Drogi prąd problemem USA. Trump zapowiada zwrot
Donald Trump zapowiada, że rosnąca liczba centrów danych nie przełoży się na wyższe rachunki za prąd w USA. Pierwszą firmą, która ma wdrożyć zmiany, jest Microsoft - informuje serwis next.gazeta.pl.
Donald Trump zapowiada działania, które mają powstrzymać wzrost rachunków za prąd w Stanach Zjednoczonych, mimo rosnącej liczby centrów danych. Jak wynika z jego wpisów w mediach społecznościowych, pierwszą firmą, która ma wdrożyć nowe rozwiązania, jest Microsoft. Prezydent zapowiada, że to dopiero początek szerszej ofensywy wobec sektora big tech.
Ceny prądu. Trump zapowiada zmianę
"Za rządów śpiącego Joe Bidena i radykalnych lewicowych demokratów przeciętne miesięczne rachunki za media w amerykańskim gospodarstwie domowym wzrosły OGROMNIE - o ponad 30 proc.! Nie chcę, żeby Amerykanie płacili wyższe rachunki za prąd z powodu centrów danych. Dlatego moja administracja współpracuje z dużymi amerykańskimi firmami technologicznymi, aby zapewnić ich zaangażowanie na rzecz narodu amerykańskiego, a w nadchodzących tygodniach będziemy mieli wiele do ogłoszenia" - serwis next.gazeta.pl. cytuje wpis Donalda Trumpa.
Trump uderzył w NATO. Tak powiedział o Sojuszu i Grenlandii
Według danych przywoływanych przez CNBC, w sierpniu opłaty za energię elektryczną pobierane przez przedsiębiorstwa użyteczności publicznej były średnio o 6 proc. wyższe niż rok wcześniej. Wzrosty były szczególnie widoczne w stanach, gdzie funkcjonuje wiele centrów danych obsługujących m.in. usługi chmurowe i rozwój sztucznej inteligencji.
W kolejnym wpisie zaznaczył, że USA są dziś "numerem jeden w dziedzinie sztucznej inteligencji", a centra danych są kluczowe dla tego boomu. Jednocześnie dodał, że firmy technologiczne, które je budują, muszą same ponosić związane z tym koszty. W tym kontekście publicznie podziękował Microsoftowi, sugerując, że koncern zgodził się na nowe warunki.
Zapowiedzi dotyczące energii wpisują się w szerszą próbę zmiany narracji wokół kondycji amerykańskiej gospodarki. W obliczu zbliżających się wyborów połówkowych Trump stara się przekonać wyborców, że jest w stanie realnie obniżyć koszty życia. Jego poparcie od miesięcy spada, a jednym z powodów jest brak odczuwalnej poprawy sytuacji finansowej gospodarstw domowych.