Co Belgia robi z zamrożonymi aktywami Rosji? Nieoficjalne doniesienia
Unijni partnerzy zarzucają Belgii brak pełnej przejrzystości w sprawie podatku od odsetek generowanych przez ok. 140 mld euro zamrożonych rosyjskich rezerw, które są zdeponowane w instytucji finansowej Euroclear, mającej siedzibę w Brukseli - podał w piątek portal Politico.
Komisja Europejska planuje, by środki z tych aktywów zasiliły mechanizm pożyczkowy dla Kijowa. Premier Bart De Wever od wielu miesięcy sprzeciwia się, ostrzegając, że Belgia może odpowiadać finansowo, jeśli Moskwa odzyska fundusze. Dodatkowo w czwartek "Financial Times" poinformował, że De Wever w liście do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen napisał też, iż plan Unii Europejskiej może zagrozić szansom na potencjalne porozumienie pokojowe.
Belgia ma ukryty motyw?
Według pięciu dyplomatów z różnych krajów europejskich, z którymi rozmawiał portal Politico, Belgia wydaje się mieć ukryty motyw, aby zatrzymać rosyjskie pieniądze u siebie. Według źródeł Politico Belgia nie realizuje ubiegłorocznego zobowiązania do raportowania, co dzieje się z wpływami podatkowymi od odsetek generowanych przez zamrożone rosyjskie rezerwy. Rozmówcy twierdzą, że wpływy wciąż zasilają budżet federalny, co utrudnia ocenę, czy Belgia w pełni wywiązuje się ze swoich deklaracji dotyczących pomocy Ukrainie.
Sztuczna inteligencja zabiera pracę? Analityk mówi wprost
Bruksela odpiera zarzuty. "Belgijski rząd zobowiązał się przeznaczać całość wpływów z podatku dochodowego od zysków z aktywów Rosji zamrożonych w Euroclear na wsparcie Ukrainy" – przekazał urzędnik belgijskiego rządu, cytowany przez Politico. "W 2025 r. przychód ten szacuje się obecnie na ok. 1 mld euro" - dodał.
Władze Belgii utrzymują, że wsparcie dla Kijowa wykracza poza środki z tego podatku. "Oprócz pełnego wykorzystania podatku od nadzwyczajnych zysków, który jest w całości używany na wsparcie wojskowe dla Ukrainy, rząd federalny od 2022 r. przeznaczył łącznie niemal 1 mld euro na wsparcie wojskowe i inne" – poinformował belgijski przedstawiciel. Środki mają być kierowane m.in. na sprzęt, szkolenia oraz ograniczone cele cywilne, takie jak karetki.
Część państw UE przypomina, że problem przejrzystości miał zostać rozwiązany w ubiegłym roku. Poprzedni rząd Belgii zapowiedział przekazywanie wpływów podatkowych do wspólnego instrumentu finansowego UE i G7 dla Ukrainy, lecz – jak zaznacza Politico – do tego nie doszło. Drugi z cytowanych dyplomatów mówi, że wpływy podatkowe były już częścią budżetu krajowego i Belgia nie chciała z nich zrezygnować.
Unia chce przyspieszyć działania ws. zamrożonych rosyjskich aktywów
Komisja Europejska chce, aby podczas kluczowego posiedzenia Rady Europejskiej 18 grudnia 27 krajów UE zgodziło się wysłać rosyjskie rezerwy jako pożyczkę reparacyjną do Kijowa w ramach działań mających na celu ratowanie ukraińskiej gospodarki. - Nie wyobrażam sobie scenariusza, w którym wyłącznie europejscy podatnicy płacą rachunek - stwierdziła w środę szefowa KE. Równolegle Rosja i USA rozmawiają o zakończeniu konfliktu, co – jak podkreśla Politico – zwiększa pilność rozstrzygnięć w sprawie finansowania Ukrainy.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ocenił w piątek, że kwestia wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów na wsparcie Ukrainy staje się coraz bardziej pilna. Szef niemieckiego rządu wyraził nadzieję na szybkie osiągnięcie porozumienia w tej sprawie na szczeblu UE - podała agencja Reutera.
Źródło: Politico, PAP