Techland: Debiut giełdowy jest 'ciekawą opcją' do rozważenia w przyszłości

Techland ocenia, że debiut giełdowy jest "ciekawą opcją", godną rozważenia, gdyby plany projektowe miały przekroczyć możliwości finansowe spółki, poinformował ISBnews prezes Paweł Marchewka.

Obraz

"W tej chwili skupiamy się przede wszystkim na grze 'Dying Light 2'. Po jej wydaniu będziemy mieli więcej czasu i rozważymy nasze plany projektowe. Jeżeli okaże się, że mamy ich kilka i będą one przekraczały nasze możliwości finansowe, to nasz debiut giełdowy jest ciekawą opcją" - powiedział Marchewka w rozmowie z ISBnews.

"Nie chcemy jeszcze ujawniać żadnych terminów dotyczących premiery gry 'Dying Light 2'. Zależy nam na zaskoczeniu naszych graczy. Gra musi być dopracowana w każdym szczególe. Poza tym nasze biuro w Warszawie pracuje równolegle nad nową grą z gatunku fantasy. Ma już swój tytuł roboczy, ale jeszcze za wcześnie również na ujawnienie tego tytułu" - dodał prezes.

CFO Techlandu Karol Bach poinformował, że spółka nie ma problemu z finansowaniem obecnych produkcji gier i robi to ze środków własnych.

"Nie mamy żadnych zobowiązań kredytowych. Naszą nową siedzibę we Wrocławiu finansowaliśmy ze środków własnych. Jeżeli chodzi o wyniki za ubiegły rok to jesteśmy na małym plusie, a pod względem przychodów nieco niżej niż w 2018 r." - wyjaśnił Bach.

W jego opinii, spółka przechodzi obecnie wiele zmian organizacyjnych, tak aby po wydaniu gry "Dying Light 2" być gotowym do rozważenia różnych opcji, w tym właśnie ewentualnego pozyskania dodatkowego kapitału na giełdzie.

Techland, niezależny producent gier, dystrybutor i globalny wydawca, powstał w 1991 roku. Firma zatrudnia ponad 400 osób w biurach w Warszawie, Wrocławiu i Ostrowie Wielkopolskim. Polska firma znana jest najbardziej z gier "Dead Island", "Call of Juarez" oraz "Dying Light" i dodatku "Dying Light: The Following". Łącznie marka "Dying Light" przyciągnęła ponad 16 mln graczy.

Marek Knitter

Wybrane dla Ciebie
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki