235 tys. osób. Wojsko wezwie też 50-latków z nieuregulowanym statusem
W 2026 roku przed komisję wojskową stanie 235 tys. osób – o 5 tys. więcej niż trzy lata wcześniej. Wezwania otrzymają nie tylko młodzi mężczyźni, ale też kobiety z przydatnymi kwalifikacjami i osoby nawet do 60. roku życia, które nie uregulowały swojego stosunku do służby.
Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowało projekt rozporządzenia określający zasady kwalifikacji wojskowej na 2026 r. Proces ma potrwać od 2 lutego do 30 kwietnia. MON sygnalizuje rozszerzony zakres wezwań: oprócz młodych mężczyzn, obejmą one kobiety z przydatnymi umiejętnościami oraz osoby w wieku 50–60 lat, które nie uregulowały stosunku do służby wojskowej.
Resort wskazuje, że w 2023 r. wezwania otrzymało 230 tys. osób, a w 2026 r. planowana liczba ma wzrosnąć do ok. 235 tys. Podniesienie limitu ma znaczenie dla uzupełniania zasobów Sił Zbrojnych RP. Wojewodowie wyznaczą terminy w poszczególnych regionach; harmonogramy pojawią się w lokalnych obwieszczeniach i na stronach urzędów wojewódzkich.
Kupili 120 letni dom. Nie uwierzycie ile kosztował
Obowiązek stawienia się
Stawiennictwo przed komisją jest obowiązkowe dla każdego, kto otrzyma wezwanie. Za niestawienie się bez uzasadnienia grozi grzywna do 5 tys. zł. Jeśli kara nie zostanie opłacona, może być ściągnięta z wynagrodzenia lub innych dochodów. Administracyjny tryb egzekucji ma zapewnić wykonalność obowiązku.
Kwalifikacja obejmuje kilka kroków. Najpierw następuje weryfikacja tożsamości i wprowadzenie danych do ewidencji. Kolejny etap to badania lekarskie, które określają kategorię zdolności do służby.
Po zakończeniu czynności kandydat otrzymuje informację o możliwościach wstąpienia do wojska, a następnie nadawany jest stopień wojskowy i przeniesienie do rezerwy. Ministerstwo podkreśla, że zakres wezwań obejmuje także kobiety z odpowiednimi kwalifikacjami oraz osoby w wieku 50–60 lat z nieuregulowanym statusem.