Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

780 tys. osób jest zagrożonych utratą pracy lub spadkiem dochodów. A to i tak wariant pozytywny

Największy odsetek gospodarstw domowych z osobami szczególnie narażonymi na negatywne konsekwencje pandemii jest w dużych miastach. W grupie osób szczególnie narażonych na negatywne skutki pandemii jest ponad 780 tys. osób.

Podziel się
Dodaj komentarz
(WP.PL)
To, ile osób będzie pokrzywdzonych przez epidemię zależy od tego, jak długo potrwa zawieszenie gospodarcze (Fot: WP.PL)

Pełen rozmiar społeczno-gospodarczych konsekwencji pandemii COVID-19 jest dziś niemożliwy do oszacowania, a to dlatego, że wciąż zbyt wiele jest w związku z nią niewiadomych. Ta najważniejsza to pytanie o oto, kiedy życie społeczne i gospodarcze wróci do choćby względnej normy. Im dłużej trwać będzie zawieszenie, tym trudniejsze miesiące przed nami.

Ekonomiści z Centrum Analiz Ekonomicznych przeanalizowali, jakie grupy są najbardziej zagrożone skutkami ekonomicznymi pandemii. Oszacowali, że pracowników szczególnie narażonych na negatywne gospodarcze konsekwencje pandemii – tych pracujących w zagrożonych działach gospodarki na umowach innych niż umowa o pracę lub samozatrudnionych, jest ponad 780 tys., z czego 57 proc. stanowią kobiety.

Dodatkowo, w tych działach gospodarki na umowę o pracę zatrudnione jest 1,9 mln. osób (70 proc. kobiet). Choć sytuacja tej drugiej grupy jest w krótkim okresie w mniejszym stopniu zagrożona, to przy dłużej obowiązujących ograniczeniach związanych z pandemią, te osoby mogą również doświadczyć negatywnych skutków tych ograniczeń.

Największy odsetek gospodarstw domowych z osobami szczególnie narażonymi na negatywne konsekwencje pandemii jest w dużych miastach. Przykładowo, w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców wynosi on 6,6 proc. biorąc pod uwagę wszystkie gospodarstwa, a biorąc pod uwagę tylko gospodarstwa, w skład których wchodzą osoby pracujące, sięga 9,1 proc.

Obejrzyj: Koronawirus w Polsce. Łukasz Szumowski: "Ogłaszamy stan epidemii"

W miastach powyżej 500 tys. mieszkańców odpowiednio 12,4 proc. i 17,1 proc. osób zatrudnionych jest w zagrożonych sektorach na podstawie umowy o pracę. Odsetki gospodarstw z osobami najbardziej narażonymi na kryzys w mniejszych miastach i na wsi są nieco niższe. W tym ostatnim przypadku wynoszą 4,8 proc. wszystkich gospodarstw i 6,4 proc. tych gospodarstw, w których choć jedna osoba pracuje.

Premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że ustawy przygotowane przez rząd ograniczą skutki kryzysu
Prawnik o tarczy antykryzysowej: "Mechanizmy są zbyt skomplikowane, a ich wdrożenie wyniesie biurokrację na wyżyny"

Należy mieć nadzieję, że gospodarcze konsekwencje pandemii będą krótkotrwałe i aktywność gospodarcza relatywnie szybko wróci do poziomu sprzed jej wybuchu. By to mogło nastąpić, kluczowe będzie, po pierwsze, utrzymanie funkcjonowania firm, ze szczególnym uwzględnieniem małych i średnich przedsiębiorstw. Po drugie, szybki restart gospodarki będzie łatwiejszy, jeżeli utrzymane zostanie dotychczasowe relacje zatrudnienia, nawet jeśli będzie to zatrudnienie w zmniejszonym zakresie, lub przy obniżonym poziomie wynagrodzeń.

W tym względzie jednym z istotnych rozwiązań mogło by być okresowe wypłacanie wsparcia finansowego pracownikom szczególnie dotkniętych działów gospodarki bez konieczności formalnego zerwania umowy między pracownikiem i pracodawcą. Oferowane w pakiecie tarczy antykryzysowej dofinansowanie w wysokości 40 proc. wynagrodzenia pracowników może okazać się niewystarczające dla utrzymania aktualnego poziomu zatrudnienia, jeśli ograniczenia potrwają dłużej niż dwa, trzy miesiące.

Pracodawcy i pracownicy muszą mieć świadomość, że "po wirusie" przyjdzie im działać w zupełnie nowych warunkach - przynajmniej przez jakiś czas
Tarcza antykryzysowa: przy zwolnionych obrotach Fundusz dopłaci do pensji

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Tagi: koronawirus, tarcza antykryzysowa, praca, wynagrodzenia, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
23-03-2020

EskimosDlaczego nie wprowadza prostych zasad, tylko zawsze coś udziwnia i skomplikują, tylko po to, żeby pokazać jak bardzo potrzebna jest BIUROKRACJA, którą … Czytaj całość

23-03-2020

ktośLudzie przestali jeść warzywa nie dość, że padnie rolnictwo to jeszcze dopadnie ich szkorbut

23-03-2020

wonZa przebrzydłej komuny było 150 tys. urzędników którzy nie mieli do dyspozycji internetu, telefonów, nowoczesnych środków komunikacji i dawali radę. … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (113)