Słabe wyniki Grupy Żywiec w najważniejszym okresie dla branży
Nie tylko zyskowność spółki okazała się mniejsza. W dół poszła również łączna wartość sprzedanego piwa.
Najważniejszy dla branży piwowarskiej okres roku okazał się słaby dla Grupy Żywiec. Producent piwa takich marek jak Żywiec, Tatra, EB, Warka czy Leżajsk zarobił w okresie od lipca do września o 40 procent mniej w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego.
W opublikowanym w środę raporcie czytamy, że zysk netto Grupy Żywiec wyniósł w trzecim kwartale 82,46 mln złotych. Tymczasem w tym samym okresie rok wcześniej spółka zarobiła 135,98 mln złotych.
Nie tylko zyskowność spółki okazała się mniejsza. W dół poszła również łączna wartość sprzedanego piwa. Według danych opublikowanych w sprawozdaniu finansowym, przychody grupy wyniosły w okresie od lipca do września 691,14 mln złotych, wobec 949,88 mln złotych rok wcześniej. Daje to spadek o 27 procent rok do roku.
Spadek wyników w trzecim kwartale jest szczególnie dotkliwy dla spółki. Jak czytamy w raporcie, przemysł piwowarski charakteryzuje się sezonowością produkcji i sprzedaży, a szczyt sezonu przypada na miesiące letnie.
Biorąc pod uwagę trzy pierwsze kwartały tego roku, Grupa Żywiec również odnotowała spadek przychodów (-20 procent) i co za tym idzie niższy był również zysk netto (-5 procent). Wcześniej zwracała uwagę, że za gorsze wyniki odpowiada przede wszystkim duża konkurencja cenowa na rynku piwa w Polsce.
Spadek wyniku netto w okresie od stycznia do września był o wiele mniejszy ze względu na sfinalizowaną w drugim kwartale transakcję sprzedaży jednej ze spółek zależnych. - Finalizacja sprzedaży 80 proc. udziałów w spółce Distribev na początku roku jednorazowo wpłynęła pozytywnie na nasze wyniki - powiedział Guillaume Duverdier, prezes Grupy Żywiec cytowany w sprawozdaniu za pierwsze półrocze 2016 roku.
Inwestorzy nie są zadowoleni z wyników spółki. Po prawie trzech godzinach sesji jej akcje tracą ponad 3 procent, a wartość pojedynczego waloru to 440 złotych.
Głównym właścicielem spółki jest Heineken. Holenderska firma posiada 65,16 procent udziałów w spółce. Kolejne 33,19 procent znajduje się w posiadaniu Harbin B.V. z siedziba w Amsterdamie. Tylko 1,64 procent akcji znajduje się w tzw. wolnym obrocie.