Omicron rodzi "globalne zagrożenie". To woda na młyn dla polskiego giganta

W 2020 r. była jedną z najjaśniejszych gwiazd na polskiej giełdzie - spółka Mercator, produkująca m.in. gumowe rękawice, urosła wtedy z 8 do blisko 800 zł. Później nastały znacznie trudniejsze czasy i kurs akcji spadł do ok. 100 zł. Teraz rodzime przedsiębiorstwo znów daje o sobie znać. Wszystko przez obawy o nową, najgroźniejszą dotąd, odmianę koronawirusa - Omicron.

Ta spółka była gwiazdą koronahossy. Teraz powstaje jak feniks z popiołów.mercator
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Wally

Liderem w indeksie największych spółek na polskiej giełdzie - WIG20 ponownie jest polska firma Mercator Medical. Przy rosnących obawach o kolejną falę pandemii producent rękawic jednorazowych zyskał w piątek 13 proc., a w poniedziałek rośnie o kolejne kilkanaście procent przy najwyższych obrotach na rynku.

Gwiazda Mercator Medical znów zaczyna świecić blaskiem

Mercator Medical był gwiazdą COVID-owej hossy w zeszłym roku. Przychody spółki wyniosły 1,83 mld zł, a zysk netto jednostki dominującej wyniósł 930,2 mln zł. Dla porównania, w 2019 roku grupa odnotowała 539,7 mln zł przychodów i 2,3 mln zł straty netto. To oznacza, że firma doskonale wykorzystała czas zwiększonego zapotrzebowania na asortyment medyczny.

Obecnie znów rosną obawy o nową odmianę koronawirusa - Omicron. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oceniła w poniedziałek, że nowy wariant stwarza "bardzo wysokie globalne zagrożenie o potencjalnie poważnych konsekwencjach".

"Omikron ma bezprecedensową liczbę mutacji kolców, mogącą potencjalnie wpływać na dalszy rozwój pandemii Covid-19" - zauważa WHO, która w ramach doradztwa technicznego ponowiła apel do państw członkowskich ONZ o "przyspieszenie akcji szczepień w grupach o wysokim priorytecie" i "zapewnienie planów łagodzenia skutków pandemii".

Na fali niepokoju akcje Mercatora rosną o kilkanaście procent i w poniedziałek sięgnęły pułapu 150 zł, choć jeszcze kilka dni temu nurkowały w okolice 100 zł za jedną akcję.

"W tym momencie inwestorzy starają się znaleźć odpowiedź na zasadnicze pytanie: czy ryzyko związane z nową mutacją COVID-19 (Omicron) będzie narastało, czy może piątkowa wyprzedaż była tylko chwilową paniką spotęgowaną przez niską płynność ze względu na to, że Amerykanie mieli długi weekend" - wyjaśnia Łukasz Zembik, analityk TMS Brokers.

Mercator Medical bije rekordy. Szykują się inwestycje

Wybrane dla Ciebie