Amerykański bank centralny szykuje podwyżkę. Podniesie dolara?

W związku z wieczorną decyzją mogą być widoczne większe ruchy na kursach walut.

Decyzja Fed będzie mieć bezpośrednie przełożenie na dolara.
Źródło zdjęć: © mgstanton/Flickr (CC BY-NC-ND 2.0)
Damian Słomski

Drugi raz w tym roku amerykański bank centralny podniesie stopy procentowe - wynika z prognoz ekonomistów. Z wielkim zainteresowaniem wyczekują uzasadnienia i wskazówek dotyczących kolejnych ruchów. W związku z tym wieczorem mogą być widoczne większe ruchy na kursach walut.

Najważniejszym wydarzeniem środy na rynkach finansowych jest wieczorna decyzja dotycząca stóp procentowych w USA. Wszystko wskazuje na to, że oprocentowanie w bankach największej gospodarki świata po raz drugi w tym roku pójdzie w górę.

Ekonomiści są pod tym względem dosyć zgodni. Zarówno eksperci PKO BP, BZ WBK czy BGK spodziewają się podwyższenia stawek o 0,25 pkt proc. Będzie to druga podwyżka w tym roku i już szósta w cyklu rozpoczętym pod koniec 2015 roku.

- Taka decyzja jest powszechnie oczekiwana. Kontynuacja procesu normalizacji polityki monetarnej koresponduje z bardzo dobrym stanem koniunktury w USA - wskazują ekonomiści BGK.

- Postęp ożywienia w USA jest na tyle solidny, że byłoby wielką niespodzianką, gdyby Fed nie wykorzystał okazji i nie podniósł dziś celu dla stopy rezerw federalnych o 0,25 pkt proc. do 1,75-2 proc. To jest jedna z pewnych decyzji na dzisiejszy wieczór, ale jest wiele innych aspektów, które nie są w pełni przewidywalne - wskazuje Konrad Białas, analityk TMS Brokers.

Ile jeszcze podwyżek?

Największym znakiem zapytania jest liczba kolejnych podwyżek. Od dawna spekuluje się, czy amerykańscy bankierzy, decydujący o wysokości stóp procentowych, w całym roku podniosą oprocentowanie łącznie trzy czy cztery razy.

"Przewidujemy, że nastąpi przesunięcie, wskazujące na łącznie 4 podwyżki stóp w tym roku. Do takiej zmiany wystarczy zaostrzenie prognoz przez zaledwie jednego członka komitetu, a sytuacja w amerykańskiej gospodarce jest wystarczającym uzasadnieniem dla takiego ruchu" - wskazują ekonomiści PKO BP.

Jednocześnie zwracają uwagę na to, że argumentem przeciwko większej liczbie podwyżek mogą być reperkusje, jakie rosnące stopy w USA niosą dla części gospodarek wschodzących i związane z nimi reakcje rynkowe. Choć amerykański bank przyzwyczaił do tego, ze skupia się jednak raczej na czynnikach wewnętrznych.

O czym Mateusz Morawiecki rozmawiał z szefową Banku Rezerw Federalnych USA?

Do scenariusza jedynie trzech podwyżek w całym roku skłaniają się bardziej ekonomiści BGK. "Uważamy, że w ostatnich miesiącach pojawiło się więcej informacji sprzyjających zachowaniu ostrożności w zacieśnianiu monetarnym, niż przyspieszaniu kroku w podnoszeniu stóp. Wymienić można utrzymujące się silne napięcia w relacjach handlowych i podwyższone ryzyko wojen celnych oraz osłabienie oczekiwań dotyczących globalnego tempa wzrostu, do czego przyczyniły się przede wszystkim słabsze w ostatnim czasie dane ze strefy euro. W efekcie oczekujemy względnie łagodnego czy to komunikatu Fed, czy wypowiedzi prezesa J. Powella na konferencji prasowej, wyrażającego tolerancję na podwyższony poziom inflacji" - czytamy w komentarzu.

Reakcja rynku

Jeśli nie będzie niespodzianek i stopy procentowe pójdą do góry, a uzasadnienie i zapowiedzi kolejnych kroków nie będą odbiegały od wcześniejszych wskazówek, na rynkach finansowych nie powinno być bardzo nerwowo. Eksperci widzą jednak pewną szansę na podbudowanie siły dolara.

- Istnieje przestrzeń do tego, aby potwierdzenie pozostawania Fed na kursie z szansą na jeszcze dwie podwyżki stóp procentowych w tym roku pomogła w powrocie rajdu rentowności długoterminowych obligacji skarbowych, co dałoby wsparcie dolarowi. Fed może podnieść dolara, ale rynek musi chcieć w to uwierzyć - podkreśla Konrad Białas.

Z punktu widzenia polskiej waluty wieczorna decyzja może być większym problemem.

- Jest czynnikiem ryzyka dla walut rynków wschodzących, ale nie sądzę, abyśmy mieli doświadczyć powtórki z majowej paniki. Inne gospodarki rozwijające mają więcej powodów do zmartwień i braków w fundamentach, więc ewentualne uderzenie może dotyczyć tureckiej liry, meksykańskiego peso czy brazylijskiego reala - komentuje ekspert TMS Brokers.

Białas sugeruje, że euro nie powinno przebić 4,30 zł. Przed południem kurs wymiany wynosił 4,28 zł. Za dolara trzeba było zapłacić 3,64 zł, a za franka szwajcarskiego 3,68 zł.

*Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Wiercenie za ścianą. Polacy planują remonty. Ruszą wiosną i latem
Wiercenie za ścianą. Polacy planują remonty. Ruszą wiosną i latem
Gotowy na "wielką umowę" z USA. Łukaszenka spotka się z Trumpem?
Gotowy na "wielką umowę" z USA. Łukaszenka spotka się z Trumpem?
Sześciu chętnych do budowy pierwszego odcinka kolei dużych prędkości
Sześciu chętnych do budowy pierwszego odcinka kolei dużych prędkości
Ceny najmu mieszkań spadają. Oto co się dzieje na rynku
Ceny najmu mieszkań spadają. Oto co się dzieje na rynku
Nowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Petru i Ćwik ruszają do pracy
Nowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Petru i Ćwik ruszają do pracy
Ósme wybory w pięć lat. Bułgarzy idą do urn. "Trzy bieguny"
Ósme wybory w pięć lat. Bułgarzy idą do urn. "Trzy bieguny"
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu