REAS: Sprzedaż mieszkań na 6 największych rynkach może przebić 70 tys. w 2017 r. 

Obraz

Sprzedaż nowych mieszkań w sześciu największych polskich miastach osiągnęła 17,5 tys. szt. w III kw. br. Dokładnie tyle samo mieszkań deweloperzy wprowadzili do sprzedaży, co świadczy o niemal idealnej równowadze popytu i podaży, oceniają eksperci firmy REAS. Po trzech kwartałach 2017 r. sprzedaż sięgnęła 53,8 tys. lokali, co rokuje na przebicie bariery 70 tys. w całym roku (wobec 62 tys. rok temu), dodali.

"Patrząc na wyniki sprzedaży, jakie osiągają deweloperzy realizujący swoje projekty w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście Poznaniu i Łodzi, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z boomem mieszkaniowym. 17,5 tys. mieszkań sprzedanych kolejny kwartał z rzędu i najlepszy wynik w historii branży liczony dla kolejnych 12 miesięcy (blisko 72 tys.) pozwala sądzić, że 2017 rok nie będzie gorszy od poprzedniego, a bariera 70 tys. sprzedanych mieszkań zostanie złamana" - czytamy w komunikacie poświęconym raportowi.

Według REAS, "próżno szukać" jednak skokowego wzrostu cen mieszkań, z jakim mieliśmy do czynienia w szczycie poprzedniego cyklu.

"Dzieje się to głównie za sprawą rozsądnej polityki deweloperów, którzy z niemal aptekarską precyzją dostarczają tyle samo mieszkań w nowo uruchamianych projektach, ile 'schodzi z rynku'" - czytamy dalej.

Zdaniem ekspertów REAS, coraz trudniej będzie im jednak utrzymać ten rytm.

"Już za chwile będą sobie mogły na to pozwolić tylko te firmy, które mają zapasy w bankach ziemi lub są w stanie konkurować finansowo o coraz trudniej dostępne, dobrze zlokalizowane grunty" - wskazano.

Według ekspertów REAS, na razie wzrosty cen nie odstraszają nabywców, bo też i otoczenie rynkowe nie daje powodów do niepokoju. Stabilny wzrost gospodarczy, rekordowo niskie bezrobocie i rosnące płace, a także wyjątkowo niski deficyt sektora finansów publicznych skutkują optymizmem nabywców. Polacy są dziś relatywnie bogatsi niż przed dekadą i nawet przy wzroście cen mieszkań są w stanie nadal pozwolić sobie na zakup bez zbytniego ryzyka. Nie można zatem w obserwowanym trendzie upatrywać znamion "bańki popytowej".

Obserwowany wzrost cen mieszkań wprowadzanych do oferty ma zdaniem szefowej działu badań i analiz rynku w REAS Katarzyny Kuniewicz inną przyczynę.

"W reakcji na pierwsze sygnały świadczące o zmianie struktur popytu, deweloperzy zareagowali próbą elastycznego dostosowania podaży. Zdając sobie sprawę, że program MdM za chwilę praktycznie przestanie mieć znaczenie, zaczęli wprowadzać do sprzedaży inwestycje o wyższym standardzie. Są to co do zasady projekty lepiej zlokalizowane, projektowane głównie z myślą o tych nabywcach, którzy poprawiają swój status mieszkaniowy lub kupują na wynajem a w konsekwencji - droższe. Jednocześnie w segmencie popularnym stopniowo znika ograniczenie w postaci MdM-owego limitu ceny, co może być sygnałem do wzrostu cen mieszkań dotychczas najtańszych" - powiedziała Kuniewicz, cytowana w komunikacie.

Przykładem takiego spektakularnego wzrostu może być Trójmiasto, gdzie ceny nowej oferty były o 23% wyższe niż przed kwartałem i 26% wyższe niż przed rokiem. W efekcie również średnia cena mieszkań w ofercie (uznawana za najstabilniejszy wskaźnik poziomu cen) wzrosła w tym mieście o 12% kw/kw i osiągnęła poziom 7,9 tys. zł za 1 m2.

Są oczywiście wyjątki od tej reguły. Deweloperzy działający we Wrocławiu postanowili zawalczyć o klientów zamierzających skorzystać z ostatniej puli dopłat w ramach rządowego programu (uruchamiana w styczniu 2018 r.) i w III kwartale wprowadzili praktycznie wyłącznie inwestycje odpowiadające zainteresowaniu tej grupy nabywców. Zaledwie 150 mieszkań z blisko 2,5 tys., które zasiliły ofertę stolicy Dolnego Śląska, można zgodnie z klasyfikacją REAS zaliczyć do "podwyższonego standardu". W efekcie Wrocław był jedynym miastem spośród analizowanej szóstki, gdzie odnotowano blisko 4-proc spadek cen mieszkań wprowadzonych do sprzedaży kw/kw.

"Zakupy, czy też raczej rezerwacje MdM-owe, poza wzrostem sprzedaży w najbliższych miesiącach dadzą jeszcze inny efekt, który widoczny będzie najbardziej na początku przyszłego roku. Z pewnością nie dla wszystkich zainteresowanych wystarczy pieniędzy. Część z nich będzie musiała zrezygnować z zakupu i zarezerwowane lokale wrócą na rynek pod koniec I kw. 2018 r., co skutkować będzie wzrostem oferty niezależnie od nowej podaży" - powiedziała także Kuniewicz.

Oferta deweloperów w 6 największych miastach liczyła 50,8 tys. mieszkań na koniec września wobec 50,1 tys. na koniec czerwca.

Wybrane dla Ciebie
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac