- Apeluję do polityków, błagam, dogadajcie się w tych dwóch tematach, o wszystko inne nawalajcie się, dyskutujcie, zresztą dyskusja tworzy nowoczesne demokracje, ale w tych dwóch tematach, czyli bezpieczeństwo i energetyka, dogadajcie się, znajdźcie jakiś środek i tu najważniejszą rzeczą dla energetyki jest spójna strategia egzekwowana w sposób stabilny przez długi czas. Nie może być tak, że co wybory, co pomysł, to idziemy w prawo, w lewo, trochę do przodu, trochę do tyłu. Musimy mieć wspólną strategię, która będzie konsekwentnie realizowana przez długi czas, bo projekty energetyczne to są projekty 10, 15, 20 lat - mówi w "Biznes Klasie" Michał Wypychewicz, prezes ZPUE. Zobacz fragment programu.
"Biznes Klasa" to program money.pl dostępny w serwisie YouTube. Szef redakcji Łukasz Kijek prowadzi w nim rozmowy z przedsiębiorcami - o ich życiu, biznesie, zarobkach i wielu innych sprawach. Gościem ostatniego odcinka był Michał Wypychewicz, prezes ZPUE. Firma założona w 1988 roku w garażu przez ojca Michała Wypychewicza, urosła do największego w Europie producenta stacji transformatorowych.
Firma produkuje rocznie około 5 tysięcy stacji transformatorowych, a także rozdzielnice średniego napięcia, nad którymi pracuje nawet kilkadziesiąt osób przez kilka lat. Konkurują z globalnymi koncernami, a mimo to osiągają przewagi, m.in. dzięki własnym projektom od podstaw.
Co więcej, ZPUE rozwinęło także magazyny energii oraz systemy ładowania pojazdów elektrycznych. Wszystkie produkty powstają w polskich fabrykach (Włoszczowa, Katowice, Gliwice, Pszczyna). - Najbardziej rentownym segmentem rynku są dla nas Niemcy, (...) jesteśmy lepsi od niemieckiej konkurencji - mówi. Dziś firma zatrudnia ponad 4000 osób, a przychody tylko z zagranicy sięgają kilkuset milionów złotych.