Arabscy turyści nie tylko biesiadują pod Giewontem. Coraz częściej chcą kupować nieruchomości

Turyści z Bliskiego Wschodu od ponad dwóch lat przylatują na wakacje do Zakopanego i na razie nic nie wskazuje na to, by mieli się Podhalem znudzić. Wielu chce przedłużyć miłe wspomnienia i kupuje tu nieruchomości.

Arabscy turyści na trasie do Morskiego Oka
Źródło zdjęć: © East News | Albin Marciniak/East News
Martyna Kośka

Turyści z Bliskiego Wschodu zainteresowali się Zakopanem mniej więcej dwa lata temu, gdy niskobudżetowy przewoźnik Flydubai wprowadził do oferty loty na trasie Dubaj-Kraków. Początkowo obywatele ZEA czy Arabii Saudyjskiej podchodzili do pomysłu wyjazdu do obcobrzmiącego regionu sceptycznie, ale kiedy zadowoleni turyści opowiadali po powrocie do domu, jak dobrze się bawili i jak niewiele ich to kosztowało – w porównaniu z kurortami alpejskimi – ruszyła fala. Pisze o tym "Puls Biznesu".

Z podobną powściągliwością początkowo podchodzili do turystów z krajów arabskich hotelarze, gdyż nie byli pewni, czy zakopiańska oferta trafia w ich gusta. Dziś nie mają wątpliwości, że turyści z tej części świata to żyła złota: przyjeżdżają dużymi grupami (często po kilka wieloosobowych rodzin), lubią różne aktywności (baseny, piesze wycieczki), nie oszczędzają na standardzie i, w przeciwieństwie do polskich turystów, zostają na Podhalu dłużej niż kilka dni. Więcej o turystach z Zatoki Perskiej piszemy tu.

Ale turyści z Bliskiego Wschodu interesują się nie tylko basenami termalnymi i, ewentualnie, trekkingiem po niższych partiach Tatr. Coraz częściej myślą też o inwestowaniu na południu Polski.

Obejrzyj: Pracownicze Plany Kapitałowe. Rozmowa z ekspertem

- Obywatele ZEA interesują się Zakopanem. Jednak jest to cecha charakterystyczna osób z Emiratów, które w każdym zakątku świata chętnie dowiadują się o cenach nieruchomości i ewentualnych możliwościach ich zakupu. Nie oznacza to jednak, że planują od razu zrealizować transakcję. Obecnie szczególnie interesują się Gruzją i Armenią, przede wszystkim dlatego, że są one tanie, a ponadto dobrze skomunikowane z Emiratami – powiedział w rozmowie z "PB" Wael Sulejman, prezes Polish Business Group, utworzonej z inicjatywy Polaków działających w ZEA.

Zakopiański rynek sprzyja inwestowaniu, bo istnieje tam – i nieustannie powstaje – wiele condohoteli i aparthoteli. Dużym utrudnieniem dla obcokrajowców są jednak przepisy, które stanowią o tym, że cudzoziemcy spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego muszą posiadać specjalne zezwolenie wydane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Kierwiński o aferze Zondacrypto. "Prokuratura powinna przesłuchać prezesa"
Kierwiński o aferze Zondacrypto. "Prokuratura powinna przesłuchać prezesa"
Koniec rosyjskiej ropy i gazu w UE. Słowacja zapowiada skargę
Koniec rosyjskiej ropy i gazu w UE. Słowacja zapowiada skargę
Natychmiastowy efekt odblokowania cieśniny. "Na całym świecie"
Natychmiastowy efekt odblokowania cieśniny. "Na całym świecie"
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Afera Zondacrypto. 10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć
Afera Zondacrypto. 10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Chiny grają na dwa fronty. Stawką ropa i handel
Chiny grają na dwa fronty. Stawką ropa i handel