Antywojenne materiały na stronie rosyjskiego dziennika. Były tam przez 10 min

Na stronie internetowej "Komsomolskiej Prawdy" pojawiły się materiały krytykujące władze na Kremlu. Dotyczyły one wojny w Ukrainie i uwięzienia opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Oskarżały Rosję o dokonanie zbrodni wojennych w zaatakowanym państwie. Zniknęły ze strony po 10 minutach.

Na zdjęciu mieszkańcy MoskwyWojna w Ukrainie. Na stronie internetowej dziennika "Komsomolskaja Prawda" pojawiły się antywojenne wpisy (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Bloomberg | © 2022 Bloomberg Finance LP

Autor antywojennych wpisów na stronie "Komsomolskiej Prawdy" pisał m.in. o tym, że rosyjska armia dokonuje zbrodni na ludności cywilnej w Ukrainie. Władimira Putina natomiast oskarżył o to, że "bombarduje ludność cywilną". Pojawiły się też tytuły typu: "Rosyjscy aktywiści mimo represji nadal stawiają opór reżimowi Putina" czy "Torturowanie Nawalnego" – pisze belsat.eu.

Autorem dziennikarz na emigracji

Do publikacji na stronie przyznał się 24-letni Władimir Romanienko. To dziennikarz newsowy "Komsomolskiej Prawdy". Jak stwierdził, od początku wojny był jej przeciwny.

Publikacje nie utrzymały się na stronie nawet dziesięciu minut – poinformował redakcję strony Prodołżenije Sliedujet 24-letni Władimir Romanienko, cytowany przez belsat.eu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dziennikarz opuścił Rosję po ogłoszeniu częściowej mobilizacji. Nadal jednak pracował zdalnie dla dziennika, choć, jak sam podkreśla, "tylko dla zarobku". Jak przyznaje, jest świadomy tego, że teraz pozostanie bez pracy.

15 lat więzienia za mówienie prawdy

Już na początku marca Kreml zdecydował się na odgrodzenie społeczeństwa od innych informacji niż te kolportowane przez propagandę. Władze doprowadziły do zamknięcia ostatnich niezależnych od siebie mediów rosyjskich (m.in. radio Echo Moskwy) oraz uderzyła w zachodnie media poprzez wpisanie ich na listę organizacji ekstremistycznych (przypadek koncernu Meta) i nowe prawo, które doprowadziło do exodusu korespondentów zagranicznych.

Wszystko przez fakt, że za "rozpowszechnianie nieprawdy" o poczynaniach sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Mówiąc wprost: każdy, kto wspomni, że w Ukrainie trwa wojna, a agresorem jest Rosja, musi liczyć się konsekwencjami karnymi. Dotyczy to również samych Rosjan.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie
Kłopoty giganta chemicznego. "Dlatego chcemy to sprzedać"
Kłopoty giganta chemicznego. "Dlatego chcemy to sprzedać"
Mróz zniszczył szklarnię na Kujawach. Rolnik liczy straty po awarii prądu
Mróz zniszczył szklarnię na Kujawach. Rolnik liczy straty po awarii prądu
Szef forum w Davos w aktach Epsteina. 120 wiadomości. Będzie podstępowanie
Szef forum w Davos w aktach Epsteina. 120 wiadomości. Będzie podstępowanie
Duża akcja CBA. Zarzut wyłudzenia milionów. Prezes zatrzymany
Duża akcja CBA. Zarzut wyłudzenia milionów. Prezes zatrzymany
Trump: zapobiegłem wybuchowi wojen nuklearnych. Pisze o ważnym traktacie z Rosją
Trump: zapobiegłem wybuchowi wojen nuklearnych. Pisze o ważnym traktacie z Rosją
Nieprawidłowości na każdym etapie. Tak autoryzowano kontrowersyjną inwestycję
Nieprawidłowości na każdym etapie. Tak autoryzowano kontrowersyjną inwestycję
USA z nową umową ws. pierwiastków ziem rzadkich
USA z nową umową ws. pierwiastków ziem rzadkich
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 05.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 05.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 05.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 05.02.2026
Zmowa cenowa na rynku pelletu? UOKiK to sprawdzi. Minister mówi, co dalej
Zmowa cenowa na rynku pelletu? UOKiK to sprawdzi. Minister mówi, co dalej