacane w 2019 r. z pewnością zatrzymają spadek dynamiki spożycia gospodarstw domowych w II poł. br. (zakładając mniejsze opóźnienia wpływu nowych dochodów na konsumpcję w porównaniu do sytuacji z 2016 r.). Luzowanie fiskalne będzie podtrzymywało na podwyższonym poziomie dynamikę spożycia publicznego, przynajmniej w I poł. 2019 r., co pozwoli na utrzymanie podwyższonej kontrybucji tej składowej we wzrost PKB. Nie znamy jeszcze pełnych danych dot. dynamiki nakładów brutto na środki trwałe, zakładamy że spowolnienie tej dynamiki (do 6,7%
r/r) wobec III kw. (9,9% r/r) jest w decydującym stopniu efektem ograniczenia inwestycji sektora finansów publicznych po ich kumulacji w III kw. (efekt terminarza wyborów samorządowych).Choć kalendarz wyborczy będzie wspierał podwyższone wydatki publiczne na poziomie centralnym, to wyraźnie niższa dynamika wzrostu inwestycji JST przełoży się w całym 2019 r. na niższą dynamikę inwestycji sektora finansów publicznych. Jednocześnie jeżeli spełni się nasz scenariusz ograniczonej skali spowolnienia popytu zagranicznego, oczekujemy utrzymania w 2019 r. mocniejszych dynamik wzrostu inwestycji przedsiębiorstw (których wyniki poprawiły się w II poł. 2018 r.). Takim założeniom powinno sprzyjać utrzymanie wysokich wydatków firm publicznych, kumulacja wydatków inwestycyjnych współfinansowanych ze środków UE, jak również bardzo wysoka skala wykorzystania mocy wytwórczych w gospodarce. Opublikowane w ostatnim czasie wyniki najnowszego badania NBP dot. koniunktury w sektorze przedsiębiorstw wskazujące na wyraźną poprawę
wskaźników planów inwestycyjnych firm (zarówno w horyzoncie kwartalnym jak i rocznym) wspierają to założenie. Dla materializacji założenia o solidnym wzroście inwestycji firm kluczowe będzie jednak spełnienie scenariusza ograniczonej skali spowolnienia gospodarki globalnej, w tym materializacja założeń o braku dalszej ekspansji geograficznej protekcjonizmu w globalnym handlu oraz braku scenariusza brexitu bez umowy. Napływające w ostatnich dniach informacje choć nie pozwalają na całkowite wyeliminowanie tych czynników ryzyka w budowaniu scenariuszy, to jednak póki co wspierają te dość optymistyczne założenia średniookresowe. Choć dane makroekonomiczne ze sfery realnej strefy euro wskazują na podwyższone ryzyko dla tego scenariusza, to uważamy, że wygasanie niepewności oraz czynników okresowych obniżających aktywność gospodarczą (np. sektor motoryzacji) może w średnim terminie przekładać się na stabilizowanie się sytuacji w gospodarce strefy euro. Oczywiście mniej spektakularne wyniki gospodarki globalnej w
porównaniu do wyników z 2017 r. i z I poł. 2018 r. będą skutkowały wolniejszym tempem wzrostu krajowej sprzedaży eksportowej, co będzie ważnym czynnikiem spowolnienia aktywności w 2019 r. Na takie prognozy wskazują już coraz powszechniejsze i wyraźne spadki wskaźników koniunktury gospodarczej (indeks PMI, wskaźniki GUS, badanie NBP). Oczekujemy obniżenia całorocznej dynamiki PKB w 2019 r. do 4,0% r/r. Szacujemy, że w I poł. 2019 r. dynamika PKB będzie utrzymywała się jeszcze powyżej 4,0% r/r, na co wpływać będzie kumulacja wydatków publicznych przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi, po czym w II poł. br. dynamika spowolni poniżej tego poziomu. W kontekście analizy ryzyka skali spowolnienia dynamiki PKB w 2019 r. może niepokoić bardzo niskie (na tle kwartałów minionych) tempo wzrostu PKB w ujęciu danych kwartalnych oczyszczonych z wahań sezonowych (0,5% kw/kw wobec nie mniej niż 1% kw/kw od III kw. 2017 r.). Jednocześnie pozostajemy ostrożni co do zbyt dalekich wniosków dot. tych wyników, biorąc pod uwagę
notowaną w przyszłości sporą skalę korekt tego szeregu oraz wysokie kwartalne tempo wzrostu PKB w III kw. Być może dużo słabsze wyniki pod koniec 2018 roku były właśnie w większym stopniu korektą po bardzo silnym wzroście w III kw. (zaskakującym, biorąc pod uwagę wtedy wiele sygnałów spowolnienia aktywności) niż zapowiedzią dużo niższego tempa wzrostu PKB w najbliższych kwartałach. W komentarzu do publikacji danych flash wskazywaliśmy na zmianę bilansu ryzyka dla prognozy wzrostu PKB na 2019 r. ze zbilansowanego na negatywny. Lekki spadek prawdopodobieństwa negatywnych scenariuszy zewnętrznych, a przede wszystkim zapowiedź poluzowania polityki fiskalnej w kraju już w 2019 r., ponownie zmieniają ten bilans ryzyka na zrównoważony" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa

"Zgodnie z opublikowanymi dzisiaj danymi GUS, realne tempo wzrostu PKB w IV kw. ub.r. ukształtowało się na poziomie 4,9% r/r wobec 5,1% w III kw., co było zgodne z naszą prognozą i wstępnym szacunkiem opublikowanym przez GUS w dn. 14 lutego 2019 r. Tempo wzrostu gospodarczego w ujęciu kw/kw zmniejszyło się z 1,6% w III kw. do 0,5% w IV kw. i ukształtowało się na najniższym poziomie od III kw. 2016 r. Struktura wzrostu PKB była tylko częściowo zgodna z naszymi szacunkami dokonanymi na podstawie wstępnych rocznych danych o PKB (por. MAKROpuls z 30.01.2019). Największe zmiany w porównaniu do implikowanej struktury wzrostu PKB w IV kw. wystąpiły w przypadku wkładu eksportu netto (in minus) i kontrybucji zmiany zapasów (in plus). Dynamika inwestycji zmniejszyła się do 6,7% r/r w IV kw. z 9,9% w III kw., a ich wkład do wzrostu PKB nie zmienił się i wyniósł 1,7 pkt. proc. Z kolei spowolnienie konsumpcji okazało się mniejsze od wcześniejszych oczekiwań (4,3% r/r w IV kw. wobec 4,5% w III kw.), ale pozostała ona
głównym źródłem wzrostu PKB w IV kw. (kontrybucja równa 2,2 pkt. proc.). Mniejsza skala spowolnienia wzrostu spożycia prywatnego jest spójna z wcześniejszymi danymi wskazującymi na przyspieszenie wzrostu funduszu płac i sprzedaży detalicznej w IV kw. W kontekście słabej koniunktury za granicą najbardziej zaskakujące w strukturze PKB za IV kw. jest przyspieszenie eksportu do 8,9% r/r wobec 4,9% w III kw. Może to wskazywać na rosnące przewagi konkurencyjne polskich przedsiębiorstw za granicą. Taką ocenę wspierają dane o międzynarodowym handlu towarami - skala spowolnienia eksportu w Polsce w IV kw. była najmniejsza na tle krajów regionu. Jednocześnie mieliśmy do czynienia z silnym wzrostem dynamiki importu do 9,0% r/r z 6,9% w III kw. W rezultacie wkład eksportu netto wzrósł w mniejszym stopniu niż zakładaliśmy (do 0,2 pkt. proc. w IV kw. z -0,9 pkt. proc. w III kw.). Był to jednocześnie czynnik w największym stopniu dynamizujący wzrost PKB. Głównym czynnikiem ograniczającym wzrost PKB w IV kw. był niższa
kontrybucja wkładu zapasów (-1,0 pkt. wobec 0,0 pkt. proc.). Należy jednak podkreślić, że przyrost zapasów w IV kw. (15,0 mld zł) ukształtował się na wysokim na tle historycznym poziomie. Zgodnie z wynikami badań koniunktury firmy przetwórstwa przemysłowego zwiększyły w IV kw. zapasy, co świadczyło o wciąż optymistycznych wówczas ocenach firm dotyczących przyszłej koniunktury. Dane o PKB w IV kw. nie zmieniają naszej oceny perspektyw wzrostu gospodarczego w 2019 r. Istotne ryzyko w górę dla naszej prognozy wzrostu gospodarczego w 2019 r. (3,3% wobec 5,1% w 2018 r.) stanowią planowane przez rząd znaczące zmiany w polityce fiskalnej (por. MAKROmapa z 25.02.2019). Nasz zrewidowany scenariusz makroekonomiczny uwzględniający wpływ wspomnianego pakietu fiskalnego przedstawimy 11.03.2019 r. Dzisiejsze dane o PKB w IV kw. są neutralne dla kursu złotego i cen polskiego długu" - starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski.

"Oczekujemy, że gospodarka schłodzi się w 2019 roku i wzrost gospodarczy spadnie w kierunku 4%. Z drugiej strony, wolniejszy wzrost płac i zatrudnienia ograniczy przestrzeń do dalszego przyspieszenia konsumpcji prywatnej w pierwszej połowie 2019 roku. Jednakże spodziewana stymulacja fiskalna powinna wesprzeć wydatki gospodarstw domowych w drugiej połowie 2019 roku. W efekcie oczekujemy, że konsumpcja prywatna spowolni marginalnie do 4,3% w 2019 roku. Biorąc pod uwagę mniej korzystne uwarunkowania zewnętrzne, wzrost inwestycji w okolicach 7% może być zagrożony, lecz dalszy napływ funduszy UE pozwala na optymizm w kwestii wzrostu inwestycji na solidnym poziomie" - ekonomistka Erste Group Katarzyna Rzentarzewska.

Tagi: forex, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz