Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|

Amerykański miliarder uważa, że "zetki" to "najwspanialsze pokolenie". Tłumaczy, dlaczego

31
Podziel się:

Mark Cuban rozpalił do czerwoności amerykańskie media twierdzeniem, że pokolenie Z będzie prawdopodobnie zapamiętane jako najwspanialsza generacja w historii. Nie omieszkał przy tym zmieszać z błotem przedstawicieli starszych pokoleń. Miliarder nakreślił główne różnice między nimi i wyjaśnił, dlaczego - w jego ocenie - "zetki" zrewolucjonizują rynek pracy.

Amerykański miliarder uważa, że "zetki" to "najwspanialsze pokolenie". Tłumaczy, dlaczego
Amerykański miliarder Mark Cuban to właściciel grającej w NBA drużyny koszykarskiej Dallas Mavericks i szanowany przedsiębiorca. Okazuje się, że jest też wielbicielem pokolenia Z (East News, AP)

Mark Cuban to amerykański miliarder, którego majątek "Forbes" szacuje na 4,8 mld dolarów, co daje mu 177 miejsce na liście najbogatszych. Jest właścicielem grającej w NBA drużyny koszykarskiej Dallas Mavericks oraz współwłaścicielem firmy mediowej 2929 Entertainment. Widzowie w USA znają go jednak przede wszystkim z emitowanego w ABC programu "Shark Tank".

Mark Cuban okazał się fanem pokolenia Z

Teraz bogacz postanowił włączyć się do ogólnokrajowej debaty o przyszłości rynku pracy - w momencie, gdy na dobre rozgaszczają się w nim przedstawiciele pokolenia Z. Miliarder w rozmowie z profesorem Wharton Adamem Grantem w Grant's Re:Thinking Podcast ujawnił się jako fan "zetek". Na pytanie o to, które pokolenie jest najlepsze, odpowiedział:

Pokolenie Z w szczególności. Myślę, że przejdzie do historii jako najwspanialsze pokolenie - stwierdził Mark Cuban. - (Podczas, gdy - przyp. red) baby boomerzy zostaną zapamiętani jako najbardziej rozczarowujące pokolenie w historii - dodał, cytowany przez Inc.com.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "10 takich pracodawców jak ty czeka w mojej skrzynce mailowej". Młodzi zaskakują na rekrutacji

Tu od razu należy wyjaśnić, kim są "boomerzy" i "zetki". Pierwsza grupa to pokolenie ludzi urodzonych między 1943 r. a 1960 r. (daty mogą się nieco różnić w zależności od opracowań). Nazwa "baby boomers" wskazuje na związek z urodzeniowym boomem zaobserwowanym po zakończeniu II wojny światowej. "Boomerzy" są też pierwszym pokoleniem w historii ludzkości, które w dużej mierze dożyło własnej starości.

Kim są "zetki"?

"Zetki" natomiast to generacja, której dorastanie przypada już na XXI w. Mówi się o nich, że są pierwszym pokoleniem "urodzonym ze smartfonem w ręku".

Moment wchodzenia "zetek" na rynek pracy przypada na czas dużych turbulencji, które nim miotają. Pracodawcy w Stanach Zjednoczonych musieli już stawić czoła "wielkiej rezygnacji", czyli exodusowi Amerykanów z dotychczasowych miejsc pracy, co ma związek z wypaleniem zawodowym oraz przewartościowaniem priorytetów pracowników po pandemii koronawirusa.

Wśród młodych z pokolenia Z widoczne jest natomiast zjawisko "cichej rezygnacji" (lub "cichego odchodzenia z pracy"), co opisywaliśmy szczegółowo w money.pl. Nie zamierzają oni "wypruwać sobie żył" w pracy, a samo zatrudnienie nie jest dla nich czymś, co ich definiuje. Pracę traktują raczej jako coś, dzięki czemu mogą zdobyć fundusze, które przeznaczają na samorozwój.

