Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Wzrost polskiego PKB może przekroczyć 4%, złoty zyskuje w oczekiwaniu na te dane

Wzrost polskiego PKB może przekroczyć 4%, złoty zyskuje w oczekiwaniu na te dane

Warszawa, 16.05.2017 (ISBnews/ FxCuffs) - Wtorkowy poranek przynosi kontynuację umocnienia złotego. O godzinie 08:10 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1952 zł, USD/PLN 3,8150 zł, CHF/PLN 3,8340 zł, a GBP/PLN 4,9282 zł. To prawdopodobnie wstęp do umocnienia złotego, jakiego będziemy dziś świadkiem. Doskonałą okazją do tego będą publikowane o godzinie 10:00 przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) wstępne szacunki dynamiki polskiego Produktu Krajowego Brutto (PKB) za I kwartał br.

Początek trzeciego tygodnia maja upływa na rynku walutowym pod znakiem silnego złotego. U źródeł tego procesu znalazły się zarówno czynniki lokalne, jak i globalne. Polską walutę z jednej strony wspiera piątkowa decyzja agencji Moody's o podniesieniu perspektywy ratingu Polski na poziomie A2 do "neutralnej" z "negatywnej", co może sugerować, iż na jesieni ocenę wiarygodności kredytowej skoryguje w górę agencja S&P. Ale przede wszystkim wspierają ją oczekiwania na publikowane w tym tygodniu dobre dane z polskiej gospodarki, gdzie centralne miejsce zajmuje dzisiejszy flashowy odczyt PKB.

Z drugiej strony, poprawa sentymentu do złotego ma charakter globalny i koreluje z analogicznym zachowaniem innych walut regionu (np. węgierskim forintem). Stoi za tym wzrost notowań EUR/USD. Malejące obawy przed przyszłymi podwyżkami stóp procentowych przez Fed, po serii słabszych danych z amerykańskiej gospodarki. Czy też utrzymujące się przekonanie o kontynuacji luźnej polityki monetarnej przez Europejski Bank Centralny (ECB), pomimo wyraźniej poprawy sytuacji gospodarczej w Eurolandzie.

Jednocześnie ignorowane są wszelkie ryzyka, jakie czają się na horyzoncie. Te najpoważniejsze to niepokojące sygnały płynące z chińskiej gospodarki, duże prawdopodobieństwo czerwcowej podwyżki stóp w USA pomimo słabszych danych, polityczne zbliżenie Paryża i Berlina (Europa dwóch prędkości), a także ryzyko wystąpienia korekty na globalnych rynkach akcji, co zwiększyłoby awersję do ryzyka i uderzyło w waluty rynków wschodzących.

Wydarzeniem wtorku jest publikacja wstępnych szacunków dynamiki polskiego PKB za I kwartał 2017 roku. Rynkowe prognozy zakładają przyspieszenie gospodarki do 3,9 proc. z 2,5 proc. R/R w ostatnich czterech miesiącach 2016 roku. U źródeł tego przyspieszenia stoi mocna konsumpcja, odbicie w inwestycjach i efekt bazy. Prognozy te, pomimo że w ostatnim czasie zostały zweryfikowane w górę z 3,7 proc. do wspomnianych 3,9 proc., mogą jednak i tak okazać się zbyt niskie. W mojej ocenie wzrost przekroczy barierę 4 proc. i roczna dynamika PKB ukształtuje się na poziomie 4,1 proc., co wywoła umocnienie złotego, ale też spotka się z pozytywną reakcją na rynku długu oraz na warszawskiej giełdzie.

Prawdopodobne świetne dane o polskim PKB, w połączeniu z dobrymi nastrojami na rynkach globalnych to prosta recepta na umocnienie złotego w dniu dzisiejszym. Pytanie tylko na ile to będzie trwały ruch? Czy takie dane nie są już zdyskontowane?

To o tyle zasadne pytanie, że umocnienie złotego trwa już od grudnia ub.r. i już większość z obecnie napływających optymistycznych wieści z polskiej gospodarki jest zawarta w cenach. Dlatego dane o PKB traktuję jako ostatni akord aprecjacji polskiej waluty, po czym istotnie wzrośnie ryzyko realizacji zysków. Przede wszystkim dlatego, że w sytuacji gdy po takich danych szanse na wcześniejsze podwyżki stóp procentowych w Polsce nie wzrosną (a nie wzrosną), po prostu zabraknie paliwa do dalszego umocnienia złotego. Stąd też za miesiąc kursy głównych walut będą o 5-10 gr wyższe niż to ma miejsce obecnie.

Raport o polskim PKB, który będzie jednym z wielu optymistycznych raportów o PKB jakie dziś napłyną (doskonale pokazały to opublikowane rano dane z Rumunii), zdominuje narrację w dniu dzisiejszym na rodzimym rynku walutowym. Tym samym na drugi plan zejdą tradycyjnie mocno obserwowane dane o produkcji przemysłowej w USA, czy indeks instytutu ZEW dla Niemiec. Na dalszym planie znajdzie się też startujące w dniu dzisiejszym dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP), bowiem nawet pomimo świetnych danych o PKB i wczorajszego zaskakującego przyspieszenia inflacji bazowej w Polsce, nie należy oczekiwać nie tylko zmiany retoryki Rady i wciąż na pierwszą podwyżkę stóp procentowych przyjdzie nam zaczekać do II kwartału 2018 roku.

Marcin Kiepas

główny analityk Fundacji FxCuffs

 

forex
ISB
Czytaj także
Polecane galerie