Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Produkcja ropy naftowej w Rosji zmniejszyła się z 9,6 do 9,1 mln baryłek dziennie w ciągu czterech lat inwazji na Ukrainę, a sprzedający oferują coraz większe upusty wobec cen rynkowych - informuje w swojej analizie Polski Instytut Ekonomiczny.
24 lutego miną cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji wojsk Władimira Putina na sąsiednie państwo. Polski Instytut Ekonomiczny w swojej najnowszej analizie zwraca uwagę na długotrwałe skutki wojny dla rosyjskiego sektora naftowego.
W ciągu miesiąca od wybuchu konfliktu, jak pisze PIE, różnica między ceną ropy Brent a rosyjskiej ropy Urals wzrosła z 4 do ponad 30 dol. za baryłkę, co zwiększyło presję na uzyskiwanie przychodów ze sprzedaży surowca.
Instytut wskazuje, że na początku 2026 r. różnica między Brent a Urals wynosiła ok. 10-11 dol., jednak w praktyce, ze względu na brak chętnych na kupno nadwyżek rosyjskich zapasów ropy, surowiec jest sprzedawany z dodatkowymi upustami.
Sankcje zadziałały, ale nie od razu. "Rosja ma poważne problemy"
PIE podaje, że upusty sięgają nawet 20 dol. mniej niż notowania Brent, co obniża realne wpływy Rosji ze sprzedaży surowca.
Problemy finansowe Rosji
Skutki finansowe obniżek na ropę dla Rosji są widoczne w budżecie kraju. Według obliczeń instytutu udział przychodów ze sprzedaży surowców energetycznych w rosyjskim PKB spadł z 7,5 proc. w 2022 r. do 4 proc. w 2025 r. To obrazuje wielkość ubytku wpływów fiskalnych od eksporterów.
PIE przypomina także o zmianach w kierunkach handlu. W momencie wybuchu wojny Unia Europejska była największym importerem rosyjskiej ropy, ale zmniejszyła jej udział w imporcie z 44 proc. w 2021 r. do 7 proc. obecnie. Za całość importu ropy z Rosji do UE odpowiadają obecnie dwa kraje: Słowacja i Węgry, które sprzeciwiają się całkowitemu odejściu od rosyjskiej ropy.
W trzecim kwartale 2025 r. udział rosyjskiej ropy i produktów ropopochodnych w całości unijnego importu wynosił 1,5 proc., co stanowi znaczący spadek w porównaniu do 26 proc. w pierwszym kwartale 2022 r.
Jednocześnie PIE zauważa częściowe rekompensowanie spadku eksportu do UE przez zwiększony eksport do Chin i Indii. Wartość eksportu do Państwa Środka utrzymuje się od połowy 2022 r. na poziomie 200 mln dol. dziennie.
Wartość eksportu do Indii w ostatnich miesiącach spadła blisko dwukrotnie — z poziomu 100-120 mln dol. dziennie w 2025 r. do ok. 60-70 mln dol. w 2026 r.
Instytut komentuje przyczyny spadku indyjskiego importu: jest on efektem presji USA, a dalsze zmniejszanie zakupów może nastąpić w związku z zapowiadaną umową między Indiami a Stanami Zjednoczonymi, która ma zakładać zwiększenie importu amerykańskiego surowca.
Źródło: PAP