Chiny nie chcą już obligacji USA, a NAFTA zagrożone. Pierwsze w styczniu spadki na Wall Street

Po sześciodniowej serii wzrostów spadki na giełdzie w Nowym Jorku były nieuniknione. Powód dały Chiny, które ogłosiły, że swoje nadwyżki w handlu zagranicznym przestaną inwestować w obligacje rządowe. Chodzi głównie o obligacje amerykańskie.

Donald Trump może nie mieć z czego sfinansować reformy podatków. Chiny chcą ograniczyć skup obligacji USA
Źródło zdjęć: © AP/EAST NEWS
Jacek Frączyk

Po sześciodniowej serii wzrostów spadki na giełdzie w Nowym Jorku były nieuniknione. Powód dały Chiny, które ogłosiły, że swoje nadwyżki w handlu zagranicznym przestaną inwestować w obligacje rządowe. Chodzi głównie o obligacje amerykańskie.

Chiński rząd zadeklarował w środę, że planuje spowolnienie, a nawet zatrzymanie skupu obligacji rządowych. Chińscy urzędnicy odpowiedzialni za zarządzanie rezerwami walutowymi uważają, że papiery dłużne państw stają się mniej atrakcyjne w porównaniu do innych aktywów.

Skoro takie deklaracje składa największy posiadacz papierów dłużnych USA to budżet światowego lidera gospodarczego może zachwiać się w posadach. Było nie było reforma podatkowa skończy się większym deficytem, który z czegoś trzeba sfinansować.

Zobacz też: Wielka polityczna bomba w Stanach

- W miarę upływu dnia, rentowności papierów skarbowych zaczęła się obniżać - powiedział Robert Pavlik, główny strateg inwestycyjny w SlateStone Wealth w Nowym Jorku. - Nie ma sposobu, by Chińczycy przestali kupować amerykańskie obligacje skarbowe - dodał.

Wall Street w dół

Środowa sesja na Wall Street zakończyła się spadkami. Pierwszy raz w tym roku - po sześciu sesjach z rzędu w górę - minusy zaliczyły indeksy S&P 500 i Nasdaq.

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,07 proc., S&P 500 o 0,11 proc., a Nasdaq Composite o 0,14 proc.

Notowania akcji w Nowym Jorku w środę

Od początku roku indeks Dow Jones Industrial wzrósł o 2,6 proc., S&P 500 o 2,8 proc., a Nasdaq o 3,6 proc.

Dodatkowych lęków przysporzyły giełdzie rozmowy w sprawie NAFTA. Zarówno Meksyk, jak i Kanada są coraz bardziej przekonane, że prezydent Trump chce wyprowadzić Stany Zjednoczone z tego porozumienia. Jako element negocjacji Trump złożył list, którym kończy uczestnictwo kraju w organizacji i zaczyna 6-miesięczną procedurę wyjścia.

Ponad 3 proc. zniżkowały w związku z tym akcje producenta samochodów General Motors na fali spekulacji.

Wybrane dla Ciebie