Sesja w Chinach. Gigantyczne spadki na giełdzie

Tak dużej wyprzedaży akcji nie było od 8 lat.

Obraz
Źródło zdjęć: © Nicolas Vollmer / Flickr (CC BY 2.0)

Panika na giełdzie w Chinach. Tak silnej wyprzedaży akcji nie obserwowaliśmy od 8 lat. Inwestorów mocno niepokoi pogłębiające się spowolnienie w drugiej największej gospodarce świata.

Kurs indeksu Shanghai Composite na zamknięciu poniedziałkowej sesji wyniósł 3725 punktów. Oznacza to spadek o 8,5 proc. względem piątkowego zamknięcia. To spadek nienotowany od lutego 2007 roku.

O fatalnej sytuacji na chińskiej giełdzie informowaliśmy na początku lipca. W zaledwie miesiąc z giełdy wyparowały 3 biliony dolarów. To prawie sześć razy tyle, co PKB Polski. Ostatnie dwa tygodnie przyniosły poprawę nastrojów, ale jak widać krótkotrwałą.

Notowania indeksu Shanghai Composite na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy

- Napięcie w Chinach już dawno osiągnęło szczytowe wartości, a zmienność na tamtejszym rynku nie przypomina żadnego rynku finansowego współczesnego świata - komentuje sytuację Mateusz Adamkiewicz, analityk HFT Brokers.

- Sesje z dziennymi wahaniami na poziomie 5-10 proc. nie stanowią już żadnego wyjątku, a niemal codzienność. Jedną z przyczyn dla dzisiejszych spadków jest teoretycznie mało istotny odczyt, który jednak doprowadził do solidnego tąpnięcia w Szanghaju. Dynamika zysków sektora przemysłowego w Chinach spada o 0,3 proc. w skali rocznej i jest to kolejny sygnał negatywny dla gospodarki Państwa Środka. Warto nadmienić, że spadków nie powstrzymał nawet fakt, że państwowy regulator zabronił wyprzedawania akcji większym udziałowcom w chińskich spółkach - zauważa Mateusz Adamkiewicz.

O tym, jak ogromna bańka spekulacyjna wytworzyła się na giełdzie w Chinach, świadczą liczby. Wystarczy wspomnieć, że w tym roku w Chinach przybywa średnio 4 miliony rachunków maklerskich tygodniowo i obecnie na giełdzie gra około 100 milionów Chińczyków, często za pieniądze z kredytów. Boom rozpoczął się w ubiegłym roku, gdy Ludowy Bank Chin zaczął łagodzić politykę pieniężną, a z drugiej strony - Chińczycy szukali alternatywy dla oszczędności zgromadzonych w rozgrzanym rynku nieruchomości.

Wybrane dla Ciebie
Zwrot niepokojącej tendencji. Szef Ryanaira uspokaja
Zwrot niepokojącej tendencji. Szef Ryanaira uspokaja
Tak źle w USA nie było od 2001 roku. Z finansami Amerykanów jest coraz gorzej
Tak źle w USA nie było od 2001 roku. Z finansami Amerykanów jest coraz gorzej
Ropa najdroższa od trzech tygodni. W tle walka o to, "kto pęknie pierwszy"
Ropa najdroższa od trzech tygodni. W tle walka o to, "kto pęknie pierwszy"
ZEA wychodzą z OPEC. Eksperci oceniają skutki. Co teraz z cenami ropy?
ZEA wychodzą z OPEC. Eksperci oceniają skutki. Co teraz z cenami ropy?
Niemcy bez dzieci. Najniższa liczba urodzeń od dekad
Niemcy bez dzieci. Najniższa liczba urodzeń od dekad
Kolejny handlowy cios. Unia walczy z tanim białkiem grochu z Chin
Kolejny handlowy cios. Unia walczy z tanim białkiem grochu z Chin
Państwowy gigant odbija się od dna. Miał upaść, a chce odzyskać rentowność w tym roku
Państwowy gigant odbija się od dna. Miał upaść, a chce odzyskać rentowność w tym roku
Zjednoczone Emiraty Arabskie opuszczają OPEC
Zjednoczone Emiraty Arabskie opuszczają OPEC
Dostawy LPG wstrzymane także w maju. Gigant wciąż nie naprawił instalacji
Dostawy LPG wstrzymane także w maju. Gigant wciąż nie naprawił instalacji
Bezrobocie w Hiszpanii rośnie. 170 tys. etatów wyparowało
Bezrobocie w Hiszpanii rośnie. 170 tys. etatów wyparowało
Orlen może stracić pozycję lidera GPW. Ustąpi miejsca PKO?
Orlen może stracić pozycję lidera GPW. Ustąpi miejsca PKO?
Przełom ws. kryptowalut możliwy? Pałac wysyła sygnał
Przełom ws. kryptowalut możliwy? Pałac wysyła sygnał