Notowania

ceny prądu
12.06.2019 11:52

30-krotny wzrost cen. Wystarczył jeden zapis w projekcie ustawy

Inwestorzy uwierzyli w przedłużenie terminu obowiązywania popularnych białych certyfikatów, wydawanych za inwestycje w efektywność energetyczną. Ceny tych świadectw skoczyły w ciągu jednej sesji nawet trzydziestokrotnie. Wszystko dzięki poselskiemu projektowi zmiany ustawy, który wyrósł jak spod ziemi.

Podziel się
Dodaj komentarz
(iStock.com)
- Nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia z taką skalą wzrostu notowań - komentuje trader Tomasz Soroko.

Na nowelizację ustawy o efektywności energetycznej czekano od bardzo dawna, ponieważ z końcem czerwca upływa termin ważności najpopularniejszych białych certyfikatów tzw. przetargowych. Nadzieja, że ustawa zostanie zmieniona i termin certyfikatów wydłużony opuściła wielu inwestorów, czego dowodem była wyprzedaż tych papierów w ostatnich miesiącach.

Kto w tym czasie sprzedał świadectwa przetargowe (PMEF) za 23-30 zł za toe (Tona oleju ekwiwalentnego - to energetyczny równoważnik jednej metrycznej tony ropy naftowej o wartości opałowej równej 10000 kcal/kg red.) może teraz pluć sobie w brodę. Z sesji na sesję nastąpiła taka zwyżka notowań, o jakiej się nikomu dotąd nie śniło. Bo nagle, bez konsultacji pojawił się projekt wywracający do góry nogami rynek białych certyfikatów.

Prąd będzie coraz droższy przez prawa do emisji CO2
Oszczędzimy grube miliardy. Ceny uprawnień CO2 spadają

Ten ruch przebił wszystkie

Na stronach sejmowych projekt zmiany ustawy i wydłużenia terminu ważności tych świadectw o dwa lata pojawił się tuż przed weekendem. W poniedziałek sesji nie było. We wtorek, kiedy ruszyły notowania na rynku praw majątkowych, najniższa cena świadectw wyniosła już 524 zł/toe, a najwyższa - 750 zł. Ostatecznie fixing ustalono na 600 zł/toe.

Obejrzyj: Po uwolnieniu cen prądu wzrost kosztów nawet o połowę

- Nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia z taką skalą wzrostu notowań. Owszem - bywały większe ruchy - związane właśnie ze zmianami legislacyjnymi, ale ten chyba przebił wszystkie. Warto poczekać teraz na finał prac nad ustawą i nad tym jej nowym elementem, który dał drugie życie certyfikatom przetargowym. Proces legislacyjny jest w bardzo wczesnej fazie, a rynek wykazał dużą wiarę w to, że projekt wejdzie szybko w życie - komentuje trader Tomasz Soroko.

Trzy rodzaje świadectw

Problemu z gigantycznymi wahaniami cen białych certyfikatów przetargowych by nie było, gdyby wszystko przebiegło zgodnie z założeniami znowelizowanej trzy lata temu ustawy o efektywności energetycznej. Wydawane na podstawie starych przepisów świadectwa przetargowe dostały okres przejściowy - do końca czerwca 2019 roku. W ostatnim, piątym przetargu z 2016 roku wydano znacznie więcej certyfikatów niż w poprzednich. I to głównie te świadectwa teraz trzymają inwestorzy.

Niedotrzymanie zapowiedzi minister Emilewicz to bardzo zła wiadomość m.in. dla polskich hut, które narzekają na brak rządowej pomocy.
Ceny prądu. Rząd przekłada temat rekompensat

Jakie certyfikaty także dopuszczono? Ile się czeka obecnie na certyfikaty? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Magdalena Skłodowska , WysokieNapiecie.pl

Tagi: ceny prądu, energetyka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
12-06-2019

buhahaJak na tym przykładzie widać bandyci nie grasują w ciemnych uliczkach !!!! Najwięksi bandyci są teraz w okrąglaku i na wszelkich państwowych … Czytaj całość

12-06-2019

TorrChe che che to dopiero przekręt. Goscie ktorzy pisali ten projekt już sa milionerami. A zgadnijcie kto to PISał?

12-06-2019

DOBRA ZMIANA !!!!!!Tak się robi przekręty STULECIA nie z bronią w ręce, ale w parlamencie w czasie nocnych posiedzeń ?????????

Rozwiń komentarze (128)