10 najbogatszych zyskało miliardy w czasie, gdy 160 mln osób osunęło się w biedę

Majątki dziesięciu najbogatszych ludzi świata urosły łącznie ponad dwukrotnie od rozpoczęcia pandemii w marcu 2020 r. W tym czasie jednak zwiększyła się liczba osób żyjących w biedzie - wskazuje najnowszy raport organizacji charytatywnej Oxfam, walczącej z biedą i nierównościami ekonomicznymi.

WEST HOLLYWOOD, CALIFORNIA - NOVEMBER 13: Jeff Bezos and Lauren Sanchez attend Baby2Baby 10-Year Gala Presented by Paul Mitchell at Pacific Design Center on November 13, 2021 in West Hollywood, California. (Photo by Axelle/Bauer-Griffin/FilmMagic)Jeff Bezos i jego partnerka Lauren Sanchez. Bezos jest w grupie 10 najbogatszych ludzi świata, której łączne majątki rosły w czasie pandemii. (Photo by Axelle/Bauer-Griffin/FilmMagic)
Źródło zdjęć: © GETTY | Axelle/Bauer-Griffin

"Nowy miliarder pojawiał się niemal każdego dnia w czasie pandemii, podczas gdy 99 proc. populacji świata ucierpiało z powodu lockdownów, spadku międzynarodowego handlu i turystyki, a w rezultacie 160 milionów osób zostało zepchniętych w biedę" - stwierdził przy okazji nowego raportu, cytowany przez BBC, CEO Oxfam Danny Sriskandarajah. 

Podkreślił przy tym, że "coś jest bardzo nie tak z naszym systemem ekonomicznym".

Najbogatsi jeszcze bogatsi, a 160 mln osób zepchnięto w biedę. Nowy raport Oxfam

W raporcie organizacja wskazuje, że majątki dziesięciu najbogatszych ludzi według rankingu "Forbesa" powiększyły się o 700 miliardów dolarów, do oszałamiającej kwoty 1,5 biliona dol. W gronie tym znajdują się: Elon Musk, Jeff Bezos, Bernard Arnault, Bill Gates, Larry Ellison, Larry Page, Siergiej Brin, Mark Zuckerberg, Steve Ballmer i Warren Buffett. Nawet jednak wśród nich były spore dysproporcje: fortuna Muska urosła bowiem o ponad 1000 proc. w czasie pandemii, zaś Gatesa "tylko" o 30 proc. 

Oxfam wyliczył przy tym, że majątki tych dziesięciu miliarderów rosły o 15 tys. dolarów na sekundę, 1,3 mld dol. dziennie, w okresie marzec 2020 - listopad 2021. 

Podatek od najbogatszych. Kobosko: Powinni płacić więcej

Jednocześnie organizacja wskazuje, na podstawie danych z Banku Światowego, że braki w dostępie do służby zdrowia, głód, przemoc na tle płciowym oraz zmiany klimatu przyczyniły się do tego, że na świecie co cztery sekundy umiera jeden człowiek. Oxfam dodaje, że w wyniku pandemii 160 mln osób zostały zepchnięte w biedę - tj. żyją one za mniej niż 5,5 dolara (ok. 21 zł) dziennie. Jest to pułap biedy określony przez Bank Światowy dla krajów z wyższymi średnimi przychodami.   

Oxfam w raporcie stwierdza też, że pandemia zmusiła kraje rozwijające się do cięć wydatków socjalnych, co pogłębiło problemy. Dodatkowo, ucierpiała w tym czasie kwestia równości płci na rynku pracy: obecnie pracuje na świecie o 13 mln mniej kobiet niż w 2019 r. 

Jak skomentował tę kwestię CEO Oxfam, podczas globalnego kryzysu nasze "niesprawiedliwe systemy ekonomiczne poniosły porażkę w chronieniu najbiedniejszych". Według niego, politycy mieli historyczną okazję, by poprzeć odważne strategie gospodarcze, ale z niej nie skorzystali. 

Dane do raportu organizacja pozyskuje z listy najbogatszych "Forbesa", raportu Credit Suisse Global Wealth oraz Banku Światowego. Jak jednak zaznacza BBC, metodologia Oxfam od lat była obiektem krytyki, bo np. uznawała za biednego studenta z wysokim długiem, który jednak miał perspektywy na wysokie zarobki. 

Tradycyjnie raport Oxfam był publikowany przy okazji Forum Ekonomicznego w Davos, ale w tym roku zdecydowano się przesunąć termin ze względu na fakt, że konferencja nie odbywa się na żywo w związku z sytuacją pandemiczną.

Wybrane dla Ciebie