Millennium i mBank świętują. Na giełdzie ulga po odroczeniu sprawy frankowej

Sąd Najwyższy ciągle nie odpowiedział na pytania dotyczące kredytów frankowych. Sprawę odroczył. Zawiedzeni mogą być kredytobiorcy, ale na giełdzie widać dużą ulgę. Mocne wzrosty cen akcji notują Millennium i mBank.

Na giełdach były obawy o wyrok Sądu Najwyższego.Na giełdach były obawy o wyrok Sądu Najwyższego.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Damian Słomski

Indeks giełdowy WIG-Banki jest jednym z najmocniejszych podczas środowej sesji na warszawskim parkiecie. Inwestorzy w większości są w dobrych nastrojach.

Ma to związek z frankowiczami i kolejnym odroczeniem wyroku Sądu Najwyższego. Miał on zostać ogłoszony w środę, ale wieczorem okazało się, że sędziowie potrzebują więcej czasu do namysłu i zebranie opinii takich instytucji jak NBP czy KNF.

Na pozytywne rozstrzygnięcia liczyli m.in. frankowicze, którzy mogliby otrzymać mocny argument w sądowych sporach z bankami. Nie dostali go i widać, że ulgę poczuli posiadacze akcji banków. Niekorzystny dla instytucji finansowych wyrok mógł skutkować spadkami notowań na giełdzie.

Pensja płatna pod stołem. "Solidarność" chce "policji pracy"

Zamiast tego w środę od rana obserwujemy głównie wzrosty cen akcji. Najwięcej zyskują przed południem Millennium i mBank, które są blisko 5 proc. na plusie. Solidny, ponad 1-procentowy, wzrost notuje też Pekao. Wyceny reszty banków wychodzą mniej więcej na zero.

Na szczególną uwagę zasługują akcje mBanku, które tak drogie jak teraz nie były od marca 2020 roku, czyli od silnego zjazdu związanego z wybuchem pandemii. Od dołka z końcówki października, gdy akcje potaniały w okolice 115 zł, zdrożały o blisko 150 proc.

Wykres
źródło: money.pl

Wyjątkiem jest Bank Ochrony Środowiska (BOŚ), którego akcje tanieją w środę około 6 proc., ale może to wynikach z najnowszych komunikatów zarządu dotyczących wyników za pierwszy kwartał i rozwiązania umowy kredytowej przez jedną ze spółek giełdowych.

Warto zauważyć, że podczas wtorkowej sesji dominowały dużo gorsze nastroje na rynku. Akcje większości banków były długi czas od 1 do 3 proc. pod kreską.

Teraz inwestorzy z GPW mają chwilę spokoju. Nie ustalono, kiedy Sąd Najwyższy ponownie zajmie się sprawą, ale będzie to zależeć od czasu, w którym do sądu wpłyną opinie wskazanych instytucji. A mają one 30 dni na odpowiedź.

Czarne chmury nie zniknęły

Warto też zauważyć, że reakcja giełdy nie jest teraz tak euforyczna, jak po ostatnim wyroku TSUE w sprawie frankowej. Ciągle bowiem czarne chmury wiszą nad bankami. Czego można oczekiwać? Jest sporo niewiadomych.

- Sąd Najwyższy nie jest jednomyślny, boi się konsekwencji własnych wyroków. Na przestrzeni dwóch lat wydawał rozbieżne orzeczenia za każdym razem wypowiadając się ogólnikowo - wskazuje Konrad Wilijewicz, radca prawny i ekspert ds. kredytów frankowych.

- Raz szala zwycięstwa przechylała się na stronę banków, raz na stronę kredytobiorców. Zwykłe sądy wstrzymywały się z rozstrzygnięciami w oczekiwaniu na jednolite i konkretne orzeczenie tego najważniejszego z sądów w Polsce - wskazuje.

Przypomina, że ostateczna uchwała miała zostać ogłoszona już 25 marca. Termin został jednak przesunięty na 13 kwietnia, a następnie na 11 maja.

 - Rozstrzygająca bitwa miała odbyć się w dniu 11 maja 2021. Nie odbyła się. Zgodnie z informacją prasową budynek SN został ewakuowany z powodu informacji o podłożeniu bomby. Czyżby "wojna dywersyjna" nadal trwała? - zastanawia się Wilijewicz.

 - W mojej ocenie nie budzi wątpliwości, że racja w tym konflikcie co do zasady stoi po stronie frankowiczów, jednak problematyka jest złożona - przyznaje.

Ekspert zauważa przy tym, że banki nie dają za wygraną, wywołują presję na sądy i opinię społeczną i wykorzystują wszelkie możliwości prawne by bronić swoich racji. Sugeruje, że dopóki nie zapadną ostateczne rozstrzygnięcia na poziomie Sądu Najwyższego frankowicze powinni walczyć o swoje prawa korzystając z pomocy właściwie reprezentujących ich interesy kancelarii prawnych.

Wybrane dla Ciebie
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
W kilka miesięcy bitcoin potaniał o niemal połowę. Eksperci mówią, co dalej
W kilka miesięcy bitcoin potaniał o niemal połowę. Eksperci mówią, co dalej
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy