Sejm skierował projekt 'apteki dla aptekarza' ponownie do komisji

Obraz

Sejm rozpatrzył w drugim czytaniu projekt zmian w Prawie farmaceutycznym (tzw. apteka dla aptekarza), wprowadzający m.in. limit prowadzenia maks. 4 aptek przez jeden podmiot posiadający wykształcenie farmaceutyczne. W drodze głosowania Izba zdecydowała o ponownym skierowaniu projektu do Komisji Nadzwyczajnej do spraw deregulacji.

"Izba rozpatrzyła też w drugim czytaniu projekt zmian w Prawie farmaceutycznym (pierwotny druk nr 1126). Zakłada on ustanowienie zasad dotyczących równomiernego rozmieszczenia aptek ogólnodostępnych i zagwarantowania równego dostępu do usług farmaceutycznych. Sprawozdanie komisji przedstawił poseł Michał Cieślak. W drodze głosowania Izba zdecydowała o ponownym skierowaniu projektu do Komisji Nadzwyczajnej do spraw deregulacji" - czytamy w sprawozdaniu sejmowym.

W końcu stycznia ta sama komisja odrzuciła projekt nowelizacji, na wniosek posła Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Michała Cieślaka.

Przedstawiając projekt na posiedzeniu Sejmu w czwartek Cieślak - sprawozdawca komisji - wskazywał, że w ocenie komisji projekt wzbudza wiele kontrowersji w szerokim zakresie, głównie w obszarze wpływu regulacji na rynek hurtowy i detaliczny leków.

"Projekt w przedstawionym kształcie może być antykonkurencyjny i wpłynąć na istotny wzrost cen leków. Projektowane przepisy zmierzają do rozdrobnienia rynku, co zmniejsza swobodę konkurencji" - powiedział Cieślak.

"Poselski projekt ustawy nie uwzględnia w zakresie proponowanych regulacji głównych i najważniejszych uczestników rynku, czyli hurtowni, które odgrywają istotną rolę w polityce cen i systemie zatowarowania aptek poprzez różne, niekoniecznie społecznie korzystnie, mechanizmy handlowe. Ponadto projekt nie reguluje problemu odwróconego łańcucha dystrybucji leków, czyli wywozu leków z Polski" - argumentował poseł.

Według niego, tak głęboka regulacja prawna dotycząca części gospodarki i obszaru życia publicznego, jaką jest ochrona zdrowia, powinna zostać opracowana z zachowaniem procedury konsultacji społecznych i międzyresortowych oraz właściwego i szczegółowego opracowania skutków regulacji, czego nie umożliwia projekt poselski.

"Proponowane regulacje dopuszczają obawę, że w Polsce aptekę będzie mógł otworzyć farmaceuta, obywatel innego państwa, a nie będzie mógł otworzyć apteki polski przedsiębiorca" - zauważył Cieślak.

"Mając na uwadze tak liczne wątpliwości, komisja nie opowiada się po żadnej ze stron uczestników tego rynku i wnioskuje o odrzucenie poselskiego projektu ustawy, jednocześnie rekomendując włączenie jego założeń w toczące się aktualnie w Ministerstwie Zdrowia prace nad dużą nowelizacją Prawa farmaceutycznego" - poinformował poseł-sprawozdawca.

Dodał, że komisja dostrzega pilną potrzebę prac w zakresie nowelizacji Prawa farmaceutycznego, w szczególności w obszarach: 1-procentowej koncentracji rynku, "agresywnej polityki podmiotów rynkowych w zakresie tworzenia nowych aptek", odwróconego łańcucha dystrybucji, czyli wywozu leków z Polski, nadzoru nad przychodniami, roli hurtowni w systemie obrotu, roli farmaceutów w systemie rynkowym.

Z kolei poseł Tomasz Latos, który w imieniu klubu PiS zgłosił wniosek o ponowne przesłanie projektu do komisji, argumentował, że intencją zmian jest właśnie zachowanie konkurencji na rynku.

"Niech sobie funkcjonują te apteki sieciowe, które w tej chwili są na rynku, ale niech mogą również funkcjonować te apteki indywidualne, które są w tej chwili, bo to warunkuje pewne zróżnicowanie, jak również pewną konkurencję, zdrową konkurencję. Jeżeli rynek zostanie zdominowany przez dwa, trzy podmioty czy nawet kilka podmiotów, to już nie będzie, szanowni państwo, konkurencji. Dopiero wtedy będzie dyktat monopolistów" - powiedział Latos podczas sejmowej debaty.

Tymczasem posłanka Joanna Mucha z Platformy Obywatelskiej (PO) zauważyła, że lista zastrzeżeń zgłaszanych przez ekspertów, różnego rodzaju instytucje, przez stronę społeczną co do tego projektu, jest bardzo długa.

"To są zastrzeżenia dotyczące niekonstytucyjności i dotyczące naruszenia prawa unijnego czy norm dotyczących konkurencji. Najważniejszym jednak zarzutem - w moim przekonaniu - jest to, że ustawa ta w żaden sposób nie przeciwdziała bolączkom rynku aptecznego. Jej wprowadzenie natomiast spowodowałoby zakonserwowanie wszystkich niedoskonałości tego rynku w obecnej formie. Warto wspomnieć w tym miejscu o najważniejszych ograniczeniach, które już istnieją w polskim prawie, o tym, że zgodnie z obowiązującą ustawą kierownikiem apteki może być tylko farmaceuta, o wskaźniku koncentracji na poziomie 1% aptek w województwie - wspominam tylko o najważniejszych ograniczeniach" - powiedziała Mucha.

Podkreśliła, że założenie, iż apteka miałaby być własnością tylko i wyłącznie farmaceuty ogranicza dostęp farmaceutów do kapitału, do inwestorów, stwarza farmaceutom olbrzymie problemy wtedy, kiedy czasowo musieliby zawiesić prowadzenie swojego przedsiębiorstwa, sprawia, że dziedziczenie apteki, poza wyjątkowymi sytuacjami, stałoby się niemożliwe.

"Wnioskodawcy proponują, aby farmaceuta mógł posiadać co najwyżej cztery apteki. Można się zapytać, dlaczego nie trzy, dlaczego nie pięć i dlaczego akurat na tym rynku mielibyśmy tworzyć takie ograniczenia na tak niskim poziomie. W jaki sposób ma się to do planu pana premiera Morawieckiego?" - pytała posłanka.

Na początku grudnia organizacje zrzeszające pracodawców i organizacje pacjenckie wystosowały do premier Beaty Szydło list otwarty w sprawie propozycji zmian w Prawie farmaceutycznym. Apelują w nim, by nie pozwolono "na wprowadzanie zmian, które będą niekorzystne zarówno dla polskich pacjentów, jak i polskich przedsiębiorców".

List otwarty podpisały: Business Centre Club, Federacja Pacjentów Polskich, Konfederacja Lewiatan, Krajowa Izba Gospodarcza, Polskie Stowarzyszenie Diabetyków, Pracodawcy RP, Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

Zdaniem sygnatariuszy, wprowadzenie do polskiego prawa zasady "apteka dla aptekarza", forsowanej przez korporację aptekarską, zagraża istnieniu tysięcy polskich aptek, uderzając w co trzecią placówkę działającą na polskim rynku. Zmiany te przyniosą powolną likwidację aptek nienależących do farmaceutów, w tym sieci aptecznych, które staną się przedsiębiorstwami bez wartości i bez przyszłości.

Jak podkreślają sygnatariusze w liście, polskie apteki w 96% są własnością polskich przedsiębiorców - zarówno farmaceutów, jak i osób niebędących farmaceutami. Około 2/3 aptek w naszym kraju należy do indywidualnych właścicieli, a 1/3 działa jako sieci apteczne.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
KNF informuje o podejrzeniach wobec trzech spółek. Manipulacje i nadużycia
KNF informuje o podejrzeniach wobec trzech spółek. Manipulacje i nadużycia
Nowa kolej gondolowa w Polsce. Ma ruszyć w przyszłym roku
Nowa kolej gondolowa w Polsce. Ma ruszyć w przyszłym roku
Szpital wybudował SOR, ale nie został otwarty. Bo się nie opłaca
Szpital wybudował SOR, ale nie został otwarty. Bo się nie opłaca
Donald Trump podejmuje decyzje, niektórzy zarabiają krocie. Analizy wskazują na Biały Dom
Donald Trump podejmuje decyzje, niektórzy zarabiają krocie. Analizy wskazują na Biały Dom
Buddyjscy mnisi zatrzymani na lotnisku. Przemycali 100 kg narkotyków
Buddyjscy mnisi zatrzymani na lotnisku. Przemycali 100 kg narkotyków
Chcą likwidacji systemu kaucyjnego. Wysłali list do Donalda Tuska
Chcą likwidacji systemu kaucyjnego. Wysłali list do Donalda Tuska
USA blokują, a statki i tak płyną. 4 mln baryłek irańskiej ropy w jeden dzień
USA blokują, a statki i tak płyną. 4 mln baryłek irańskiej ropy w jeden dzień
Gospodarki Zatoki Perskiej zmierzają ku najgłębszemu kryzysowi od pandemii
Gospodarki Zatoki Perskiej zmierzają ku najgłębszemu kryzysowi od pandemii
Prokuratura sprawdzi firmę ZEN. W radzie nadzorczej zasiada Andrzej Duda
Prokuratura sprawdzi firmę ZEN. W radzie nadzorczej zasiada Andrzej Duda
Premier Słowacji chce do Moskwy. Sikorski zabiera głos ws. zgody na przelot
Premier Słowacji chce do Moskwy. Sikorski zabiera głos ws. zgody na przelot
Iran zmienia strategię. Nowa propozycja dla USA
Iran zmienia strategię. Nowa propozycja dla USA
Polska Grupa Górnicza pożegna w tym roku tysiące pracowników. Ruszyły odprawy
Polska Grupa Górnicza pożegna w tym roku tysiące pracowników. Ruszyły odprawy