Bon turystyczny wesprze nielicznych. "Zyskają najtańsi"

Bon wakacyjny miał wspierać polskich przedsiębiorców z branży turystycznej w trudnych czasach koronawirusa. Okazuje się jednak, że na pomyśle rządu zyskają nieliczni. Przede wszystkim ci, którzy oferują najtańsze miejsca noclegowe.

Hotelarze krytykują bon turystyczny. A przecież to właśnie im miał on pomóc
Źródło zdjęć: © East News
Jakub Ceglarz
oprac.  Jakub Ceglarz

O potencjalnych skutkach wprowadzenia bonu turystycznego mówi Polskiej Agencji Prasowej Ireneusz Węgłowski, prezes Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego.

Jego zdaniem jednym z największych problemów jest przyznanie bonu wakacyjnego tylko dla dzieci. - Finansując wypoczynek dzieci i młodzieży rząd wspomaga ruch turystyczny z nim związany głównie w czasie wakacji i ferii szkolnych, kiedy obiekty wypoczynkowe i tak mają względnie dobre obłożenie - mówi Węgłowski.

Oznacza to tyle, że pieniądze trafią do hoteli, które są oblegane w sezonie. Te, które świecą pustkami z pomocy nie skorzystają. A takich placówek nie brakuje.

Obejrzyj: Bon turystyczny. Kiedy będą pieniądze?

Izba szacuje, że w 70 proc. obiektów liczba rezerwacji w lipcu nie przekracza nawet 40 proc. możliwości. - Jeszcze gorsza sytuacja dotyczy sierpnia i września, kiedy rezerwacje poniżej tego progu zadeklarowało odpowiednio 84 i 93 proc. ankietowanych obiektów - mówi Węgłowski.

Jego zdaniem z pomocy praktycznie wykluczone zostaną obiekty droższe, leżące w dużych miastach oraz te nastawione na klienta biznesowego.

- Przeciętnego Kowalskiego podróżującego z dziećmi nie będzie stać na skorzystanie z hoteli średniej i wyższej kategorii. Nie zarobią także obiekty, które są nastawione na obsługę gości z segmentu biznesowego. Program bonów nie pomoże też hotelom miejskim, które ucierpiały najbardziej, a wiele z nich nadal pozostaje zamkniętych - zwraca uwagę.

Być może sytuacja wyglądałaby lepiej, gdyby bony turystyczne ostatecznie przysługiwały na przykład emerytom. Mówi o tym wprost prezes Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego.

W piątek ustawę o bonie turystycznym podpisał prezydent. To oznacza, że przepisy już weszły w życie i w najbliższym czasie bon trafi do rodziców dzieci.

Przypomnijmy, że bon turystyczny w wysokości 500 złotych przysługuje rodzicom na każde dziecko. Dodatkowo dzieci z niepełnosprawnościami otrzymają dodatkowe świadczenie w kwocie 500 złotych, więc w sumie będę miały do rozdysponowania 1000 zł.

Pieniądze można wykorzystać na opłacenie imprezy turystycznej lub noclegu dla dziecka. Bon jest ważny do marca 2022 roku. Jak złożyć wniosek o bon turystyczny? Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszym poradniku.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy