Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
giełda
03.06.2020 16:40

Impact: Kryzys spowoduje przewartościowanie modelu rozwoju gospodarczego

Czas po kryzysie przyniesie przewartościowanie modelu rozwoju gospodarczego, jaki obowiązywał w ostatnich 30 latach. Jednym z elementów zmiany powinno być przenoszenie łańcuchów dostaw z rynków azjatyckich do Europy. Proces ten będzie wymagał jednak finansowania ze strony sektora bankowego, który już dziś zaczyna silnie odczuwać pogorszenie się warunków do prowadzenia biznesu. Cyfryzacja oraz silne przywództwo w firmach oparte na umiejętności współzarządzania i empatii będą odgrywały kluczową rolą w nowej rzeczywistości po pandemii, ocenili uczestnicy debaty Kongresu Impact "Jak będzie wyglądać gospodarka w świecie po pandemii?".

Podziel się
Dodaj komentarz

"Z całą pewnością będziemy mieli - już mamy do czynienia - z przewartościowaniem modelu rozwoju gospodarczego z jakim mieliśmy do czynienia w okresie minionych 30 lat, czyli z procesami globalizacyjnymi. To agresywne poszukiwanie obniżania kosztów pracy, a przez to przenoszenia całych łańcuchów produkcyjnych poza rynki, na których ostatecznie te towary są sprzedawane, czyli przeniesienie do tej globalnej fabryki gdzieś w jednym zakątku Azji całej produkcji sprawiło, że zaczęliśmy w pierwszych tygodniach na nowo myśleć o bezpieczeństwie. To bezpieczeństwo to już nie tylko armia i jej wyposażenie, to już nie tylko energetyka, ale maseczka, płyn dezynfekujący, czy też substancje czynne do produkcji podstawowych lekarstw stały się wyznacznikiem tego, czy jesteśmy suwerenni, czy jesteśmy kryzysoodporni" - powiedziała wicepremier Jadwiga Emilewicz.

"Dziś zadajemy sobie pytanie: w którym momencie będziemy gotowi, które łańcuchy wartości bardzo szybko ulokować w Polsce, czy szerzej - w Europie Środkowo-Wschodniej. Czytamy, jakie wielkie wsparcie dla nowych zakupów samochodowych jest szykowane u największego producenta samochodowego, czyli w Niemczech. Jest pytanie, czy będziemy w stanie my - jako jeden z największych producentów części samochodowych - jeszcze więcej tych fabryk ulokować w Polsce" - podkreśliła.

Według wicepremier, drugi bardzo ważny element, to pytanie, czy Polska będzie w stanie te produkty, których w Europie w ogóle nie ma - tj. substancje czynne do produkcji farmaceutycznej, lokować w Polsce.

"Trzeci wątek - tu, gdzie administracja ma większy wpływ - to kwestia tego, na ile unowocześnimy administrację, zcyfryzujemy ją, a wiele tych procesów wykonaliśmy w ciągu tych ostatnich pięciu tygodni bardzo szybko. Na ile prowadzenie działalności gospodarczej stanie się jeszcze łatwiejsze w Polsce. To będzie jedną z naszych przewag konkurencyjnych i sprawi, że w Polsce ważni inwestorzy globalni zechcą lokować tu kolejne swoje inwestycje" - zaznaczyła Emilewicz.

Prezes BNP Paribas Polska Przemek Gdańki podkreślił, że rola bankowości w gospodarce, a szczególnie w czasach kryzysowych jest bardzo istotna. Również teraz banki mogą być kołem zamachowym, które może pomóc gospodarce realnej wychodzić z kryzysu. Jak jednak zaznaczył, sektor jest zbyt mocno obciążony - zarówno kosztami ryzyka, jak i spadkiem stóp procentowych.

"Uważam, że kluczową rolę w tym, co będzie dalej z gospodarką odegra sektor bankowy w Polsce. Przenoszenie produkcji z krajów odległych do Europy - a myślę, że mamy tu ogromną szansę - będzie w ogromnym stopniu zależało od finansowania dużych inwestycji przez sektor bankowy" - powiedział Gdański.

"Tu wydaje mi się, że warto abyśmy to docenili i warto, żebyśmy też pomyśleli o bankach w perspektywie, bo warunki prowadzenia biznesu bankowego pogorszyły się dramatycznie. Oprócz tego, że spadły stopy o 140 punktów bazowych, to bardzo istotnie rosną koszty ryzyka. Spadł popyt na szereg usług bankowych. I tu taki apel przy okazji: Nie dociskajmy banków. Pomyślmy o nich jako o tym kole zamachowym, które może pomóc gospodarce realnej wychodzić z kryzysu. Nie ma innych instytucji, jak banki, które będą mogły finansować inwestycje, kapitał obrotowy spółek, inne inwestycje w nowych branżach, przechodzenie na modele bardziej zdygitalizowane. A więc banki będą tu potrzebne, a sektor bankowy oberwie tym kryzysem w sposób bardzo głęboki" - powiedział Gdański.

W jego ocenie, sektor bankowy zdał egzamin z pierwszych tygodni sytuacji pandemii.

"Robimy tarczę finansową PFR bezkosztowo, sami wyszliśmy z inicjatywą tzw. wakacji kredytowych. Banki są od początku operacyjnie sprawne, dostępne, działają oddziały, działają kanały zdalne" - wymienił.

Prezes podkreślił, że w branżach typu kosmetyczna czy turystyczna sytuacja w dalszym ciągu jest trudna, natomiast w wielu innych branżach widać, że firmy wracają do pewnego poziomu normalności, a szereg z nich poprawiło swoje wyniki, zwiększyło przychody w czasie tych ostatnich blisko 3 miesięcy.

"To, jak szybko firmy potrafiły przestawić się na np. na e-commerce decydowało o tym, w jakiej kondycji są teraz i jak to potem będzie się rozwijało" - zaznaczył.

Rolę procesów tempa cyfryzacji w kryzysie i po nim podkreślił wiceprezes PKO Banku Polskiego Adam Marciniak.

"Szybkość jest tu kluczowa. W świecie dynamicznie zmieniającej się gospodarki, szczególnie pod presją kryzysu ta możliwość szybkiego reagowania na zmieniającą się rzeczywistość, adekwatne dostosowanie biznesu, zmiana kanału obsługi klienta jest kluczowa w tym momencie i na pierwszy front wychodzi technologia i zaawansowanie technologiczne danego przedsiębiorstwa" - powiedział Marciniak.

Podkreślił, że sektor finansowy od wielu lat jest liderem technologicznym, który z jednej strony wykorzystuje te nowinki z punktu widzenia całego sektora i tez promuje je w kraju, ale też aktywnie stara się implementować te rozwiązania zarówno dla przedsiębiorców, czy dla administracji.

"Naszym typowym projektem, który zrobiliśmy w 7 lat był BLIK. Jest alternatywnym systemem płatności, którego nikt wcześniej nie traktował poważnie. Kolejnym jest Chmura Krajowa i partnerstwo z Microsoft i Google, w którym budujemy szkielet, architekturę, która jest potrzebna później dla innowacyjnego funkcjonowania przedsiębiorstwa, sektora finansowego, czy państwa. I to się sprawdza" - powiedział Marciniak.

Dodał, że dobrym przykładem jest tarcza finansowa PFR, z której środki były dystrybuowane przez banki.

"Wykorzystując cały system, byliśmy w stanie dostarczyć rozwiązanie, w którym przedsiębiorcy - klienci banków jednego dnia składają wnioski, następnego otrzymują decyzje, a trzeciego dnia mieli środki na koncie. To najlepszy przykłada, że technologia i sprawnie działające państwo potrafi szybko reagowań na takie kryzysy" - wskazał.

Jak podkreślił Marciniak, nowa rzeczywistość pokryzysowa będzie wymagała wysokich umiejętności adaptacyjnych.

"Stawiam na adaptację. Świat się zmienia i z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc można zupełnie, nawet trzeba redefiniować czy reorganizować biznes. Tutaj - patrząc na sektor finansowy - myślę, że to jest koniec tradycyjnego bankowania. Raczej to już będzie podążać w kierunku szukania nowych źródeł przychodów, dostarczania innej wartości niż do tej pory. Jesteśmy pod dużą presją, musimy się adaptować. Pewnie też świat będzie wyglądał już inaczej" - powiedział wiceprezes.

Pandemia i związane z nią obostrzenia dotyczące przemieszczania się spowodowały także zmiany nawyków konsumenckich, co odzwierciedla wzrost transakcji bezstykowych oraz online.

"Bardzo mocno zmieniliśmy swoje nawyki i zachowania, bo zostaliśmy w domu. W początkowym etapie mieliśmy duży spadek liczby transakcji przez zatrzymanie, wzrosła średnia wartość transakcji. W branży spożywczej wartość transakcji bezgotówkowych wzrosła o kilkanaście procent. To wiązało się z wykorzystaniem technologii bezstykowej, która już dużo wcześniej była przez nas postrzegana jaka bezpieczna. Byliśmy na poziomie 85% transakcji bezstykowych, w tej chwili staramy się zbliżać do 100%, co też na swój sposób będzie unikalne" - powiedział dyrektor generalny na Polskę, Czechy i Słowację w Mastercard Europe Bartosz Ciołkowski.

Jak podkreślił, w długim terminie to ma wpływ na model zdalny zakupów.

"Skoro już zostaliśmy w domu, to zaczęliśmy kupować zdalnie. Z deklaracji wynika, że 83% ubankowionych Polaków kupowało już wcześniej w internecie, natomiast 32% z nich deklaruje., że podczas pandemii kupowało zdecydowanie więcej. Z badań wynika, że 25% z tych osób deklaruje, że w przyszłości również będzie kupowało właśnie on-line. Tak, że zarówno płatności bezstykowe i tutaj przekroczyliśmy 90% i stawiam, że pewnie idziemy na 100% i zdecydowany wzrost transakcji e-commerce'owych. Jeżeli chodzi o udział transakcji bezgotówkowych do gotówki, to tutaj widzimy już stabilizację. Wraca gotówka, cały czas jest kilka procent na rzecz bezgotówki" - powiedział Ciołkowski.

Według Kingi Piecuch z Microsoftu, obecna sytuacja oraz czas po kryzysie dają wielkie pole działania dla liderów przywództwa.

"Najważniejsza jest autentyczność. W tych czasach, w czasach pandemii i kryzysu, który nam towarzyszy - obaw ludzi, obaw pracowników o pracę, o przyszłość ta autentyczność jest jeszcze ważniejsza. To umiejętność podejmowania decyzji i włączenia w ten proces całych zespołów. Dziś pracujemy z zespołami rozproszonymi, więc naszą odpowiedzialnością jest, aby oni poczuli, że te decyzje są także w ich rękach. Bardzo ważna jest tu motywacja i dbanie o to, by zespoły miały taką samą motywację jak przed pandemią, a nawet jeszcze większą" - powiedziała Piecuch.

"Dzisiaj jest wielkie pole działania dla liderów i wierzę, że takie osoby nie tylko w kraju, ale i na świecie są, które tak właśnie będą definiowały swoją rolę w obecnych czasach. Autentyczny, szybki leadership, ale też dbający o człowieka. Należy też wykazywać bardzo silną empatię dla ludzi pracujących z domu i tę empatię bardzo mocno podkreślać"- zaznaczyła.

Tagi: giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
03-06-2020

qwardianW Zachodniej Europie nie ma woli produkowania rzeczy tanio. Społeczeństwo jest skorumpowane, leniwe i brak jej ekspertyzy. Ratunkiem dla Polski są … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (1)