Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|

Awaria w Czajce. Prokuratura odrzuca zarzuty o sabotaż

4
Podziel się:

Awaria w stołecznej oczyszczalni nie była wynikiem sabotażu ani niczyjego niepowołanego działania – twierdzi prokuratura. Działania w tunelu nie zostały jednak jeszcze zakończone.

Awaria w Czajce. Prokuratura odrzuca zarzuty o sabotaż
(PAP, Tomasz Gzell)

To zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie w zawiadomieniu do prokuratury wysnuł hipotezę, że uszkodzenie systemu odprowadzania ścieków to nie przypadek, lecz czyjeś celowe działania. Swoje przypuszczenia oparł na fakcie, że zaledwie dzień przed awarią, 28 sierpnia, zakończył się przegląd rury w tunelu pod dnem Wisły.

"Rzeczpospolita" informuje, że w czwartek śledczy na miejscu dokonali oględzin zniszczonej kanalizacji. Policjanci i dwaj prokuratorzy weszli do tunelu jednocześnie z dwóch stron – od strony lewobrzeżnej oraz praskiej .

Sam tunel pozostał nienaruszony. Jednak ciśnienie z uszkodzonej rury i napierające od spodu ścieki uniosły posadzkę tunelu i doprowadziło do tego, że w pewnym miejscu konstrukcja została naruszona. Aby śledczy mogli kontynuować oględziny, trzeba odgruzować niewielki (8 m) fragment tunelu.

Zobacz także: Awaria "Czajki" to sabotaż lub działanie terrorystów? Gróbarczyk: bądźmy poważni

Obecny na miejscu pirotechnik miał zapewnić, że w tunelu nie ujawniono śladów osmolenia charakterystycznych dla użycia materiałów wybuchowych.

Śledczy sprawdzą ponadto, czy wykonane w maju i sierpniu przeglądy eksploatacyjne zostały przeprowadzone prawidłowo. Wstąpienie awarii zaledwie rok po poprzedniej budzi bowiem bardzo wiele wątpliwości.

– Przegląd jednej z rur zakończył się w maju. Trwał 12 dni, tam był cały sztab ekspertów. Podobnie było z przeglądem drugiej, który odbył się w sierpniu – mówiła w rozmowie ze stołeczną "Gazetą Wyborczą" prezes MPWiK Renata Tomusiak. – W piątek o 16.35 dostałam sms od pracownika. Poinformował, że przegląd się zakończył, eksperci nie mają uwag i włączamy rurociąg. I w sobotę była awaria. Nie wierzyłam, jak dostałam telefon z informacją. Nic a nic tego nie zapowiadało. Dlatego będę ostatnią, która powie, że wie, co się stało. Ja to powiem dopiero, jak to już będzie pewne – zarzeka się. 

Śledczy z Prokuratury Regionalnej w Warszawie wraz z ekspertami sprawdzą, czy za awarię mogą odpowiadać materiały użyte do budowy (rury są z tworzywa, posadzka tunelu z gazobetonu), które nie wytrzymały naporu ścieków.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(4)
mark 24
2 lata temu
były próby i dali wysokie cisnienie i nie wytrzymała rura bo zrobiona z wujowego materiału i tyle w temacie
czarny PR
2 lata temu
rozmawiala z GW...i wszystko jasne..i ....zalosne
Marian
2 lata temu
Bezczynnośc Trzaskowskiego przez rok od poprzedniej awarii można uznac za sabotaż
🤔
2 lata temu
Widać prezesi infra którzy budowali oczyszczalnie, wybudowali kilka domów na oszczędzaniu przy czajce, przez pyta jak mocny beton dajemy, Panie prezesie 1:1 to mocny, tak jedna przyczepa piasku, jeden worek cementu 😂