Źródło wideo: © money.pl
Łukasz Kijek

Nie ma telefonu komórkowego. Kieruje firmą wartą 600 mln zł

Od ponad 40 lat zarządza ogromną firmą kosmetyczną, obecną dziś w ponad 50 krajach. Udaje jej się to bez dostępu do telefonu komórkowego. - Nigdy nie miałam i nie mam. Zdaję sobie sprawę, że jak będę miała telefon, to już nie będę mogła z niego zrezygnować - mówi dr Irena Eris, która była gościem "Biznes Klasy".

"Biznes Klasa" to program money.pl dostępny w serwisie YouTube. Szef redakcji Łukasz Kijek prowadzi w nim rozmowy z przedsiębiorcami - o ich życiu, biznesie, zarobkach i wielu innych sprawach. Gościem ostatniego odcinka była dr Irena Eris, która od małego laboratorium w Piasecznie doszła do jednej z największych firm kosmetycznych w Polsce.

Ponad 40 lat na rynku

- Nigdy nie marzyłam o żadnym biznesie. Ja marzyłam o satysfakcjonującej pracy, gdzie mogłabym podejmować decyzję sama i z tego czerpać satysfakcję - mówi dr Irena Eris. Dziś skala przedsięwzięcia jest znacznie większa niż sama produkcja kosmetyków, cała firma zatrudnia blisko tysiąc osób, a łącznie z trzema hotelami SPA generuje przychody na poziomie 600 mln zł rocznie.

Początki firmy dr Ireny Eris nie miały nic wspólnego z wizją budowy wielkiego biznesu. W 1983 roku Irena Eris rzuciła pracę w państwowej Polfie i postanowiła założyć własne, małe laboratorium. Pieniądze na działalność pożyczyła od mamy. - Chciałam po prostu robić coś ciekawego w życiu - podkreśla.

Dr Eris stanowczo dementuje krążące mity, według których pierwsze kremy mieszała przy użyciu... starej pralki i wiertarki. - To absolutne kłamstwo. Uruchomienie działalności wymagało spełnienia szeregu formalnych wymogów, przygotowania odpowiedniego miejsca i zorganizowania zaplecza, a jednym z największych ograniczeń były wówczas realia rynku i koszty profesjonalnych urządzeń - opowiada w "Biznes Klasie". Pierwszą maszynę do mieszania kremów pomógł skonstruować były pracownik Polfy.

Marka "Made in Poland"

Dziś produkty dr Ireny Eris trafiają do blisko 50 krajów na całym świecie, każdy z nich ma etykietę oznaczającą polskie pochodzenie. - Niektórzy piszą "Made in EU", na moich jest "Made in Poland", dlatego że ja jestem z Polski i nie ukrywam tego, że jestem z Polski, nie chcę tego kamuflować. Jesteśmy w Europie, ale jesteśmy polską marką - mówi.

Według niej dziś polskie produkty są coraz lepiej postrzegane na świecie, ale wciąż w samej Europie trudniej jest konkurować o półki niż poza nią. - Jesteśmy we Włoszech, na Węgrzech, w Anglii, Danii, ale tam zaistnienie jest bardzo trudne. Jest trudniejsze niż w pozaeuropejskich krajach – opowiada.

Zarządza firmą bez telefonu

Dr Eris przyznaje, że nigdy nie miała i do dziś nie ma telefonu komórkowego, bo zdaje sobie sprawę, że gdyby zaczęła go używać, nie umiałaby już z niego zrezygnować. Przyznaje, że ma telefon w pracy i w domu, ale "na sznurku", stacjonarny, tylko do kontaktu na własnych zasadach. Według niej brak telefonu nie oznacza odcięcia od technologii.

Za rozmiarem firmy nie idzie fascynacja samym bogactwem. W "Biznes Klasie" dr Irena Eris wyraźnie pokazuje, że pieniądze postrzega przede wszystkim przez pryzmat firmy i możliwości jej rozwoju. - Uważam, że pieniądze dają swobodę działania, ale ile tych pieniędzy na co dzień potrzebujemy? Ja nie potrzebuję ani samolotów, ani jakichś specjalnych samochodów. Myślę, że ci ludzie, którzy otaczają się luksusem ponad miarę, gdzieś tam mają problemy z kompleksami - ocenia.

W poprzednich odcinkach "Biznes Klasy" Łukasz Kijek rozmawiał z:

Źródło artykułu: money.pl
Więcej wideo
Zbudowała potężną firmę. Dr Irena Eris już dziś w "Biznes Klasie"!Zbudowała potężną firmę. Dr Irena Eris już dziś w "Biznes Klasie"!
"Dajemy się nabrać jak pelikany". Tak nas wabią sklepy"Dajemy się nabrać jak pelikany". Tak nas wabią sklepy
Cena tych produktów jest dla Polaków kluczowa. Sklepy tego nie odpuszczająCena tych produktów jest dla Polaków kluczowa. Sklepy tego nie odpuszczają
"Jesteśmy w szczęśliwej sytuacji". Mówi, jak będzie wyglądało życie naszych wnuków"Jesteśmy w szczęśliwej sytuacji". Mówi, jak będzie wyglądało życie naszych wnuków
16 lat temu nikt nie chciał go zatrudnić. Dziś dzwonią do niego bogacze16 lat temu nikt nie chciał go zatrudnić. Dziś dzwonią do niego bogacze
Ekspert ujawnia triki sprzedawców. Pracował dla największych firmEkspert ujawnia triki sprzedawców. Pracował dla największych firm
"Kompletnie niespodziewana sytuacja". Oto dlaczego klient zamówił prywatny samolot"Kompletnie niespodziewana sytuacja". Oto dlaczego klient zamówił prywatny samolot
Wybrane dla Ciebie
Ceny ropy nadal powyżej 100 dol. Trump chce zabezpieczyć Ormuz
Ceny ropy nadal powyżej 100 dol. Trump chce zabezpieczyć Ormuz
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.03.2026
"To jest szalone". Wykorzystali miliardy zdjęć od graczy Pokemon Go do rozwoju robotów
"To jest szalone". Wykorzystali miliardy zdjęć od graczy Pokemon Go do rozwoju robotów
"Dla przyszłości NATO to bardzo złe". Trump ostrzega
"Dla przyszłości NATO to bardzo złe". Trump ostrzega
11 wiaduktów, 13 tuneli. Powstaje kolejowa autostrada w góry
11 wiaduktów, 13 tuneli. Powstaje kolejowa autostrada w góry
Media: czas na pilne inwestycje w oze. Efekt blokady Cieśniny Ormuz
Media: czas na pilne inwestycje w oze. Efekt blokady Cieśniny Ormuz
Miał zbadać rurociąg Przyjaźń. Odmówił wjazdu na Ukrainę
Miał zbadać rurociąg Przyjaźń. Odmówił wjazdu na Ukrainę
Największy gospodarczy cios od początku lat 90.? Scenariusz dla dwóch państw
Największy gospodarczy cios od początku lat 90.? Scenariusz dla dwóch państw
Coraz mniej osób w OFE. Tyle ich było na koniec 2025 roku
Coraz mniej osób w OFE. Tyle ich było na koniec 2025 roku