"Będzie wiadomo, kto jest z nami na dobre i na złe". W PiS mobilizacja po decyzji PKW

PiS zachęca zwolenników do wpłacania darowizn na rzecz partii. To pokłosie wyczekiwanej decyzji PKW, która - o ile nie zostanie zakwestionowana przez Sąd Najwyższy - uderzy partię Jarosława Kaczyńskiego po kieszeni. Na ten moment PiS musi się liczyć ze stratą ok. 47 mln zł. Ale ta kwota może być większa.

Decyzja PKW nie była korzystna dla PiSDecyzja PKW jest ciosem w finanse partii Jarosława Kaczyńskiego
Źródło zdjęć: © East News | Adam Burakowski
Tomasz Żółciak

PiS rusza z kampanią informującą o zbiórce darowizn na rzecz partii. Akcję rozpoczął Paweł Jabłoński, który na platformie X - godzinę po decyzji PKW - poinformował, jak dokonać wpłaty na cele statutowe partii. "Tytuł przelewu: Darowizna - imię i nazwisko (wpłacającego) PESEL (wpłacającego). Dane odbiorcy: Prawo i Sprawiedliwość 02-018 Warszawa, ul. Nowogrodzka 84/86" - napisał i podał numer konta.

- Nie spodziewamy się jednak, że uda się w ten sposób zebrać jakieś duże środki - przyznał w czwartek w rozmowie z money.pl jeden z polityków PiS.

Dlatego w środowisku Prawa i Sprawiedliwości słychać głosy, że być może powinno się przymusić działaczy - a zwłaszcza parlamentarzystów, europosłów czy nawet osoby, które za rządów PiS uzyskały stanowiska w państwowych spółkach - do zwiększonej finansowej partycypacji na rzecz partii.

Od razu będzie wiadomo, kto jest z nami na dobre i na złe, a kto tylko się nami lewarował przez ostatnie lata - wskazuje rozmówca z PiS.

Duże emocje w PiS

Jak pisaliśmy w money.pl, jeszcze przed decyzją PKW w PiS na dobre rozkręciła się karuzela oskarżeń o to, kto jest winien sytuacji, która może mocno podkopać finansową stabilność Prawa i Sprawiedliwości. Jeden z naszych rozmówców mówił wprost, że to frakcji związanej z byłym szefem MON i wiceprezesem PiS Mariuszem Błaszczakiem zależało na tym, by uwaga PKW skoncentrowała się na ewentualnych nieprawidłowościach w finansowaniu kampanii poprzez NASK czy Rządowe Centrum Legislacji.

- Takie działanie odsuwa od nich odpowiedzialność za te ich wojskowe pikniki. A tymczasem to właśnie te pikniki to najtwardsza rzecz, za którą mogą nas rozliczyć. Przecież to tam prezes Kaczyński wychodził na scenę i wprost agitował - usłyszeliśmy na początku tego tygodnia.

Biorąc pod uwagę to, kto i na ile "przysłużył się" do kwoty 3,6 mln zł, jaką podważa PKW, największym winowajcą jest Zbigniew Ziobro. Produkcja i emisja spotu z jego udziałem kosztowała ponad 2,6 mln zł.

Kontrybucja pozostałych polityków jest mniej spektakularna - niedozwolone kampanijne wydatki RCL aktualne kierownictwo tej instytucji oszacowało na 214 tys. zł, w przypadku NASK mowa o kwocie ponad 500 tys. zł, a na nordic walking z udziałem byłej wicepremier Emilewicz według działaczy KO wydano 25,5 tys. zł netto.

Jak informowaliśmy w money.pl, czwartkowy "wyrok" PKW nie kończy jednak sprawy. W przyszłym miesiącu Prawo i Sprawiedliwość może stracić także prawo do całej subwencji, aż do końca tej kadencji Sejmu. W skrajnym scenariuszu - nawet ok. 92 mln zł. Więcej piszemy o tym tutaj:

Jest "werdykt" PKW. PiS ma plan

Prawo i Sprawiedliwość odwoła się teraz do Sądu Najwyższego, licząc na to, że tamtejsza Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych uchyli decyzję PKW.

Zostaliśmy nierówno potraktowani. To, co u nas stanowi naruszenie, nie stanowi naruszenia w przypadku Platformy Obywatelskiej. Chodzi o odebranie nam środków, zniszczenie nas. Ale nasi przeciwni się mylą, nie wyrzucą na śmietnik ponad 7 mln naszych wyborców - odgraża się szef klubu PiS Mariusz Błaszczak w rozmowie z money.pl.

Trzeba poczekać na "uprawomocnienie" decyzji PKW

Niektórzy politycy obozu rządzącego mieli nadzieję, że PKW ogłosi nie tylko przycięcie zwrotu kosztów kampanii, ale także decyzję o pozbawieniu PiS całości corocznej subwencji. - Mogłoby to zatrzeć złe wrażenie, że PKW tak skromnie ukarała PiS - mówi nam jeden z posłów KO.

Ale to nie było możliwe, bo PKW po pierwsze, jeszcze nawet nie zajęła się sprawozdaniami partii za ubiegły rok, a po drugie PiS ma prawo odwołać się do SN i domagać się tam uchylenia czwartkowej decyzji PKW dotyczącej wydatków kampanijnych. Trzeba więc poczekać na "uprawomocnienie" się decyzji PKW.

- Natomiast jeśli sprawa zostanie szybko rozstrzygnięta przez SN i utrzyma uchwałę PKW, a PKW do końca września odrzuci sprawozdanie partii, to może się okazać, że to wszystko będzie w podobnym czasie. Bo teraz kolejną transzę subwencji partyjnej, za III kwartał, Ministerstwo Finansów powinno wypłacić w październiku - zwraca uwagę jeden z naszych rozmówców.

Tomasz Żółciak, money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić