Biuro, kuchnia, stołówka. Ważna zmiana w sprawie maseczek

Maseczkę będzie musiał założyć pracownik w open space czy poseł na mównicy. A zjedzenie kanapki przy biurku może okazać się niemożliwe. Wszystko przez nowe rozporządzenie, które weszło w życie w sobotę.

Maseczkę w pracy musi nosić już właściwie każdyMaseczkę w pracy musi nosić już właściwie każdy
Źródło zdjęć: © Unsplash.com | engin akyurt
Mateusz Madejski

Jak podaje serwis prawo.pl, od 28 listopada obowiązkowe jest noszenie maseczki w pracy, niezależnie od zachowania dystansu.

Wynika to z nowego rozporządzenia Rady Ministrów, które nakazuje zakrywanie ust oraz nosa, w których przebywa więcej niż jedna osoba.

Co się zmieniło? Do tej pory większość osób, które wykonywały czynności zawodowe, nie musiało nosić maseczki. Choć oczywiście były wyjątki - na przykład dla tych, którzy obsługiwali klientów czy interesantów.

Noszenie tej samej maseczki kilka dni jest niebezpieczne

Tymczasem według interpretujących nowe przepisy prawników, do 28 listopada maseczki w pracy muszą nosić właściwie wszyscy - o ile nie pracują w jednoosobowym pomieszczeniu lub też nie zostaną objęci innym wyjątkiem.

- Dotychczas na wykonywanie czynności służbowych powoływali się np. politycy, którzy przed kamerami występowali bez zakrytych ust i nosa. Ale ten wyjątek pozwalał również na ominięcie maseczki przez pracowników przy czynnościach służbowych - komentuje dla prawo.pl Piotr Nietrzpiel, radca prawny z kancelarii Wojewódka i Wspólnicy.

Maseczki w pracy - w kuchni, w stołówce...

Zdaniem prawników, nowe przepisy oznaczają, że w zakładzie pracy usta i nos zakrywać będzie trzeba nie tylko w pokoju, w którym są przynajmniej dwie osoby, ale także w otwartej przestrzeni typu open space (nawet przy zachowaniu odległości większej niż 1,5 metra), jak i w kuchni czy w stołówce.

Również politycy będą musieli się dostosować - i mieć na sobie maseczki nawet w czasie przemówień na sali sejmowej.

Prawnicy zwracają uwagę, że w niektórych punktach rozporządzenie brzmi absurdalnie.

- Zgodnie z rozporządzeniem w zakładowej stołówce spożywanie posiłków musiałoby się odbywać pojedynczo. Wydaje się, że ustawodawca, zmieniając dotychczasową redakcję przepisu, dosyć rozsądną, poszedł za daleko - ocenia Jakub Kowalski, radca prawny, wspólnik w Kancelarii Radców Prawnych Mirosławski, Galos, Mozes.

Niemożliwe jest także zjedzenie kanapki przy biurku - chyba że pracujemy sami w pokoju.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"