Amerykanie ruszyli po nowe telefony. Boją się skoku cen

Amerykanie ruszyli do sklepów po iPhone'y, obawiając się wzrostu cen w wyniku ceł na import, ogłoszonych przez prezydenta USA Donalda Trumpa -informuje dziennik "Wall Street Journal".

Temporary
An Apple employee talks to customers inside the Apple Fifth Avenue store for the release of the Apple iPhone 16, Friday, Sept. 20, 2024, in New York. (AP Photo/Pamela Smith)
Pamela SmithAmerykanie ruszyli do sklepów po iPhone'y, obawiając się wzrostu cen w wyniku ceł na import
Źródło zdjęć: © East News | Pamela Smith
Katarzyna Kalus

"Jest zbyt wcześnie, by stwierdzić, czy cła, które uderzyły w ceny akcji Apple'a, spowodują wzrost cen smartfonów, ale wielu klientów nie zamierza czekać i nie chce przekonywać się o tym na własnej skórze" - napisał w poniedziałek "WSJ".

Sprzedawcy w dwóch salonach Apple'a w San Francisco mówili w miniony weekend, że klienci wymieniali cła jako powód zakupu nowego telefonu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rozwija biznesy od zera i zawsze wygrywa - Lech Kaniuk w Biznes Klasie

Nowy model iPhone'a ma trafić do sprzedaży we wrześniu. Apple i inne przedsiębiorstwa z tej branży zazwyczaj utrzymują zapasy towarów wystarczające na okres od czterech do ośmiu tygodni.

Według platformy analitycznej TechInsights, w wyniku ceł nałożonych przez USA na Chiny koszt produkcji iPhone'a może wzrosnąć o ponad 45 proc.: z 580 dolarów do 850 dolarów. Nie wiadomo, czy Apple pokryje te dodatkowe koszty, czy przerzuci je na konsumentów.

Akcje Apple'a spadły o 19 proc.

"WSJ" podał, że Apple planuje wysłanie większej liczby iPhone'ów z Indii do USA w ramach przeciwwagi wobec ceł na Chiny. Cła na Indie, gdzie też produkuje się iPhone'y, ale w mniejszej skali niż w Chinach, są niemal o połowę niższe.

Uzależnienie przedsiębiorstwa od Chin wystraszyło inwestorów Apple'a. Od czwartku do poniedziałku akcje spadły o 19 proc. i był to najgorszy trzydniowy okres dla tej firmy od prawie 25 lat.

Wybrane dla Ciebie