Boją się reakcji Kremla. To dlatego Belgia nie chce sięgnąć po aktywa Rosji

Unia Europejska jest coraz bardziej zdeterminowana, by wykorzystać zamrożone rosyjskie aktywa i pomóc tym pieniędzmi Ukrainie. Mocno sceptyczna wobec takiego rozwiązania jest jednak Belgia. Dlaczego?

Na zdjęciu premier Belgii Bart De Wever i prezydent Rosji Władimir PutinNa zdjęciu premier Belgii Bart De Wever i prezydent Rosji Władimir Putin
Źródło zdjęć: © Getty Images | Omer Messinger
Tomasz Sąsiada
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Komisja Europejska przedstawiła w środę dwie propozycje dalszego finansowania wsparcia Ukrainy: z użyciem zamrożonych w Europie aktywów rosyjskiego banku centralnego lub z długu zaciągniętego przez UE. Prace nad propozycjami będą mogły rozpocząć teraz państwa członkowskie, chociaż minister spraw zagranicznych Belgii Maxime Prevot już wcześniej zapowiedział, że Belgia będzie apelowała o inny sposób finansowania Ukrainy niż wykorzystanie zamrożonych aktywów rosyjskich.

Środki te są unieruchomione od czasu rosyjskiej napaści na Ukrainę w 2022 r. Większość z nich przechowuje izba rozliczeniowa Euroclear z siedzibą w Belgii. Według szacunków KE ta instytucja przechowuje 180 mld euro, a kolejnych 30 mld znajduje się w innych instytucjach finansowych w UE.

Ceny aut spadną? "Transakcyjne już są niższe"

Von der Leyen zadeklarowała na konferencji prasowej, że propozycja KE zawiera zabezpieczenia finansowe, które odpowiadają na wszystkie trzy obawy Belgii. Chodziło o podział ryzyka między państwa członkowskie, gwarancje dotyczące potencjalnych zobowiązań spłaty, gdyby Rosja złożyła pozew i wygrała, oraz włączenie innych państw UE przechowujących rosyjskie aktywa (w UE są to także m.in. Luksemburg i Francja).

Z informacji money.pl wynika, że Belgia boi się, że Rosjanie powołają się na umowę o wzajemnej ochronie inwestycji i jeśli dojdzie do przejęcia rosyjskich zamrożonych aktywów, Rosjanie będą za to Belgię ścigać na drodze sądowej. Obawia się też, że może stracić wizerunek wiarygodnego kraju dla rynków finansowych, bezpiecznego - niezależnie od okoliczności geopolitycznych.

- Ważne było, aby uwzględnić wszystkie obawy Belgii. Mamy absolutnie ten sam cel, co Belgia, uważamy, że ryzyko musi zostać podzielone między nas wszystkich. Musimy też wprowadzić mechanizmy chroniące wszystkie nasze państwa członkowskie, i to oczywiście dotyczy również Belgii - mówiła w środę Ursula von der Leyen. Zadeklarowała też, że pozostanie w kontakcie z władzami Belgii, by dalej rozmawiać o ich obawach.

Sprzeciw samej Belgii nie wystarczy

Sprzeciw Belgii nie wystarczy jednak, by zablokować pożyczkę reparacyjną, ponieważ ustanawiające ją rozporządzenie wymaga tylko większości kwalifikowanej. Jednomyślnej zgody wszystkich stolic wymaga za to druga rozważana przez KE opcja - zaciągnięcie pożyczki przez UE dla Ukrainy. Dług ten byłby zabezpieczony unijnym budżetem.

Belgia od wielu miesięcy sprzeciwia się sięgnięciu po zamrożone rosyjskie aktywa. - Takie przejęcie mogłoby wywołać straszny wstrząs systemowy we wszystkich europejskich centrach finansowych, podważając bardzo mocno wiarygodność euro – mówił we wrześniu belgijski minister spraw zagranicznych Maxime Prevot. Jak tłumaczył, przejęcie rosyjskich aktywów wiązałoby się z ryzykiem odejścia z europejskiego rynku krajów, które zainwestowały w Europie ogromne sumy. Mogłoby zacząć dominować myślenie: "skoro tak łatwo jest skonfiskować te aktywa, to wszystkie te pieniądze zainwestuję gdzie indziej".

źródło: money.pl, PAP

Wybrane dla Ciebie
Iran luzuje blokadę Ormuz. Tylko dla wybranych
Iran luzuje blokadę Ormuz. Tylko dla wybranych
Obniżka VAT na paliwa? Minister finansów zabrał głos
Obniżka VAT na paliwa? Minister finansów zabrał głos
"Walka idzie o to, żeby nie zabrakło paliwa na stacjach". Minister zabiera głos
"Walka idzie o to, żeby nie zabrakło paliwa na stacjach". Minister zabiera głos
Szef BlackRock ostrzega: ropa po 150 dol. to globalna recesja
Szef BlackRock ostrzega: ropa po 150 dol. to globalna recesja
Pokazali liczby. Tyle zapłacili kierowcy na A4
Pokazali liczby. Tyle zapłacili kierowcy na A4
Węgierska gospodarka w kryzysie. Orbanomika zawiodła
Węgierska gospodarka w kryzysie. Orbanomika zawiodła
Niemcy chcą ułatwić naprawy sprzętu AGD i elektroniki
Niemcy chcą ułatwić naprawy sprzętu AGD i elektroniki
Konflikt USA-Iran trzęsie rynkami. Inwestorzy w pułapce sygnałów
Konflikt USA-Iran trzęsie rynkami. Inwestorzy w pułapce sygnałów
20 tys. dochodu i mieszkanie komunalne? Rząd szykuje zmiany
20 tys. dochodu i mieszkanie komunalne? Rząd szykuje zmiany
Zmiana terminu. Trump poleci do Chin w maju
Zmiana terminu. Trump poleci do Chin w maju
Najwyższa emerytura rolnicza w Polsce. Przepracował 41 lat
Najwyższa emerytura rolnicza w Polsce. Przepracował 41 lat
Nerwowa sytuacja na Bliskim Wschodzie. Oto co się dzieje z cenami ropy
Nerwowa sytuacja na Bliskim Wschodzie. Oto co się dzieje z cenami ropy
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl