Dolar słabszy po posiedzeniu Fed, złoty silny dzięki zdrowej gospodarce

Warszawa, 21.03.2019 (ISBnews/ CMC Markets) - Zapowiedź Fed dotycząca wyhamowania procesu zacieśniania polityki pieniężnej w USA przyniosła wyprzedaż USD. Wpłynęło to na poprawę notowań walut z rynków wschodzących, a PLN dodatkowo umacniają pozytywne doniesienia na temat kondycji polskiej gospodarki. Tymczasem GBP traci z powodu niepewności utrzymującej się wokół Brexitu.

Obraz

Wczorajszy dzień na rynku walutowym był niezwykle emocjonujący. Wprawdzie rynek nie oczekiwał, że podczas posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) zostaną podjęte decyzje w sprawie stóp procentowych, ale nie spodziewano się aż tak ,,gołębiej" postawy ze strony tej instytucji. Zaprezentowane projekcje Rezerwy Federalnej (Fed) wskazują bowiem, iż do końca tego roku nie dojdzie już do podwyżki stóp, natomiast w 2020 r. można spodziewać się zaledwie jednej. Jednocześnie szef Fed Jerome Powell zadeklarował, że polityka zacieśniania ilościowego (będącego odwrotnością QE procesu normalizacji sumy bilansowej) zakończy się we wrześniu bieżącego roku.

Informacje te spowodowały silną wyprzedaż dolara w godzinach wieczornych. Kurs EUR/USD w ciągu 15 minut od rozpoczęcia konferencji wzrósł o 0,8%, osiągając sześciotygodniowe maksima na poziomie 1,1440. Dziś rano znajdował się na poziomie 1,1420, a inwestorzy przeprowadzający transakcje na rynku Forex za pośrednictwem platformy transakcyjnej CMC Markets spodziewają się, że w najbliższym czasie może dojść do realizacji zysków. Obecnie w nieznacznej przewadze znajdują się bowiem pozycje krótkie (na sprzedaż), stanowiące obecnie 52% wartości wszystkich utrzymywanych na EUR/USD.

Ucieczka od dolara znalazła odzwierciedlenie we wzroście notowań walut z rynków wschodzących, na czym zyskał również złoty. Kurs EUR/PLN spadł do najniższego od lutego poziomu 4,2790, pogłębiając zapoczątkowaną na początku tygodnia zniżkę, przekraczającą już obecnie 0,5%. Dynamika spadków na USD/PLN jest jeszcze silniejsza - tylko wczoraj para straciła 0,8%, a od początku tygodnia już 1,4%. Jeżeli niechęć do amerykańskiej waluty utrzyma się dłużej, wówczas w niedalekiej perspektywie czasu osiągalne jest tegoroczne minimum poniżej poziomu 3,72, do którego brakuje jeszcze dwóch groszy. Nie można jednak zapominać o majaczącym w tle amerykańsko-chińskim konflikcie handlowym, którego ponowna eskalacja może zniechęcić inwestorów do podejmowania ryzyka, a tym samym zaprzepaścić wynikające ze wzrostów EUR/USD szanse dla walut emerging markets.

Niemniej, jeżeli pozytywny sentyment do rynków wschodzących będzie się utrzymywał, wówczas złoty może znaleźć się grupie walut uprzywilejowanych w tym koszyku. Po raz kolejny wczorajsze dane makroekonomiczne z polskiej gospodarki przebiły oczekiwania analityków. Produkcja przemysłowa wyniosła w lutym 6,9%, wobec prognozy 4,8%. Dodatkowo agencja Fitch podniosła prognozy dla tempa wzrostu PKB Polski z 3,8% na 4,0% oraz obniżyła prognozy inflacji z 2,7% na 1,7%.

Dziś do tego zestawu dołączą publikowane o godz. 10:00 dane dotyczące polskiej sprzedaży detalicznej. Prognoza zakłada dynamikę na poziomie 6,3% (poprzednio 6,6%), jednak w ostatnim półroczu zaledwie raz prognoza była zbieżna z faktycznym wynikiem. Jeżeli podobnie jak w ubiegłym miesiącu publikacja okaże się lepsza od oczekiwań, może to dodatkowo wzmocnić siłę PLN w koszyku walut rynków wschodzących.

Ponadto warto zwrócić uwagę na publikacje z Wielkiej Brytanii. O 10:30 poznamy dane na temat tamtejszej sprzedaży detalicznej, a o 13:00 Bank Anglii przekaże swoją decyzję na temat stóp procentowych. Rynek nie oczekuje jakichkolwiek zmian w tej kwestii, jednak w okolicach publikacji zmienność na parach z funtem może być wzmożona. Para GBP/PLN może ponownie walczyć o poziom 5,00, poniżej którego znalazła się wczoraj przed południem. Dziś rano notowana była w okolicach 4,9500, a kontynuacja ,,brexitowej sagi" nie pomaga szterlingowi. Po zeszłotygodniowych głosowaniach w dalszym ciągu nie rozwiązana pozostaje kluczowa kwestia - kiedy i na jakich warunkach Wielka Brytania opuści struktury UE.

Po południu poznamy też cotygodniowe dane z amerykańskiego rynku pracy oraz wskaźnik zaufania konsumentów w UE.

Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukacji, CMC Markets

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Miliony domów pozamykane na zardzewiałe kłódki". Eksperci alarmują
"Miliony domów pozamykane na zardzewiałe kłódki". Eksperci alarmują
Drogi prąd problemem USA. Trump zapowiada zwrot
Drogi prąd problemem USA. Trump zapowiada zwrot
Służby przeszukały biuro Tymoszenko. Media: podejrzenie o korupcję
Służby przeszukały biuro Tymoszenko. Media: podejrzenie o korupcję
Miliony zaległych faktur. Firmy mają problem. "Kiedy będzie ta kasa?"
Miliony zaległych faktur. Firmy mają problem. "Kiedy będzie ta kasa?"
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Co dalej z reformą PIP? Jest głos z rządu
Co dalej z reformą PIP? Jest głos z rządu
Wielka fuzja gigantów w Polsce. Jest znak zapytania. Minister ujawnia
Wielka fuzja gigantów w Polsce. Jest znak zapytania. Minister ujawnia
Już dziś wpływają na przekształcanie umów. Mało kto o tym wie
Już dziś wpływają na przekształcanie umów. Mało kto o tym wie
Kołodziejczak ocenia protesty. "Skompromitowały polskich rolników"
Kołodziejczak ocenia protesty. "Skompromitowały polskich rolników"
99 mld zł i wciąż za mało. Prawie 700 gmin nie spełnia norm
99 mld zł i wciąż za mało. Prawie 700 gmin nie spełnia norm
Konflikt w Iranie wisi na włosku. Rynek ropy reaguje
Konflikt w Iranie wisi na włosku. Rynek ropy reaguje
Gary Neville i długi podatkowe. Pół miliona funtów straty dla budżetu
Gary Neville i długi podatkowe. Pół miliona funtów straty dla budżetu