Notowania

Brexit. Brytyjski parlament zagłosuje przeciw zasadzie sprzed ponad 400 lat?

Brexit w dalszym ciągu pozostaje wielką niewiadomą. Sytuacja skomplikowała się po raz kolejny, gdy spiker Izby Gmin stwierdził, że Theresa May nie może po raz trzeci poddać pod głosowanie umowy, nad którą głosowano już dwukrotnie. Rząd May będzie we wtorek dyskutował nad dalszymi krokami ws. brexitu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Brexit. Brytyjski parlament zagłosuje przeciw zasadzie sprzed ponad 400 lat?

Brexit. Dwukrotne odrzucenie umowy wypracowanej przez Theresę May

Premier Theresa May w ostatnich dniach starała się uzyskać większość głosów Izby Gmin nad wypracowaną przez jej rząd umową z Unią Europejską ws. brexitu. Przygotowany dokument został odrzucony przez brytyjski parlament dwukrotnie - 15 stycznia i 12 marca. W drugim głosowaniu Izba Gmin odrzuciła umowę większością 149 głosów - co oznaczało, że May musiała przekonać do zmiany zdania 75 parlamentarzystów.

- Drobna zmiana w tekście lub nowa opinia radcy rządu nie sprawia, że umowę - już dwukrotnie odrzuconą przez Izbę Gmin - będzie można po raz kolejny przedstawić pod głosowanie - zadecydował w poniedziałek spiker Izby Gmin, John Bercow. Powołał się on tym samym na zasadę z 1604 roku, która głosiła, że w czasie jednej sesji parlamentu nie można poddać pod głosowanie odrzuconego już w głosowaniu wniosku. Brexit po raz kolejny stanął pod znakiem zapytania.

Brexit. Izba Gmin zagłosuje przeciw zasadzie sprzed ponad 400 lat?

Komentując decyzje spikera Izby Gmin Nadhim Zahawi, minister ds. dzieci i rodzin w rozmowie z BBC stwierdziła, że jedną z możliwości jest przegłosowanie przez parlamentarzystów wniosku o zignorowanie zasady sprzed ponad 400 lat, na którą powołał się Bercow.

- Gdyby była większość w parlamencie, wolałbym, abyśmy odłożyli tę zasadę na bok i głosowali (nad umową ws. brexitu) - powiedział Zahawi. Dodał, że w innym przypadku dojdzie do znacznego opóźnienia brexitu. - Nie uważam, aby to było dobre - podkreślił, cytowany przez Rzeczpospolitą.

Jak tłumaczy Zahawi, decyzja Bercowa zwiększa ryzyko, że rząd nie przeprowadzi brexitu. Wiceminister ds. brexitu, Kwasi Kwarteng poinformował brytyjski parlament, że rząd zamierza zwrócić się do Unii Europejskiej z prośbą o jego opóźnienie.

W przypadku braku większości dla umowy proponowanej przez Theresę May lub alternatywnego rozwiązania na mocy procedury wyjścia (opisanej w art. 50 traktatu o UE) Wielka Brytania opuści Wspólnotę o północy 29 marca 2019 r.

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
19-03-2019

juroni są chorzy, albo wychodzą albo muszą głosować w maju nie można sobie być i olać zasady

Rozwiń komentarze (1)