Zapowiedź Trumpa zachwiała polską giełdą. Indeksy nie odrobiły strat

Groźba 50-proc. ceł na import dóbr z Europy będzie miała dużo większe znaczenie, niż kwestia naszych wyborów prezydenckich - przyznał Rafał Sadoch, analityk mBanku w rozmowie z PAP Biznes. Po spadkach na giełdzie polskie indeksy nieco odbiły, nie odrabiając jednak strat aż do zamknięcia.

Zamknięcie polskiej giełdy na minusie po deklaracji TrumpaZamknięcie polskiej giełdy na minusie po deklaracji Trumpa
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Kawka
Bartłomiej Chudy

Piątkowa sesja na warszawskiej giełdzie charakteryzowała się dużą zmiennością. Główne indeksy gwałtownie spadły po tym, jak Donald Trump zagroził wprowadzeniem 50-procentowych ceł na towary z UE. Najbardziej ucierpiały banki oraz spółki takie jak PZU, PGE i LPP. Analitycy przewidują, że w nadchodzącym tygodniu na warszawski rynek będą wpływać głównie czynniki globalne.

Zamknięcie giełdy po zapowiedzi Trumpa

Około godziny 16 WIG20 spadł o 1,3 proc. do poziomu 2.704 pkt., a WIG obniżył się o 1,3 proc. do 99.470 pkt. mWIG40 zmniejszył się o 1,5 proc. do 7.717 pkt., a sWIG80 stracił 1,1 proc., osiągając 28.233 pkt. Przed zamknięciem giełdy polskie indeksy odbiły, ale nie odrobiły całodniowej straty.

WIG20 zamknął piątek na poziomie 2.716 pkt, ze spadkiem wynoszącym w skali dnia 0,8 proc. mWIG40 odnotował spadek o 1,02 proc. do poziomu 7.754 pkt, a WIG zakończył dzień i tydzień na poziomie 99.925,61 pkt (spadek o 0,84 proc.)

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jeden z najbogatszych Polaków nie gryzie się w język. Mówi o "cymbałach"

Podczas piątkowej sesji na warszawskim parkiecie główne indeksy zmieniały się nieznacznie. Po początkowych niewielkich wzrostach, około dwóch godzin po rozpoczęciu sesji, wskaźniki znalazły się na minusach, a sWIG80 oscylował wokół poziomu odniesienia.

- To nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz, gdy Trump wywołał wyprzedaż swoimi komentarzami na temat ceł. Żyjemy w bardzo zmiennym otoczeniu, a inwestorzy zaczynają się do tego przyzwyczajać - powiedział Rafał Sadoch, analityk mBanku w rozmowie z PAP Biznes. - Groźba 50-proc. ceł na import dóbr z Europy będzie miała dużo większe znaczenie, niż kwestia naszych wyborów prezydenckich - przyznał Sadoch.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa