72 godziny do odpowiedzi. Zachód szykuje plan dla Ukrainy

Ukraina wraz z partnerami z Europy i USA uzgodniła trzystopniowy mechanizm reagowania na ewentualne naruszenia przyszłego zawieszenia broni przez Rosję. Jak opisuje "Financial Times", w skrajnym wariancie plan zakłada skoordynowaną odpowiedź wojskową Zachodu.

72 godziny do odpowiedzi. Zachód szykuje plan dla Ukrainy72 godziny do odpowiedzi. Zachód szykuje plan dla Ukrainy
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu
Magda Żugier
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Ukraina i jej zachodni partnerzy wypracowali trzystopniowy schemat reakcji na uporczywe łamanie ewentualnego zawieszenia broni przez Rosję - poinformował "Financial Times", powołując się na osoby zaznajomione z rozmowami. Ustalenia miały zapaść podczas serii spotkań w Paryżu, prowadzonych w grudniu i styczniu z udziałem delegacji Ukrainy, Stanów Zjednoczonych oraz państw europejskich.

Trzy etapy odpowiedzi na naruszenie rozejmu

Zgodnie z informacjami dziennika, w przypadku złamania zawieszenia broni przez Moskwę pierwszy ruch należałby do Kijowa.

W ciągu 24 godzin Ukraina mogłaby wystosować formalne ostrzeżenie dyplomatyczne. Jeśli ten krok nie przyniósłby efektu, ukraińskie siły zbrojne miałyby przejść do działań mających na celu powstrzymanie dalszych naruszeń.

Zadłużyć się, by budować biznes? Twórca marki Atlantic przed jednym przestrzega

Trzeci, najbardziej zaawansowany etap przewidywany jest w sytuacji, gdy wcześniejsze działania okazałyby się nieskuteczne. Wówczas - jak opisuje "FT" - do akcji mogłyby wkroczyć siły tzw. koalicji chętnych, obejmującej część państw Unii Europejskiej oraz kraje spoza Wspólnoty wspierające Ukrainę. Ten wariant zakładałby skoordynowaną odpowiedź wojskową Zachodu, w tym z udziałem sił USA, i mógłby zostać uruchomiony w ciągu 72 godzin od naruszenia rozejmu.

Rozmowy przed kolejnym spotkaniem trójstronnym

Publikacja "Financial Times'a" pojawiła się tuż przed zapowiadanym na środę i czwartek spotkaniem przedstawicieli USA, Rosji i Ukrainy w Abu Zabi. Termin rozmów wcześniej sygnalizował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Podobne rozmowy w formacie trójstronnym odbyły się już w styczniu i były pierwszym takim spotkaniem od początku rosyjskiej inwazji. Nie przyniosły jednak przełomu. Jak przypomina "FT", główną przeszkodą pozostaje stanowisko Moskwy, która nie rezygnuje z jednego ze swoich kluczowych żądań - całkowitego wycofania wojsk ukraińskich z Donbasu.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Odroczyli płatność, ale nie muszą zapłacić. Pierwsza taka decyzja
Odroczyli płatność, ale nie muszą zapłacić. Pierwsza taka decyzja
Paliwa w Niemczech dalej drożeją. Ceny biją rekordy
Paliwa w Niemczech dalej drożeją. Ceny biją rekordy
Agencja przy ONZ: dłuższa wojna z Iranem może podbić ceny żywności na świecie
Agencja przy ONZ: dłuższa wojna z Iranem może podbić ceny żywności na świecie
Rząd z planem na repolonizację gospodarki. Minister zapowiada
Rząd z planem na repolonizację gospodarki. Minister zapowiada
Rejestracje aut w marcu 2026 wyraźnie w górę. Osobowe z rekordowym wynikiem
Rejestracje aut w marcu 2026 wyraźnie w górę. Osobowe z rekordowym wynikiem
Po ataku Iranu wstrzymano pracę największego zakładu przetwarzania gazu w ZEA
Po ataku Iranu wstrzymano pracę największego zakładu przetwarzania gazu w ZEA
Animacja pokazuje, co się dzieje w cieśninie Ormuz. Całkowita cisza? Niekoniecznie
Animacja pokazuje, co się dzieje w cieśninie Ormuz. Całkowita cisza? Niekoniecznie
Wysokie ceny energii. Bruksela nie pozostawia złudzeń
Wysokie ceny energii. Bruksela nie pozostawia złudzeń
Francja się zbroi. Nawet 400 proc. więcej
Francja się zbroi. Nawet 400 proc. więcej
Pierwszy raz od wybuchu wojny. Zachodni statek przepłynął Ormuz
Pierwszy raz od wybuchu wojny. Zachodni statek przepłynął Ormuz
Korea Płd. i Francja zacieśnią współpracę. Chodzi m.in. o cieśninę Ormuz
Korea Płd. i Francja zacieśnią współpracę. Chodzi m.in. o cieśninę Ormuz
Chiński smok złapał zadyszkę. Pekin ma problem z tymi danymi
Chiński smok złapał zadyszkę. Pekin ma problem z tymi danymi
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl