Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Na rynku walutowym w centrum uwagi rating Polski i niedzielne wybory we Francji

Na rynku walutowym w centrum uwagi rating Polski i niedzielne wybory we Francji

Warszawa, 21.04.2017 (ISBnews/ KantorOnline.pl) - Te dwa wydarzenia w najbliższym czasie ukierunkują wyceny rodzimej waluty, jednak nie w równym stopniu. Agencja Standard & Poor's opublikuje dziś rewizję ratingu dla Polski, zapewne już po zamknięciu warszawskiej giełdy. Mimo świetnych danych płynących z polskiej gospodarki, nawet podwyższenie ratingu może okazać się pozytywne dla złotego jedynie na krótko, a to za sprawą pierwszej tury francuskich wyborów w niedzielę. Wciąż bowiem dane z szerokiego rynku mają przewagę nad tymi lokalnymi.

Patrząc na wzrost produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej w marcu, a przede wszystkim na silne odbicie w sektorze budowlanym (wzrost produkcji budowlano-montażowej w marcu o 17,2% licząc rok do roku), jest szansa na podwyższenie ratingu przez amerykańską agencję. Zapaść w inwestycjach przechodzi bowiem do historii. Choć przewiduje się pozostawienie ratingu i perspektywy na niezmienionym poziomie i podwyżka oceny wiarygodności kredytowej umocniłaby złotego, to oczy inwestorów skierują się na Francję już w niedzielę. To właśnie tam leży recepta na kontynuację lub zmianę ewentualnego trendu wyceny złotego. W tej chwili trend dla polskiej waluty nie jest korzystny, mimo świetnych danych o których pisałem. Dolar ma się dobrze, głównie za sprawą zapowiedzi administracji Donalda Trumpa szybkiego wprowadzenia reformy podatkowej i bardzo dobrych wyników amerykańskich spółek. Winduje to wycenę indeksów na Wall Street na historyczne poziomy. Również giełda w Warszawie ma się nieźle, a część analityków mówi nawet o końcu korekty.

Złotemu nie pomagają sondaże przed niedzielnym starciem we Francji. Notowania aż czterech kandydatów do fotela prezydenckiego są bardzo zbliżone i mieszczą się w granicach błędu statystycznego. Oznacza to pewną drugą turę wyborów. Na tę chwilę rynki interesuje jednak kto do kolejnej tury przejdzie i tu pojawia się pole to potężnej spekulacji na rynku walut. Najgorszy scenariusz zakłada, że pierwszą turę wygrają dwaj skrajni kandydaci, czyli skrajnie prawicowa Marine Le Pen oraz skrajnie lewicowy Jean Luc Melenchon. Reakcja rynków na pewno byłaby gwałtowna i bardzo niekorzystna dla walut rynków wschodzących. Obaj kandydaci zapowiadają ryzykowne rozwiązania gospodarcze. Scenariusz optymalny zakłada zwycięstwo centrowych Francois'a Fillona i Emmanuela Macrona. Zakładając, że agencja S&P pozytywnie zaskoczy, a we Francji spełni się drugi scenariusz, poniedziałek powinien przynieść mocnego złotego i wzrosty na giełdzie. Zapewne jednak będziemy mieli do czynienia ze scenariuszem mieszanym, dlatego o prognozę wyceny rodzimej waluty w przyszłym tygodniu spokojnie możemy zapytać górala spod Zakopanego.

Na godzinę 11.00 za jedno euro zapłacić należało 4,27 złotego, dolar amerykański kosztował 3,9850 złotego, kurs franka szwajcarskiego to 3,99 CHF/PLN, a wartość funta brytyjskiego to 5,10 GBP/PLN. Złoty traci w porównaniu z wyceną na otwarciu dzisiejszego handlu.

Robert Madejski

Starszy Dealer Walutowy

KantorOnline.pl

 

forex
ISB
Czytaj także
Polecane galerie