Rosja traci na dalekiej zagranicy. "Pełnia upadku Gazpromu"

O blisko jedną trzecią zmniejszył się eksport rosyjskiego gazu do krajów tzw. dalekiej zagranicy. Ubiegły rok był drugim z rzędu, w którym rosyjski monopolista zanotował zmniejszenie zbytu na tym kierunku - wskazuje Ośrodek Studiów Wschodnich.

Vladimir Putin, Russia's president, speaks during the inauguration ceremony for the TurkStream natural gas pipeline, operated by Gazprom PJSC and Botas AS, in Istanbul, Turkey, on Wednesday, Jan. 8, 2020. TurkStream is set to carry Russian gas under the Black Sea to Turkey and supply several countries in southeast Europe once fully operational, just as U.S. sanctions stall another Gazprom PJSC export line. Photographer: Kerem Uzel/Bloomberg via Getty ImagesWładimir Putin
Źródło zdjęć: © Bloomberg via Getty Images | Bloomberg

Gazowy monopolista i perła w koronie rosyjskiej gospodarki sprzedał w 2023 r krajom tzw. dalekiej zagranicy jak określa się w Rosji Europę (z wyjątkiem państw bałtyckich) oraz Turcję i Chiny 69,3 mld m sześc. gazu ziemnego - wynika z szacunków opublikowanych przez agencję Argus Gazprom.

To kolejny z rzędu roczny spadek na tym kierunku. Tym razem wolumen skurczył się o blisko 33 proc. względem 2022 r. - wskazuje Ośrodek Studiów Wschodnich - kiedy to koncern wyeksportował tam blisko 101 mld m sześc. błękitnego paliwa.

Największą stratę Gazprom odczuł na rynku europejskim, gdzie wysłał zaledwie 26,1 mld m sześc. gazu, czyli około 59 proc. mniej w porównaniu z rokiem poprzednim.

Spadek miał miejsce również na drugim ważnym dla Rosji rynku. Turcja odebrała w 2023 roku 20,5 mld m sześc. gazu rurociągowego, podczas gdy w 2022 r. kupiła 22 mld m sześc. błękitnego paliwa z Rosji.

"Tak wygląda - zobrazowana póki co szacunkami - pełnia upadku Gazpromu" - oceniła analityk OSW Filip Rudnik.

Rosyjski gigant ratuje się eksportem do Chin, które to stały się najważniejszym rynkiem zbytu i największym pojedynczym importerem rosyjskiego gazu. Za pośrednictwem Siły Syberii-1 przesłano tam 22,7 mld m3 surowca (wzrost o 47 proc. względem poziomu z 2022 r.).

Zrekompensowanie "utraconych" w Europie wolumenów poprzez zwiększenie rosyjskiego eksportu na inne rynki to wciąż pieśń odległej przyszłości. Wbrew deklaracjom Moskwy zajęcie przez ChRL pozycji najważniejszego odbiorcy gazu z FR nie przybliża w znaczącym stopniu Kremla do realizacji zamierzeń o przekierowaniu sprzedaży z Europy do Chin - ocenia Rudnik.

Rosja będzie próbowała zwiększać swoje dostawy do Europy w 2024 roku, ale tu perspektywy nie są optymistyczne, głównie ze względu na wygaszenie umowy tranzytowej pomiędzy Gazpromem a ukraińskim Naftohazem z końcem tego roku.

Jak przypomina OSE to właśnie tą nitką, do Europy trafia blisko połowa wolumenu. Pozostała część przypada na TurkStream - tu z kolei ograniczeniem jest przepustowość rurociągów.

- Obecne szlaki transportu gazu do Turcji – jedna nitka TurkStreamu oraz BlueStream – pozwalają na przesył maksymalnie ok. 31 mld m sześc/r paliwa. Dla porównania cztery nitki Nord Streamu posiadały w sumie nominalną przepustowość 110 mld m sześc/r - zaznacza ekspert.

Wybrane dla Ciebie