Brytyjski rząd chce ochronić ostatnią hutę przed zamknięciem. Jest decyzja parlamentu

Obie izby brytyjskiego parlamentu poparły w sobotę propozycję rządu dotyczącą przejęcia przez państwo kontroli nad firmą British Steel. Posłowie zebrali się na nadzwyczajnym posiedzeniu, by uniemożliwić właścicielowi spółki, chińskiej grupie Jingye, wygaszenie dwóch ostatnich pieców hutniczych w kraju.

Na zdjęciu zakład British Steel w ScunthorpeNa zdjęciu zakład British Steel w Scunthorpe
Źródło zdjęć: © Getty Images | Ryan Jenkinson
Tomasz Sąsiada

Dzięki przyjęciu ustawy brytyjski rząd chce uchronić przed zamknięciem hutę w Scunthorpe na północy Anglii, w której pracuje 2,7 tys. osób. To ostatni zakład, który wytapia stal z rudy żelaza. Według mediów rząd Keira Starmera rozważa nacjonalizację British Steel.

Posłowie zebrali się po tym, jak w piątek rząd zaapelował o nadzwyczajne posiedzenie. Do 22 kwietnia brytyjski parlament ma bowiem przerwę wielkanocną. - Na szali będzie przyszłość British Steel, na szali będą miejsca pracy, inwestycje, wzrost, nasze bezpieczeństwo gospodarcze i narodowe – mówił w piątek premier Starmer.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Znany miliarder bez cenzury o analitykach biznesowych. "Niewiele w życiu widzieli"

Reuters zwrócił uwagę, że brytyjscy posłowie byli wzywani podczas przerw wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach, na przykład w 2021 r., gdy nadzwyczajne obrady dotyczyły wycofania wojsk z Afganistanu.

British Steel, której właścicielem jest chińska grupa Jingye, ostrzegała, że może być zmuszona do wyłączenia dwóch wielkich pieców, ponieważ ich działalność jest nierentowna. Grupa uzasadniała to sytuacją na rynku, w tym cłami i kosztami związanymi z dostosowaniem się do przepisów ochrony środowiska.

Decyzja Trumpa pogorszyła sytuację

Agencja AP podkreśliła, że dodatkowym ciosem dla perspektyw finansowych British Steel stały się 25-procentowe cła na stal i aluminium, wprowadzone w marcu przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Związki zawodowe z zadowoleniem przyjęły decyzję o zwołaniu obrad parlamentu w sprawie ratowania huty i wyraziły nadzieję, że rząd przejmie kontrolę nad zakładem. Wielka Brytania była w przeszłości jednym z czołowych producentów stali na świecie, a po II wojnie światowej w brytyjskim przemyśle stalowym pracowało ponad 300 tys. osób. Obecnie sektor ten odpowiada za jedynie 0,1 proc. gospodarki kraju i daje pracę około 40 tys. osób – podała agencja AP.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Gigant naginał prawo? Grozi mu nawet 3-letnie wykluczenie z przetargów
Gigant naginał prawo? Grozi mu nawet 3-letnie wykluczenie z przetargów
Wakacje mogą mocno podrożeć. Oto efekt konfliktu na Bliskim Wschodzie
Wakacje mogą mocno podrożeć. Oto efekt konfliktu na Bliskim Wschodzie
Wenezuela wraca do gry. Oto nowe umowy z USA
Wenezuela wraca do gry. Oto nowe umowy z USA
Potrzebujemy 6 mln min. Produkuje je tylko jedna firma w Polsce
Potrzebujemy 6 mln min. Produkuje je tylko jedna firma w Polsce
Cieśnina Ormuz zablokowana przez Iran. USA będą eskortować tankowce?
Cieśnina Ormuz zablokowana przez Iran. USA będą eskortować tankowce?
Rośnie napięcie na linii USA-Hiszpania. Jest odpowiedź na słowa Trumpa
Rośnie napięcie na linii USA-Hiszpania. Jest odpowiedź na słowa Trumpa
Biały Dom chce umożliwić Amerykanom opuszczenie Bliskiego Wschodu. Szykuje plan
Biały Dom chce umożliwić Amerykanom opuszczenie Bliskiego Wschodu. Szykuje plan
Specjalne wsparcie dla tankowców. Trump wzywa do "natychmiastowych działań"
Specjalne wsparcie dla tankowców. Trump wzywa do "natychmiastowych działań"
Konflikt na Bliskim Wschodzie. Rośnie kolejka po ropę z Kanady
Konflikt na Bliskim Wschodzie. Rośnie kolejka po ropę z Kanady
Szkody na ponad 142 mln zł. Kolejna osoba aresztowana ws. afery HREIT
Szkody na ponad 142 mln zł. Kolejna osoba aresztowana ws. afery HREIT
Wzrost o 600 procent. Wojna na Bliskim Wschodzie uderzyła w interesy Putina
Wzrost o 600 procent. Wojna na Bliskim Wschodzie uderzyła w interesy Putina
Tak wabią tanimi wczasami na Bliskim Wschodzie. "Nikt nie będzie mordował turystów"
Tak wabią tanimi wczasami na Bliskim Wschodzie. "Nikt nie będzie mordował turystów"