Oto dlaczego pokolenie Z jest "najwspanialsze"

To właśnie podejście imponuje Markowi Cubanowi. Inc.com podkreśla, że coraz powszechniejsze jest poczucie, że pracodawcy wymagają od pracowników zbyt wiele, a w zamian dają zbyt mało. Sami pracownicy zaczynają zresztą rozumieć, że powinni swoje wysiłki przeznaczać przede wszystkim na rozwój osobisty, a nie na pomnażanie przychodów firmy, która ich zatrudnia. Miliarder jest zdania, że to właśnie młodzi wprowadzą równowagę w relacji szef-podwładny.

Kiedy cała twoja uwaga skupia się tylko na pozyskiwaniu akcji lub gotówki - te krótkoterminowe cele w pewnym momencie obrócą się przeciwko tobie. Teraz możesz zarabiać pieniądze. Ale twój poziom stresu na stanowisku CEO, przedsiębiorcy czy członka zarządu będzie tak wysoki, że znalezienie równowagi między psychiką, zdrowiem fizycznym i bezpieczeństwem finansowym nie będzie możliwe - uważa Mark Cuban.

W jego ocenie rozproszenie uwagi na zbyt wiele celów doprowadzi w końcu do wypalenia. Miliarder podkreślił też, że młodzi są świadomi tego, jak istotne jest ich własne samopoczucie i zdrowie psychiczne, co widzi zresztą u swoich dzieci. I to właśnie, w jego ocenie, zasługuje na określenie "zetek" mianem "najwspanialszego pokolenia".

Przy podejmowaniu decyzji biorą pod uwagę wszystkie czynniki. I myślę, że to jest piękne - podsumował Mark Cuban.

Młodzi szykują rewolucję

W money.pl opisywaliśmy już wielokrotnie pokolenie Z i nowe podejście do pracy, jakie wraz z "zetkami" pojawia się na rynku. Przed kilkoma miesiącami pisaliśmy, że zaczynający obecnie życie zawodowe młodzi wolą być bezrobotni, niż nieszczęśliwi w pracy. Nie zamierzają się też w stopniu większym, niż to konieczne, oddawać obowiązkom zawodowym.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(31)
Anemik
miesiąc temu
Pokolenie Z jest zdecydowanie bardziej roszczeniowe i to jest dobre. Zwłaszcza dla prywaciarzy których rozwydrzyly lata 90+. Dobrze że są pokoleniem które potrafi jasno powiedzieć że coś jest wyzyskiem bo, inaczej to już w ogóle by człowieka za 3000 zaorali. Ludzie od 30-50 lat w dzisiejszych czasach to jacyś wycofani są, bardzo dużo osób biedę zaczyna klepać ale nikt nie wychodzi na ulicę. Zero protestów. Gdyby tak zachowywali się ludzie w latach 80 to po dziś dzień mielibyśmy komunę.
Będzie bolało
miesiąc temu
Podział pieniędzy w świecie jest już dawno ściśle określony, skutki tego podziału także są dość czytelne. Młodzi mają tego świadomość, patrząc na rodziców wiedzą, że praca poza wegetacją na jako takim poziomie nic im nie dała. Pracować aby pomnażać majątek wybranych ? Po co ?
Andy
2 miesiące temu
Narzekacie na Zetki, a problem jest w tym, ze nie ma innych ludzi do pracy i jako managerowie musimy się nauczyć jak z nimi pracować, aby nie rezygnowali ba, aby dawali sami z siebie więcej !
Jacek
2 miesiące temu
Rezygnują z pracy bo wiedzą, że ile by nie pracowali to i tak będą śmieciami na dnie wyrzuconymi poza społeczeństwo.
Iwona
2 miesiące temu
Mamy takich "zetków" u siebie w pracy. W poniedziałek nie przychodzi toto do roboty "bo nie"! W piątek nie przychodzi do roboty "bo nie"! Wypłata nigdy im się nie zgadza, wczoraj miałam takiego na rozmowie, zdziwionego że jak nie przyszedł do pracy "bo go głowa bolała" to się chorobowe nie należy, a przecież on był chory !
...
Następna strona