Co dalej z reformą PIP? Jest głos z rządu
Wiceminister pracy Sebastian Gajewski informuje, że wraz z Ministerstwem Sprawiedliwości oraz Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej trwają prace nad nowym projektem reformy Państwowej Inspekcji Pracy.
Wiceminister pracy, Sebastian Gajewski, ogłosił, że wraz z Ministerstwem Sprawiedliwości oraz Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej trwają prace nad nową wersją projektu reformy Państwowej Inspekcji Pracy.
Wiceminister pracy: prace nad reformą PIP są kontynuowane
- W tej chwili pracujemy razem z Ministerstwem Sprawiedliwości i z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej nad nową wersją projektu dotyczącego reformy Państwowej Inspekcji Pracy - powiedział na antenie radia RMF FM.
KE naciska ws. reformy PIP. Pełczyńska-Nałęcz: Bezprecedensowa sytuacja
W ubiegłym tygodniu premier Donald Tusk przekazał, że podjął decyzję, by nie kontynuować prac nad projektem reformy Państwowej Inspekcji Pracy, który przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jak wyjaśnił, przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą, byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy przez wielu ludzi.
Projekt zakładał bowiem m.in. umożliwienie okręgowym inspektorom zmiany umowy o dzieło, umowy-zlecenia czy B2B na umowy o pracę. Nadanie PIP tych uprawnień to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy.
Gajewski podkreślił, że: - Fundamentalną sprawą jest to, żeby ograniczyć zjawisko przymusowego wypychania ludzi na umowy śmieciowe czy na samozatrudnienie.
Jak mówił, najbliższe dwa tygodnie będą poświęcone na intensywne prace, tak "żeby wypracować wariant, który będzie możliwy do zaakceptowania przez wszystkich koalicjantów i przyjęcia przez Radę Ministrów, a i który będzie dawał gwarancję, że środki z KPO do Polski trafią".
Pytany o to, czy możliwe są zmiany zapisów wynikające z kamienia milowego odpowiedział, powołując się na ministrę funduszy i polityki regionalnej Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, że szanse na renegocjację kamienia milowego są niewielkie.
- Natomiast ten kamień milowy daje pewną elastyczność, dlatego, że kamień milowy to nie jest wielostronicowy opis ustawy, tylko jest to kilka zdań na przygotowanie różnych rozwiązań. Nad tym będzie będziemy pracować, będziemy też rozmawiać z przedstawicielami Komisji Europejskiej - podkreślił wiceminister