Biura podróży jak tanie linie lotnicze? Oferty bez transferu z lotniska, hotele bez polskich rezydentów. "Oszczędzamy ładne parę milionów złotych"

Wakacje bez transferu z lotniska, hotele bez polskich rezydentów – to według prezesa TUI sposób na obniżkę cen. Touroperator przekonuje, że klienci coraz częściej wybierają indywidualny dojazd do hotelu, a obsługa gości jest możliwa przez aplikację. Jego bezpośredni rynkowy konkurent, Itaka, nie zgadza się z takim podejściem. Uważa, że to "przykrywka do stosowania cen poniżej kosztów".

Według TUI, wcześniej wielu klientów płaciło za transfer autokarem do hotelu, ale z niego nie korzystało, wybierając taksówkę. Według TUI, wcześniej wielu klientów płaciło za transfer autokarem do hotelu, ale z niego nie korzystało, wybierając taksówkę.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ©Aleksandr Kondratov - stock.adobe.com

"Kto stoi w miejscu, ten się cofa. Z tego założenia wychodzi TUI i wprowadza innowacje. Najnowsze sprawiają, że kupno wczasów zaczyna przypominać rezerwację biletu w taniej linii lotniczej – bazowa cena jest niska, a jeśli ktoś chce wziąć większy bagaż czy wybrać fotel, musi dopłacić. W tym sezonie letnim TUI zaproponowało klientom ofertę wypoczynku bez transferu i hotele bez polskich rezydentów" - czytamy w "Pulsie Biznesu".

Prezes TUI Poland Marcin Dymnicki w rozmowie z dziennikiem wyjaśnia: "Transferu nie ma w pakiecie, ale dajemy trzy opcje. Pierwsza, bez transferu, bo coraz więcej osób w pandemii jedzie do hotelu taksówką albo wypożycza samochód. Za klasyczny transfer z autokarem trzeba dopłacić 50 zł. Można też wybrać transfer prywatny – bus tylko dla rodziny".

Last minute już nie takie tanie. „Wyjazdy mają po prostu realne ceny”

Hotele bez rezydentów, wakacje bez transferu z lotniska. "Oszczędzamy ładne parę milionów złotych"

Jak napisano, "tego lata 15 proc. klientów TUI wybrało opcję bez transferu lub transfer prywatny, a 85 proc. nadal korzysta z autokarów". "Te 15 proc. w starym modelu płaciło za autokar, chociaż z niego nie korzystało" – mówi Dymnicki gazecie.

"PB" wskazuje, że "eksperyment z ograniczaniem liczby polskich rezydentów TUI zaczęło w sezonie zima 2020/21 na niektórych kierunkach". "W sezonie letnim nie mieliśmy już nigdzie rezydentów. Oferujemy za to 24 godziny na dobę obsługę przez aplikację i telefon, w tym także sms, mamy dedykowane call center. Oszczędzamy dzięki temu ładne parę milionów złotych rocznie, a to przekłada się na jeszcze lepsze ceny" – powiedział szef TUI Poland.

Itaka: to przykrywka do stosowania cen poniżej kosztów

Z tą argumentacją nie zgadza się Piotr Henicz, wiceprezes Itaki, bezpośredniego rynkowego rywala TUI. "Nie oszukujmy się, że koszt rezydentów ma istotny wpływ na końcową cenę wyjazdu. Utrzymanie rezydentów jest zawarte w odpowiednio wynegocjowanych kontraktach hotelowych, a często kontrahenci wręcz nalegają na obecność przedstawiciela touroperatora" - przekonuje w rozmowie z "PB".

Dodaje też, że transfery indywidualne są z zasady droższe od zbiorowych, więc cena nie jest niższa.

Przejazd autokarem trwa tyle samo co taksówką, bo dziś nie zawozi się turystów do kilku-kilkunastu obiektów, tylko do jednego, maksymalnie dwóch. Teza o niższych cenach jest mocno naciągana, to raczej przykrywka do stosowania cen poniżej kosztów w celu zwiększenia udziału w rynku – twierdzi Piotr Henicz, wiceprezes Itaki.
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
Wiceszef PFR dla money.pl: argumenty finansowe dotyczące SAFE są trudne do podważenia
Wiceszef PFR dla money.pl: argumenty finansowe dotyczące SAFE są trudne do podważenia
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem