Betonoza dusi polskie miasta. Udział zieleni śmiesznie mały

Mały udział zieleni miejskiej to problem, który dotyczy nie tylko rewitalizowanych placów i rynków. Sprawdzamy, w których miastach sytuacja wygląda najgorzej.

Betonoza rozlewa się na polskie miastaBetonoza rozlewa się na polskie miasta
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ©bannafarsai - stock.adobe.com

Temat związany z tak zwaną betonozą regularnie pojawia się w mediach, a jego powrót zwykle ma miejsce po uciążliwych upałach. W Internecie bez większego problemu można znaleźć przykłady placów i rynków w miastach, które po przebudowie cechują się niewielką liczbą drzew i zdecydowaną przewagą betonu lub kamienia.

Eksperci portalu RynekPierwotny.pl zwracają jednak uwagę, że mały udział zieleni miejskiej to problem, który dotyczy nie tylko najbardziej centralnych części polskich miast. Na podstawie danych GUS można sprawdzić, które większe ośrodki miejskie cechują się najwyższym i najmniejszym udziałem terenów zielonych.

Kutno wybudowało "betonową pustynię". Mieszkańcy są podzieleni

Ogólny udział zieleni od lat jest zbliżony

Dzięki danym Głównego Urzędu Statystycznego sprawdziliśmy między innymi, jak dla wszystkich miast na prawach powiatu zmieniał się średni udział parków, zieleńców i terenów zieleni osiedlowej (w powierzchni ogółem). Wspomniana średnia przez ostatnie lata wyglądała następująco:

Rynekpiewotny
© Rynekpierwotnypl

Powyższe dane sugerują, że trudno mówić o jakimś wyraźnym trendzie w skali całego kraju. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku poszczególnych miast na prawach powiatu wyniki są bardzo zróżnicowane.

Betonoza zalewa polskie miasta. Rynek we Włocławku
Betonoza zalewa polskie miasta. Rynek we Włocławku © Shutterstock | Grzegorz Sułkowski

Parki oraz skwery to 1 proc. obszaru kilku miast

Poniższa tabela przedstawia informacje na temat zróżnicowanego udziału parków, zieleńców i terenów zieleni osiedlowej w powierzchni polskich miast. Jak widać, zróżnicowanie tego wskaźnika jego duże - od 0,6 proc. w Świnoujściu do 20,9 proc. na terenie Chorzowa. Trzeba też odnotować, że niewiele miast osiąga wynik na poziomie przekraczającym 5 proc., a więc o ponad jeden punkt procentowy wyższy od średniej z 2019 r. (3,8 proc.).

Rynekpierwotny
© Rynekpierwotny

Oprócz Chorzowa pozytywnie wyróżniają się takie miasta jak Rzeszów, Siemianowice Śląskie, Bydgoszcz, Zamość, Sopot, Warszawa, Kraków, Łódź oraz Lublin. Wspomniany Rzeszów jest przykładem miasta, w którym analizowany wynik niedawno wzrósł bardzo znacząco. Warto jednak pamiętać, że stolica Podkarpacia w 2019 r. powiększyła się o nowe tereny (Matysówkę oraz północny Miłocin).

Betonoza. Skierniewice
Betonoza. Skierniewice © Shutterstock | Iakov Filimonov

Lasy jedynie częściowo poprawiają sytuację

Publiczne lasy również są terenem zielonym, z którego dobrodziejstw mogą swobodnie korzystać mieszkańcy miast, dlatego przygotowaliśmy zestawienie najmniej i najbardziej "zielonych" miast z uwzględnieniem udziału lasów publicznych, parków, zieleńców i terenów zieleni osiedlowej. Po skonstruowaniu takiego rankingu można stwierdzić, że przoduje Sopot (58,5 proc.) i Zielona Góra (53,1 proc.), a dwie najniższe pozycje zajmuje Łomża (3,4 proc.) oraz Krosno (1,5 proc.). W kontekście Zielonej Góry warto wspomnieć o znaczącym powiększeniu tego miasta na początku 2015 roku.

Obecność wielu lasów na obrzeżach analizowanych miast, na pewno poprawia sytuację, ale nie może być panaceum na "betonozę" panującą w centrum. Mieszkańcy centralnych osiedli woleliby bowiem posiadać więcej zieleni w swojej najbliższej okolicy.

Białystok
Białystok © Shutterstock | Damian Pankowiec

Konflikty interesów są raczej nieuniknione

Analizując problemy związane z zielenią w miastach, trzeba oddzielić kwestię kontrowersyjnych przebudów niektórych placów oraz ogólne trendy, które utrudniają powiększenie powierzchni i udziału terenów zielonych. W przypadku miast cechujących się dodatnim saldem migracji (takich jak np. Warszawa) kłopotliwe jest zrównoważenie interesów związanych z realizacją inwestycji komercyjnych oraz potrzebami mieszkańców dotyczącymi udziału zieleni.

Kwestia wymagań w zakresie zagospodarowania przestrzennego jako czynnika podnoszącego ceny mieszkań i ograniczającego ofertę deweloperów jest dobrze znana w krajach Europy Zachodniej. Najlepszym przykładem może być sytuacja panująca u naszych zachodnich sąsiadów.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Potężny spadek wartości bitcoina. Gdzie jest dno?
Potężny spadek wartości bitcoina. Gdzie jest dno?
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy