Służby przeszukały biuro Tymoszenko. Media: podejrzenie o korupcję
Organy antykorupcyjne Ukrainy poinformowały o zarzutach wobec byłej premier i przewodniczącej partii Batkiwszczyna Julii Tymoszenko - podał portal Ukrainska Prawda, powołując się na źródła w kręgach politycznych. Tymoszenko potwierdziła przeszukania w biurze partii i odrzuciła "wszystkie absurdalne zarzuty".
We wtorek wieczorem Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) powiadomiły o wykryciu korupcji wśród kierownictwa jednej z frakcji parlamentu, a źródła Ukrainskiej Prawdy podają, że chodzi o Tymoszenko.
SAP poinformowała agencję Interfax-Ukraina, że NABU i SAP wręczyły zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa Tymoszenko w związku z próbą przekupienia szeregu posłów w celu uzyskania określonych wyników głosowania w parlamencie.
W środę rano Tymoszenko potwierdziła na Facebooku fakt przeprowadzenia przeszukań w biurze Batkiwszczyny i oświadczyła, że jest to działanie polityczne przeciwko niej.
Na emeryturę zmienili dom. Na tym zaoszczędzili tysiące
Nie znaleźli nic, więc po prostu zabrali moje telefony służbowe, dokumenty parlamentarne i osobiste oszczędności, o których informacje są w całości zawarte w oficjalnej deklaracji. Kategorycznie odrzucam wszystkie absurdalne zarzuty - napisała była premier.
Według Tymoszenko wybory w Ukrainie są coraz bliżej i ktoś postanowił zacząć eliminować konkurentów. - To nie jest pierwsze polityczne zlecenie wymierzone we mnie. Prześladowania i terror to moja codzienność od wielu lat. Od dawna nie boję się niczego, bo wiem, że jestem uczciwa wobec siebie, ludzi i Ukrainy - zaznaczyła.
Julia Tymoszenko to jedna z najbardziej rozpoznawalnych ukraińskich polityczek. Dwukrotnie pełniła funkcję premiera Ukrainy - w 2005 r. i w latach 2007-2010, trzykrotnie bez powodzenia startowała w wyborach prezydenckich - w 2010, 2014 i 2019 r. Obecnie jest deputowaną do Rady Najwyższej Ukrainy i pozostaje wpływową postacią ukraińskiej sceny politycznej.